Morienval to w zasadzie jedyny większy kościół romański w Ile-de-France. Trochę nacioganej, bo teraz to w zasadzie Pikardia. Dosyc fajnie się go zwiedza. Nalaży iść pod wskazany adres, jakies 200 metrów od kościoła, zostawić paszport lub coś podobnego i wziąśc klucze od kościoła. We Francji to dośc częste, ale ja pierwszy raz się z tym osobiście spotkałem.



Pierrefonds to prześliczny, średniowieczny zamek, zbudowany w XIX wieku przez słynnego renowatora Viollet- le- Duca. Prześliczny, bo tak mówią. Ja tam zachwycony nie byłem.



Crepy-en-Valois jedna ze stolicy Walezjuszy, gdy nie byli krółami. Niby jest zamek, niby ruiny kościola, niby ruiny opactwa, niby jakieś muzeum, ale w praktyce nie ma nic ciekawego do zwiedzania.