opdar blog

Notre Dame de Paris, plein soleil, harmonie bleue

Wpisy z tagiem: polska

Gazon maudit

Brak komentarzy

Dzieciństwo i młodość spędziłem wśród książek. Czy to im zawdzięczam ten idealizm, czy może ułożeniu gwiazd w dniu momencie urodzin, nie wiem. W każdym razie byłem bardzo krytyczny wobec literatury erotycznej. Nie to żebym był przeciwko jej istnieniu, albo uciekał napotkawszy ją. Po prostu to ta prymitywna część natury ludzkiej. Zresztą nie spotkałem prozy, któraby nie była wulgarna. W poezji starożytnej znalazłoby się coś stosownego, ale o pezji sądzę to samo co bohater filmu „Siedem”, grany przez Brada Pitta, kiedy zagłębił się w „Opowieści kanterberyjskie”. Niestety nie zacytuję; słów tych nie ma w moim słownictwie. Tak więc wszelkie kontakty z prozą traktowałem jako dowód swojej niedoskonałości. Aż jakieś 10 lat temu trafiłem na blog z tytułu notki. Gość opisywał to w sposób godny … nie wiem jaka tam jest teraz dobra i uczciwa nagroda w literaturze pięknej. Ale opisy, słownictwo, komentarze, wszystko było idealne, odpowiednio dobrane, dopasowane. No może poza ostatnim akapitem, gdzie napisał, że teraz jest zakochany, ale nie może być ze swoją miłością i nie może napisać dlaczego. Brzmiało sztucznie. Ale wcześniej opisał wszystkie swoje pasje i przygody przegenialnie, idealnie. I wkrótce potem skasował blog. Myślałem, że to może próba przed publikacją książkową, ale nie usłyszałem, nie przeczytałem nic potem. I nie natknąłem się nigdy na nic równie dobrego w tej materii.

Wyjdź!

1 komentarz

Po ponad 15 latach postanowiłem wziąźć udział w wyborach. Kiedyś byłem fanem Mazowieckiego, kiedy walczył z Wałęsą o prezydenturę. Lubię to przypominać, żeby mnie ktoś nie posądzał o antysemityzm, no przynajmniej ten skrajny, bo jak się w Paryżu słyszy od prawie każdego Żyda, że Polacy to mordercy Żydów, to się człowiek staje… zmęczony.
Potem było sie skrajnym liberałem i głosowało się na Korwina. Aż sie uznało, że Korwin to albo od komuchów, albo od tych z Agory, co w sumie jedno i to samo. Bo tyle sobie samobójów strzelił, że byłem i jestem przekonany, że taką wybrał formę głoszenia liberalizmu, żeby większośc ludzi do niego zrażać, a nie zachęcać. I jestem przekonany, że mistrz w brydzu nie mógł tego robić, bo się pomylił, źle ocenił sytuację. Musiał to robić świadomie i podstępnie. Słowem gorszy niż te, co ciało sprzedają.
No to nie było na kogo głosować. Na kogo mógł głosować antykomunista, skoro, jeśli o umiejętnośc rządzenia, to najlepsze były rządy Oleksego i Cimoszewicza.

Cwana bestia

4 komentarzy

Po 9 latach nieobecności moja stopa stanaęła w centrum cywilizacji. Było się w 2003, 2005, 2007 w Wielkopolsce, ale to się nie liczy. Zderzenie było straszne. Wylądowałem w Pyrzowicach i musiałem się cofnąć do Katowic. Czekając na pociąg, pochodziłem 2 godziny po okolicach dworca i się trochę podłamałem. Po tych 10 latach zauważałem raczej regres. Zwłaszcza kiedy mimowolnie podsłuchiwałem rozmowy tyblców, przepełnione przygnębieniem A potem totalna załamka. Podróż do J. pociągiem osobowym. Perony, na których od niewiadomo ilu lat, nie koszono trawy, wypełzającej spomioędzy płyt. Dworce nietknięte od dziesiątek lat. Niektóre pozabijane deskami. Pobocza torów również niekoszone. Pociąg pokonujący niektóre odcinki z zawrotną prędkością 20 km/h, zapewne wskutek jakości torów. Opóżnienie. Ale pociąg w Tunelu czekał jak za dawnych, studenckich czasów. Wysiadam na dworcu J., skąd mam się dostać do wsi Z. Gdzie jest samochód moich sióstr, a następnire do M. gdzie mama ma mieszkanie. Oczywiście nikt nie wie, że się wybieram w tamte strony. Więc prosto z dworca PKP idę na dworzec PKS i małe rozczarowanie. Ma być tam Biedronka jak się później dowiedziałem. Autobusy czasem jeszcze jeżdzą, ale tylko dalekobieżne. Więc idę całą Przypkowskiego, szukać przystanku MPK. Ale po czerwonych to już ani śladu. Ale już się mniej przejąłem, bo na Przypkowskiego doznałem pierwszego szoku. Jak tu ładnie, ślicznie, spokojnie, zielono, kolorowo. W rynku też pięknie. Dylemat brać taksówkę na 20 km, czy dzwonić po brata ciotecznego. Ten, wiadomo, czy umierający, czy ratujący w tym momecie plony przed ulewą, czy odbierający poród krowy, czy po piwie – wsiądzie w samochód i przyjedzie. Jak to w cywilizowanym kraju. Dzwonię do Francji. Podobno spod szpitala jeżdzą busy. Idę. Jeżdzą, ale nie w sobotę po południu. Staje i macham. Po chwili ktoś wyjeżdza ze szpitala, i, nadkładając drogi, zawozi mnie na miejsce, Jak to w cywilizowanym kraju. Zostaje nakarmiony i zawieziony na miejsce, gdzie od kilku lat jestem zameldowany, w miasteczku, w którym nie byłem od 20 lat. Rano idę do Lewiatana i szczena mi opada. Jak byłem 9 lat temu, żarcie było 4 razy tańsze niż we Francji. Więc zyło się oszczędnie, z myślą, że w Polsce się porządzi. A teraz wyżywienie kosztuje mnie wiecej w Polsce w Lewiatanach w 10- i 20- tysiecznym miasteczkach kieleckich niż w Paryżu w Simplym i Leader Preace. Cukier, masło, makarony, sosy, żólte sery, frytki droższe a mleko i kurczaki w tej samej cenie. Fakt, że wieprzowina i ziemniaki są tańsze. Ale nie ma możliwości kupienia paczki czegoś taniej. Nie ma tanich produktów jak np maszynki do golenia z jednym ostrzem. W Paryżu za euro kupuje 10, w Polsce za jakieś tlenki żelaza z dwoma ostrzami 2 zł. Nie wspominając o internecie i telefonach. W Ikei polskiej ceny o 10 % wyższe niż francuskiej. Jak ci ludzie żyją?
cdn

Dziwne

Brak komentarzy


BFM trąbi cały dzień o umowie miedzy Totalem a Exxonem w sprawie eksplatacji gazu łupkowego.  49% w dwóch 2-3 letnich koncesjach w południowo wschodniej Polsce. Denerwuje mnie to.

Polskie media

2 komentarzy

Czytam dzisiaj, że France2 w niedzielę wieczorem podało, że policja międzynarodowa wszczęła śledztwo w sprawie maczu Arsenalu. Jaka międzynarodowa? Oglądałem i słyszałem – niemiecka. I nie wszczęła tylko się zainteresowała. Bo od dawna już prowadzi, nawet ma olbrzymie podejrzenia co do Stambułu2005. Bo mafia chińska w ten sposób się zabawia, że lubi obstawiać wysokie wyniki remisowe i jeden z bosów pochwalił sie w podsłuchanej rozmowie telefonicznej, że postawił na 3:3 20 mln USD. Ale żeby to wiedzieć dziennikarz musiałby się interesować swoją robotą.
BFM cały dzień trąbi o wezwaniu Santandera na Zakni podwójne V Be Ka. W necie polskim na czołówkach nic. Nie rozumiem dlaczego. Chociaż Hiszpanie oferują za 30% 4,9 mld. a zapłacili kilka miesięcy temu za 30% 2,9, to tym razem żadnej winy rządu, kupili od Irlandczyków.
Próbowałem oglądać TVNBiznes. Walczyłem kiedyś na necie z Iropolakami, broniłem wszystkiego co polskie, a teraz jestem jak oni, nie mogę patrzeć na polskich dziennikarzy. Wszystko musi sie zacząc od jakiegoś przysłowia, cytatu z klasyki, potem ktoś coś powiedział niedawno, i co pan o tym myśli. I ekspert zaczyna w tym to on ma troche racji, ale nie całkiem bo jak powiedział ktoś inny…. I jakieś ogólniki, mnóstwo przymiotników, prawie zero liczebników. I na koniec znowu cytat , podsumowanie, i sakramentalne miejmy nadzieję, że będzie lepiej. No faktycznie jest za dużo religi w tych mediach.  Mówią o BP w Rosji, inwestuje chociaż się już sparzył, ale dlaczego inwestuje chociaż się sparzył, usłyszałbym chętnie; poza tym ja wiem jak się sparzył, ale chyba wypadałoby w tym miejscu przypomnieć. 
Chyba zacznę codziennie dawać notkę o tytułach mediów francuskich, żeby chcący mogli się dowiedzieć co się dzieje na świecie.    

EdF

Brak komentarzy

W ciągu tygodnia, najciekawsze informacje na BFM dotyczyły Electicite de France. Najpierw po zainwestowaniu 600 mln w budowe reaktorów w USA, amerykański partner w przedsięwzięciu postanowił sie wycofać. Wg prawa amerykańskiego, w firmie zajmującej się energia jądrową, tubylcy muszą mieć co najmniej 51%.  Tak więc EdF jest pod ścianą i musi dać Ameryklanom co chcą. To się nazywa biznes amerykański.
Potem kupno Enei. Bfm analizowało to co 15 min, a w necie polskim z trudem znalazłem wzmiankę na rp.pl. Nic dziwnego do finału przeszły EdF i GdF, które jeszcze niedawno były jednym przedsiębiorstwem i mega-złodziej Kulczyk. Czyli powtórka z Tepsy. I jeszcze związki zawodowe, które bronia polskiego kapitału. Ciekawe gdzie są teraz związkowcy z  browarów i tepsy. A złodziej się jeszcze chwali, że nawet podatków w polsce nie płaci. Biznes po polsku
.
  

Une terre à conquérire

Brak komentarzy


Czyli jak Francuzi widzą Polskę. Ponad tydzień temu radio BFM poświęcało swe 4 godzinne wieczorne audycje aby prezentować kraje Europy Środkowej i Wschodniej. W końcu doszli do Polski, kraju, który, jak wielokrotnie powtarzano, jako jedyny w Europie, miał wzrost PKB w 2009 (2%), a w 2010 ma mieć 3%. Troche byłem rozczarowany bo dziennikarze BFM są bardzo profesjonalni, a ten miał bardzo szablonową wizję Polski. Nie wiedział nawet, że Warszawska Giełda PW jest kopią paryskiej. Zaproszono dwóch Polaków Dominika Radziwiwiłła z MF i Ludwika Sobolewskiego, prezesa W GPW.
Jednak do najciekawszej dyskusji zostali zaproszeni :
Maryline Bertheau-Sobczyk, prezes Logosu
Stéphane Hild, prezes Société Générale Polska
Jean Rossi, wicedyrektor de la Chambre de Commerce et d’Industrie Française en Pologne (Francuska Izba Przemysłowo- Handlowa w Polsce ) i udziałowiec White & Case
Grégoire Nitot prezes SII , założonego przez niego kilka lat temu przedsiębiorstwa, które pomaga innym przedsiębiorstwom stawiac pierwsze kroki, zwłaszcza poza Warszawą, która stała sie droga.
-Warszawa nie przestaje sie budować, widzimy kraj w ruchu, jest wszystko, czego inwestor potrzebuje, kraj młody, gdzie mieszkańcy są bardzo przedsiębiorczy, gdzie cały czas coś się dzieje, gdzie można realizować wspaniałe inwestycje,
-silny potencjał, stabilizacja, nie ma żadnego nacjonalizmu, można stworzyć bez problemu przedsiębiorstwo będące kopią francuskiego.
-1000 km autostrad w kraju wielkości Hiszpanii.
-Otwartośc na inwestycje zagraniczne, na 100 największych przediębiorstw 52 jest zagranicznych. We Francji i Niemczech mniej niż 10
-Jest 900 filii przedsiębiorstw francuskich, ale spoko, jest jeszcze mnóstwo rynku do zdobycia.
-Dziennikarz miał trudności z uwierzeniem, że Francuzi są największymi inwestorami zagranicznymi w Polsce
-Polacy są twardzi w negocjacjach, nieufni, domagają się gwarancji, ale jesli są zainteresowani, nie «wydziwiają»
17 lat temu nie by ło nic, elektrycznosci, światło, a teraz życie prawie jak w Europie Zachodniej
-inżynierowie informatycy bardzo dobrze wykształceni. Tu dziennikarz dociekliwie zapytał gdzie są kształceni: w Polsce czy zagranicą, odpowiedź,że w Polsce jest wysoka jakośc szkół, szkolenie wywołała niedowierzanie i spowodowała, że zadawał to samo pytanie wszystkim rozmówcom. Dyrektor SG dodał, że tutejsi absolwencii są dwu- trzyjęzniczni i SG prowadzi tu rekrutacje nie tylko dla Polski ale i dla innych filii zagranicznych. Inny dorzucił,że przedsiębiorstwa zagraniczne lokalizują się tu właśnie, ze względu za dostępnośc dobrze wykwalifikowanych pracowników. 
-Łatwo założyc firmę jeśli chodzi o postawę administracji państwowej i podatki, system podatkowy jest prosty i podatki relatywnie niskie, ale istnieje bariera kulturowa, językowa
-Be-mol: żeby założyć filię trzeba czekać 1-2 miesiące aż to zacznie dobrze funkcjonować Jean Rossi i Francuska Izba Przemysłowo- Handlowa w Polsce stworzyli biała księgę o problemach biznesu w Polsce
-Kurupcja? Jean Rossi w ci ągu 17 lat dwa razy tylko dał w łapę za przyśpieszenie jakiś drobnych spraw (pres le Tribunal – niestety nie wiem jaka polską instytucję Francuzi tłumacza na Tribunal, no…, wolę nie wiedzieć)
No i ulubiony temat. Stosunki z Rosja, wszyscy dyplomatycznie mówili o polepszeniu
Pozycja geopolityczna, baza do podboju regionu
- Czy można mówić o doprężeniu, odkomplesieniu w stosunku do rosji?
- o odpreżniu to nie wiem czy można…Wspomniania są bardzo żywe 
- No tak, niestety Wielki Brat Ruski jest mimo wszystko bardzo obecny, niedawno odciął gaz Ukrainie, jeszcze niedawno był wszechpotężny,
- I z tego punktu widzenia Rosja wzbudza jeszcze strach?
- Rosja wzbudza jeszcze strach, ale wraz z nowymi władzami uspakaja sie to, i dobrze bo to rynek szczególnie ważny dla polskich eksporterów
-Polacy odkompleksieni w stosunku do Wschodu i Zachodu optymizm, świeżość (frenesie) Po upadku Polska się orientowała na Zachód, ale wg nich, jest olbrzymii, niewykorzystany potencjał na Wschodzie, Ukraina, Rosja, relacje są skomplikowane na poziomie przedsiębiorstw, ale od roku, półtora jest ze strony polityków, władz chęć normalizacji stosunków z Ukrainą i z Rosją
-Katastrofa lotnicza doprowadzi ła do ocieplenia. Jak Polska korzysta z tego ociepllenia? coś gośc majaczył o nadziejach na porozumienia miedzy firmami państwowymi
dawniej bramą do ekspansji był Wiedeń, teraz Warszawa, giełda w Warszawie jest większa od wiedeńskiej czy ateńskiej
SG obsługuje 15 z 20 przedsiębiorstw w Polsce
 
Kilka intersujących rzeczy powiedzialk szef EDF Polska. Cieszył się, że zużycie energii jest u nas dwa razy mniejsze niż na Zachodzie, i przewidujac wzrost o 50 % w 20 lat,
slabości i silne punkty dystrybucji energii w Polsce: wiekszośc central musi być wymieniona, co stwarza nadzieje na trzepanie kasy, choć używał słować pomagać.
Polska ma 10 % swiatowych zasobów węgla i on jest źródłem 85 % energii , na świecie 50 %,. Węgiel polski jest rentowny, a le jest eksplatowany maksymalnie więc rząd polski nastawia się na energię jądrową, zdecydował się na 2 centrale (4 reaktory), i EDF podpisał umowę z polskim liderem, PGE, na budowę jednego reaktora do 2020. Liczą na pozostałe bo są swiatowym liderem i ekpertem -kontrolują 20% energii jądrowej na świecie; na jeden reaktor fakturują 5 mld euro.
 -Czy to się stało łatwo jeśli chodzi o opinię publiczną?
 -Polska opinia publiczna ma w przybliżeniu ten sam poziom świadomości co we Francji czy Wielkiej Brytanii więc była nastawiona pozytywnie, wręcz była jednomyślna jesli chodzi o liderów
Próbuja kupić ENEA, więc prowadzący spytał czy są dobrze widziani inwestorzy zagraniczni, przedsiębiosrstwa zagraniczne w Polsce, czy Polska jest otwarta. Jak wyżej.
Relacje z Rosją się poprawiają. Polska importerem gazu. Problemy z podpisaniem kontraktu gazowego z Rosją, co ciekawe wina za to Francuzi obarczają Brukselę

Zaproszono też specjalistę od rynku pracy:
jak wszędzie trudno znaleźć wykwalifikowanych robotników
Polak jest ciekawy, głodny wiedzy
łatwo się integrują na Zachodzie
są przywiązanii do ziemii
buduje się wszędzie
gdzie się zatrudnia?: usługi np. bankowe bo niedawno tylko 40% Polaków miało konto, inwentycje zagraniczne, back-office, budownictwo, poziom uniwersytecki wyśmienity
- co z polskim hydraulikiem?
-trochę przyjechało do Francji, większośc do Angli i Irlandii, częsc powróciła; we Francji to było rozdmuchane ale tu problem był inny
- chyba się czyli upokorzenii przez sprawę hydraulika
- no trochę, ale wyciągnęli polską pielęgniarkę, której nikt we Francji nie odrzucał

z onetu

Brak komentarzy


A co mu odpadło i koło czego bo nie mogę się doczytać.
10.10.2010 10:43~? 
      odpadło mu koło trzeciego zakrętu, ale tesz nie wiem co 10.10.2010
10:49~ciulik z Żabrza


Doczekałem się. Denerwowało mnie, że media francuskie ignoruja istnienie Polski, w sobote 10-tego kwietnia skupiła na sobie uwagę jak nic nigdy podczas mojego pobytu we Francji. W poniedziałek w metrze, w pociągu jesli widziałem jakieś gazety otwarte, to na stronach poświęconych… Koło wpół do 10-tej właczyłem kanał informacyjny, na czerwono ma dole Urgent polski samolot prezydencki rozbił sie koło Smoleńska. Zamach? Nie! Przeciwnicy Kaczyńskich są zbyt cywilizowani, żedby podjąć ryzyko wpadki, kompromitacji. Zwłaszcza po Dubaju
W sobotę Francuzi w telewizji byli sobą, pełni wspólczucia, nie zmienili zdania o Kaczyńskim. Trublion – mąciciel. W godzinę po tragedii ekspert od spraw polskich mówił, że nie można go porównywać z Wałęsą, który ma na zawsze miejsce w podręcznikach. I chodziło mu o podręczniki historii, a nie cwaniactwa. W miarę upływu czasu zaczynali się zachwycać zbliżeniem polsko- rosyjskim wobec tragedii. Pytali sie czy dojdzie do destabilizacji kraju. W poniedziałek na Arte ogładałem godzinny program. Wobec prowadzącego, żądnego sensacji i demonizującego wszysto, eksperci byli bardzo rzeczowi i broniący Kaczyńskiego, broniący konieczności dekomunizacji, porównywujący ja z analogicznymi zjawiskami po wyzwoleniu Francji w 1944. Podawali przykład Bułgarii czy Rumunii gdzie wśród 20 najbogatszych 13 to byli-ubecy. Mówili o nadużyciach w prywatyzacji.
Szkoda. Jak pisałem kibicowałem Kaczyńskim, Polskę przypomina mi republikę bananową. Korupcja, bezprawie, Politycy siedzą w Radach Nadzorczych firm, które dali spółkom zachodnich i pracują dla nich non stop. Nie ma polityki polskiej, ochrony interesów polskich. I media wmawiające, że tak musi być.
 Kaczyńscy próbowali z tym walczyć. Udało im się nawet pozyskać ludzi. Miałem nadzieję, że znowu wygrają. Bo przecież tak samo jak teraz, 5 lat temu media, sondaże trąbiły, że Kaczyński poniesie klęskę.
We Francji śmiano się z pierwszej na świecie republiki monozygockiej. Nic dziwnego. We Francji przynajmniej raz w roku się zdarza, że premier ogłasza kluczową dla kraju decyzję, a 15 minut póżniej prezydent ogłasza coś przeciwnego. I to w ramach tej samej partii. Więc idealna współpraca Kaczyńskich musiała szokować.
Szkoda. Ciężko będzie teraz Jarosławowi.
Podobało mi się wszystko co robił Mazowiecki i żałuje do dziś obalenia go przez Wałęsę. Oczywiście od tego czasu nie cierpiałem warchołów Kaczyńskich. Nie rozumiem dlaczego inni nie potrafią głosować ma kogoś niesympatycznego, a dobrze reprezentującego ich interesy. Bartoszewski był gościm godnym szacunku, ale jako minister spraw zagranicznych był ostatnią ciotą rypaną przez wszystkich. Chyba do dziś nie zrozumiał, że zachód pomagał nam walczyć z komuną bo się bał komuny, a nie z altruistyczej chęci pomocy biednemu krajowi.
Rzadko oglądam polską telewizję. Kiedyś widziałem Michnika u Lisa. W kraju bieda, korupcja, brak sprawiedliwości, bezpieczeństwa a tuba rady bruklińskiej informuje, że najwiekszym zagrożeniem dla Polski jest nacjonalizm. A gwiazda dziennikarstwa niby atakując, kończy wszystko lizaniem … Wielkiego Szefa. Mam przeciwne zdanie co do nacjonalizmu. Francuzi są dumni z bycia Francuzami. I nikt we Francji tego nie
nazywa nacjonalizmem.


  • RSS