opdar blog

Notre Dame de Paris, plein soleil, harmonie bleue

Wpisy z tagiem: ile-de-france


W sobotę włóczyłem się z Julia po pałacach Marais. Ciągle dopytywała się o karety. Więc wyjaśniłem, że w Paryżu było za mało miejsca na trzymanie karet, więc księzniczki miały karety w zamkach pod Paryżem i kiedy chciały wyjechać wzywały je. Tak więc w niedziele nie miałem wyjścia, trzeba było jechać do zamku. Długo wahałem sie czy do Vaux-le-Vicompte czy Chantilly? W żadnym nie byłem, miałem chęc na Chantilly, żeby przy okazji zwiedzić Senlis, ale opinie znajomych i lista filmów kręconych w Vaux-le-Vicompte zdecydowały. 
 

Dla mnie rozczarowanie. Już na wejściu nic nowego dla kogos, kto widział parę zamków w Polsce
Jedyne co zachwycało to olbrzymie ryby w fosie i potem w kanałach. W środku sale z epoki, trochę figur woskowych, eksponujące wydarzenia z 1661. Tu odbywało się słynne przyjęcie podczas którego Dumas próbował osadzić na tronie „żelazną maskę” i jesli chodzi o fakty, to poruszony przepychem, Ludwik XIV zdecydował się odsunąć i uwięzić wszechwładnego ministra, właściciela zamku, Nicolasa Fouqueta. 50 lat później właścicielem zamku był diuk de Villar, bohater jednej z moich ulubionych anegdot. Stąd jego olbrzymie i słynne pamietniki wypełniają jedną z sal.

  

Tylko jedna osoba była szczęśliwa, bo wchodząc do pałacu można za 4 euro wynając stroje z epoki dla dzieci. Więc wkońcu przez 2 godziny księżniczka Julia mogła tańczyć po salonach ubrana w swój ukochany różowy kolor.

No i powozownia z kolekcją pojazdów XIXwiecznych, która potwierdziła moje sobotnie słowa

.

Wdrapaliśmy się na kopułe, chyba najfajniejsza rzecz, niestety Julia z powodu wzrostu nie została wpuszczona.

Potem weszliśmy do piwnic i tu dałem się nabrać. W salce poświeconej architekcie ogrodów, le Notre, usłyszałem o niespotykanych odczuciach optycznych pod statuą Herkulesa na samym końcu ogrodu. Szczególnie miało zachwycić lustrzane odbicie pałacu w kwadratowym zbiorniku pośrodku ogrodu. Poszliśmy! 40 min w jedną stronę! Obeszliśmy kanał poprzeczny z zazdrością spoglądając na mędrców, którzy wynajęli melexy. I … nic! Czy to wietrzyk poruszał wodę i niszczył doznania, czy wody było za dużo albo za malo, czy to ściema.

 Byłem zbyt zmęczony by się wściekać.


 

Następnie podjechałem kilka kilometrów i w Blandy-les-Tours znalazłem prześliczny zamek, z którego właśnie wychodzili ostatni klienci. Coś takiego lubię.
 


Wazny punkt w systemie obronnym Kapetyngów od strony Szampanii obecne obwarowania uzyskał w środku wojny stuletniej za Karolów V i VI. W 2007 ukończono restauracją, o czym informuje 12 minutowy filmik, może trochę zbyt artystyczny, ale dobrze ukazujący zamek i koloryt francuskich dni patrymonium.


Przez dwa lata siostra mi proponowala, ze pokaze Julce zoo, uwazalem ze szkoda czasu, bo jest za mala. Teraz kiedy uznalem, ze dojrzala, zamkneli zoo w Vincennes, a Jardin des Plantes za zobaczenie paru zwierzaczkow trzeba placic 8 euro. Wiec w niedziele pojechalismy do Thoiry, Czesc zwierzat zyje tam na wolnej przestrzeni, jezdzi sie miedzy nimi samochodem. Nie wolno sie zatrzymywac, ani otwierac okien. Faktycznie, przy lwach i niedzwiedziach wszyscy mieli zamkniete. Z ogladania zwierzat jednak wiele nie wyszlo, bo korzystajac, ze trzeba bylo jezdzic powoli, wzialem Julke na kolana i od tego momentu skupila cala uwage na kierownicy; Oderwala sie tylko na chwile, kiedy zebra podeszla do samochodu i obrazila sie brakiem reakcji na okrzyki chodz tu, zebra. Potem poszlismy na plac zabaw dla dzieci. Szczegolnie jej przypadlo do gustu male pomieszczonko z olbrzymia anakonda. Chyba z powodu wysokiej temperatury wchodzila tam co chwila. Obok byla miniferma z kozami. Z  poczatku nie chciala, ale w koncu zachecona  przykladem kolezanki przyszla i wyglaskala wszystkie.

 Poniewaz kupilem caloroczne bilety wstepu nie spieszylem sie do zwiedzania reszty. Ogolnie, chyba spisalem sie niezle, bo kiedy wracalismy i jej kolezanka chciala, zebym ja wzial na rece, uslyszala To nie twoj tatus, to moj. Tam jest twoj tatus!
Zagoniony pracami i obowiazkami, rzadko mam okazje dluzej widziec aniolka, a szkoda. Sam jako dziecko nauczycieli, a wnuczek rolnikow-chlopow, z powodu sklonnosci intelektualnych, bylem traktowany jak kaleka, ktos komu przydarzyla sie jakas ulomnosc. W jakims kaberecie Jaroszynskiemu przydarzyl sie taki syn, to dozylnie podawal alkohol, i… w koncu sie udalo, zamiast na studia, poszedl na hydraulika. Moja kuracja byla bardziej humanitarna, moze dlatego nieskuteczna, ale zal do mamy, za obrzydzanie czytania mam do dzisiaj. Dotyka mnie, jak jedna ze staruszek opowiada o swoim mezu, ze, raz w zyciu, widziala go z mlotkiem  w reku, kiedy corka wlozyla glowe miedzy prety poreczy na schodach, a ona byla w 8 miesiacu ciazy. Poza tym przypadkiem, skoro gosc mial glowe ,cale zycie mogl skupic sie na pracy nia.
Uderza mnie, ze kobiety, choc krytyczne wobec swych relacji z matkami, kopiuja je potem wzgledem wlasnych dzieci. Nie wiem jak z innymi facetami, cale zycie otaczaja mnie tylko kobiety. Ja w kazdym razie nastawilem sie na dawanie dziecku, tego czego mi brakowalo, akceptacji. I nie wiem czy to nagroda za brak wymagan, brak oczekiwan, ale Julka jest w duzej mierze taka jaki chcialem byc. Moze przez to, ze bylem drugim dzieckiem, a pierwsze umarlo w wieku czterech miesiecy, bylem przez mame wychowany w strachu przed wszystkim: ulica, szczurem… I podoba, mi sie ze z Julki jest mala lobuziara, wszystko chce zobaczyc. I podoba mi sie jej pewnosc siebie. Ja goniac bezskutecznie za ta akceptacja, jej nie mialem. Jak potwierdza, mowi Tak silnie, ale z takim melodyjnym, odcieniem zdziwienia; jak to, to ty tego nie wiesz? Lubi sie wcielac w autorytety: mame, nauczycielke.
Edyta nie pozwala jej samej schodzic ze schodow, i gdy zobaczyla ze kolezanka zbiega na leb na szyje z tych schodow mowi do niej Paula prosze cie poczekaj, nie wolno, bo wybijesz sobie zabki. Bawi sie z chlopczykiem. Ten mowi, ze  teraz to on cos zrobi. Julka katem oka zauwaza jego matke, i stwierdza cierpko po francusku. Teraz to ty pojdziesz do domu. Edyta narzeka, ze Julia robi sie coraz bardziej pyskata i czasami ja zagina. Ja nie narzekam, robi to z taka gracja, jakiej nie mail jej ojciec, ktory byl milion razy gorszy.

Pierwsza niedziela pażdziernika, zwiedzanie za darmochę, więc wyskoczyliśmy do Fontainbleau. Z rezydencji królów średniowiecznych pozostał tylko wkomponowany w budowle renesansową donżon Ludwika Świętego. Warto przypomnieć, że tu urodził się Filip IV Piękny. Świetność związana jest z czasami Franciszka I i Henryka II. Lubili tu przebywać inni władcy m. in. Napoleon. Jedna z moich ulubionych anegdot podaje tutuły z dziennika Le Moniteur w marcu 1815: L’anthropophage est sorti de son repaire.” „L’ogre de Corse vient de débarquer à Golfe-Juan.” „Le tigre est arrivé à Gap.” „Le monstre a couché à Grenoble.” „Le tyran a traversé Lyon.” „L’usurpateur est à soixante lieues de la capitale.” „L’Empereur est arrivé à Fontainebleau.” „Sa Majesté impériale a fait hier son entrée aux Tuileries, acclamée par tous ses sujets.” Po polsku czytałem to w Bogowie, groby i uczeni Cerama, ale nie trzeba znać francuskiego, żeby widzieć jakiej ewolucji dokonał Bonaparte w drodze z Elby do Paryża. Autor biografii Diany de Potiers autor tak ciekawie opisywał tutejsze malowidła, ich alegoryczno- symboliczny sens, że chciałem je zobaczyć. Ale jak juz tam byłem to mi się nie chciało myślec, kliknąłem fotki z myślą, że jak będę mial książkę w ręku jeszcze raz, to się im przyjrzę i może jeszcze raz przyjadę zobaczyć. Albo się starzeję, albo za dużo zwiedzałem podczas tych wakacji w Normandii. Myślę, że te pare fotek dobrze pokazuje tło dekadenckiego życia ostatnich Walezjuszy o którym z przyjemnością napisze kilka notek. Nil admirari. Mimo to zdziwiłem się jak przeczytałem żale ambasadora weneckiego, że musiał wziąść udział w Bakchanaliach podczas których Henryk II wszedł do łoża konetabla Anne de Montmorency. W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Dammarie-les-Lys gdzie obejrzałem ruiny koscioła opackiego Cystersów z XIIIw.- nic szczególnego.

Wycieczka niedzielna: Chevreuse

1 komentarz

Z każdym rokiem mój program na Dni Patrymonium staje się coraz uboższy. Zacząłem od Cluny, bo tam wyjątkowo otworzyli częśc term, ale to była strata czasu – jakies piwnice i pare grobow z czasów Merowingow. Odwiedziłem kościoły w Antony, Chevreuse i Chevilly-Larue, ale głównym punktem był zamek Madleine w Chevreuse. Strzygłem trawniki cztery lata temu w tamtych okolicach, nawet przeszedłem sie alejką nad rzeczką Ivette, ktorą obrabiałem. Chyba administrator posesji wziął inną firmę, bo było ślicznie żrobione, a nasz sknera nie pozwalał tracić czasu na porządną robotę. I w ten sposób miał kasę na pałac dużo bardziej komfortowy od tego poniżej:
To najstarsza część zamku, donżon,pochodzący w ok. 1075 r. następnie makieta przedtawiająca zamek w okresie świetności, a poniżej dziedziniec zamkowy i reszta fortyfikacji, powstała w 14 wieku.

W lecie 2005 pomagałem znajomemu przeprowadzić się w okolice Burges i przewożąc meble zainteresowałem się jednym miasteczkiem. Wydawało sie posiadać dużo zabytków. Z przewodnika wynikało, że to Etampes, więc 1 stycznia wyskoczyłem tam. Miałem racje,bo miasteczko jest obowiązkowe do zwiedzania, nie miałem szczęścia, bo lało. Poza tym byłem rano w niedziele rano, a wszytsko tam jest pootwierane w niedziele między 14 a 18-tą, więc nie mam prawie żadnych zdjęć wnętrz. Na początku tego tysiąclecia Etampes było miastem królewskim i w czasach Roberta Pobożnego w zbudowano tu zamek. W latach 1201-12 przebywała tu przymusowo żona Filia II Augusta, Ingeburga. Król Francji poślubił tą prześliczną księżniczkę duńśką w Amiens w 1193, spedził z nią noc, a nastepnego dnia podczas jej koronacji zbladł i zaczął się trząść. Po ceromonii oświadczył, że małżeństwo jest nieważne. Jego biskupi wydali werdykt jaki chciał. Ingeburga uważała, że małżenstwo jest prawomocne, wiec praktycznie została uwięziona w klasztorze Saint-Maurices-des-Foses. Filip August ożenił sie powtornie z Agnieszką z Meranu, jednak papież Innocenty II uznał małżeństwo z Dunką ważne i obłożył Francję interdyktem z powodu bigamii króla. Sprawa ciągnęla sie latami, a rozwiązała ją smierć Agnieszki. Kompromisowo król Francji uznał Ingeburgę za żonę, a papież uznał jego dzieci i Agnieszki za legalne. Z zamku pozostał super ciekawy donżon, (tour de) Guinette położony nad stacją RER-u. Posiada rzadko spotykany kształt, jakby czterech wież złączonych. Ciekawa sprawa, że znajdują sie tu cztery duże kościoły z XII w. Saint Martin
Saint Gilles ufundowany w 1123 miał szczeście, ze jego wspaniała fasada zachodnia została oszczędzona podczas bombardowań w 1944. Tak pisze przewodnik, bo dla mnie fasada jak fasada.
Saint Basile ma dużo cech romańskich zwłascza w dzwonnicy i fasadzie. Nawa zostałaprzebudowana w XV wieku, kaplice boczne i portal dodane w renesansie.

Notre Dame du Fort robi wrażenie fortecy- stąd zapewne nazwa. Romańska dzwonica wznosi się nad przedsionkiem. Rzeźby portalu południowego przepominają Chartres.
Z 1514 roku pochodzi budynek merostwa z fasadą płomienistą (flamboyante) i oktogonalną wieżyczką. znajduje się w nim muzeum lokalne,posiadające m. in. romański „grille” – nie wiem – krate ruszt, klucz – ze znajdującego się 3,5 km dalej opactwa w Morigny.
Gdy czytam ksiązki z historii francji cały czas przewijają sie hrabiowie d’Etampes jako ważni uczesticy dziejów. Franciszek II,książe Bretanii sprawował te funkcje przed wstąpieniem na tron. Póżniej tytuł ten nosił Saint-Pol, w czasach panowania Karola VII, prawa ręka i drugi następca księcia Burgundii, za Ludwika XI konetabl. Franciszek I wyniósł Etampes do rangi księstwa (duche)nadając je mężowi najsłynniejszej metresy Anny de Pisseleu, stąd zwanej d’Etampes. Piekny dom zbudowany w 1538 został niedawno dla celów marketingowych nazwany jej nazwiskiem, choc nie miała w nim nic wspólnego. Duchesse robiła swoje przez ponad 20 lat, tak że na łożu śmierci Franciszek przestrzegał syna,żeby nie robił tego samego błędu i nie pozwalał rządzić kochance. Faktycznie ostatnie lata tego króla to rywalizacja miedzy klanem Anny de Pisseleu i klanem kochanki nastepcy, przyszłego Henryka II, Diany de Poitiers. Co ciekawe Diana de Poitiers była starsza od duchessy d’Etampes. Jednak wraz ze śmiercią Franciszka I, zwyciężczynią okazała się kochanka jego syna, a Pisseleu, pozbawiona prawie wszystkich tytułow spedzała czas w areszcie domowym. W Etampes znajduje się też Hotel de Diane de Poitiers. Przewodnik datuje go na 1554 i pisze o zdobiących go rzeźbach Jeana Goujon. Jednak czytając biografie Anny de Poitiers nie znalazłem żadnej wzmianki o nim. Wyglada zresztą obskurnie; mieści się w nim biblioteka.>

zawdzięcza swą nazwę klasztorowi ufundowanemu przez Poberta Pobożnego około 1000 roku i poświeconemu Germanowi, biskupowi Paryża z VI w. W XII wieku Ludwik Gruby zarządził wzniesienie w tym z natury obronnym miejscu bastionu zabezpieczającego stolicę od zachodu. W 1346, syn Edwarda III, Czarny Książe, zajął i spalił zamek. W 20 lat później Karol V odbudował go, ale Anglicy powrócili… Saint-Germain-en-Laye pozostało opuszczone aż do czasów Franciszka I, który pokochał to miejsce i odbudował zamek w stylu renesansowym na średniowiecznych fundamentach. Dla Henryka II było tu za ciasno więc zdecydował wybudować nowy pałac, bliżej skraju tarasu. Ukończony za Henryka IV był podobno prześliczny. Podobno, bo król Słońce preferujący to miejsce przed przenosinami do Wersalu, wolał stary zamek Franciszka I. Nowy był zaniedbywany i popadał w ruinę, aż pod koniec XVIII w. wyburzono go; ocalał tylko niewielki Pawilon Henryka IV (ten biały na drugim zdjęciu). Pawilon znajduje się na skraju Małego Tarasu, z którego ropościera się wspaniały widok na Sekwanę i La Defense w Paryżu. Duży Taras rozciągniety na 2,5 km na północ od Małego, ukończono w 1673. Na końcu znajduje sie jakiś Ośmiobok i zagroda królewska z czasów kiedy Saint Germain było miejscem polowań i pałacyk myśliwski (Chateu du Val). Nie doszedłem tam, nie widziałem. Dalej sie rozciągał wspaniały las, którego część przyzamkową Ludwik XIV przemienił w zachwycający park. Tak mówią, bo mnie tam nie zachwycił… W starym Zamku mieszkał Jakub II, wygnany król angielski. Za rewolucji mieściło się tu więzienie, później kolejno koszary, poprawczak i szkoła kawalerii. W koncu, za Napoleona III, odnowiono go i umieszczono tu Musee des Antiquites Nationales. Stary Zamek jest nieregularnym pięciobokiem. Dolna część zamku, z kamienia, jest średniowieczna, górna, przeważnie z cegły, renesansowa.
Po stronie północno- zachodniej znajduje sie donżon Karola V, a na nim małe obserwatorium. Niestety, nie wzbudził mojego zainteresowania i na widać tylko fragment jego partii dolnej na zdjeciu z lewej. Charakterystycznym elementem ściany północnej, widocznej za donżonem jest „loggia”. Skupiony byłem bardziej na fosie, wiec trzeba wytężyć wzrok na powiekszeniu,żeby ją zobzczyć. Na południu kaplica wzniesiona przez Ludwika IX, lekka i elegancka; niestety jej rozeta została zniszczona przy późniejszych przebudowach.
Do kaplicy wchodzi sie przez wejście w murze z czasów Filipa Augusta (1180-1223). W zamku znajduje sie muzeum starożytności narodowych zawierające eksponaty z czasów prehistorycznych oraz okresów celtyckiego, rzymskiego i merowińskiego. Niestety na zwiedzanie się wybrałem 1 maja 2005,i zamek był zamkniety. Drugi raz wybrałem się w lipcu, alez powodu rozładowania się baterii nie zrobiłem żadnych zdjęć. W sumie byłem rozczarowany. Muzeum to tylko kilka salek. Wrażenie zrobiło na mnie tylko uzbrojenie Galów z brązu z VII w.p.n.e. Było niezwykle kunsztowne. Poza tym chciałem zobaczyć uzbrojenie Franków. I byla tam tego jedna salka, więc będę musiał pojechać i pocykać, bo juz zapomniałem co widziałem
Inne atrakcje miasteczka to położony obok zamku kościół parafialny (klasycystyczny), gdzie pochowany został Jakub II, muzeum municypialne z flamandzkimi płótnami m.in. „Escamoteur” Boscha, muzeum malarza Maurice Denis (możliwe, że to jedno muzeum).

Malmaison

Brak komentarzy

  Urodzona 23 czerwca 1763 na Martynice, Marie-Joseph-Rose de Tacher de la Pagerie poślubiła wicehrabiego Aleksandra de Beauharnais w Paryżu w 1779. Z tego związku narodziło sie dwoje dzieci Eugeniusz i Hortensja. Podczas rewolucji wicehrabia został uwięziony, a na kilka dni przed upadkiem Robespierra ściety. Józefina stała sie jedną z najbardziej wpływowych osób za Dyrektoriatu; zachwyciła młodego genarała Bonapartego, którego poślubiła w 1796. Towarzyszyła mu w błyskotliwej karierze i jej ukoronowaniu korona cesarska. Poźniej pojawiły sie problemy (starsza od Napoleona nie mogła mu dać dziecka) i rozwód w 1809.

XVII-wieczny pałac zwany Malmaison, Józefina kupiła 21 kwietnia 1799. Po powrocie z Egiptu Bonaparte potwierdził sądownie zakup i jako Pierwszy Konsul często tu przebywał. Spedzał tu wszystkie końcówki tygodnia (wtedy dziesięciodniowego). Przystosowanie budynku powierzył architektom Percier i Fontaine. Za Cesarstwa Josephine kontynuowała upiekszanie posiadłosci, zwlaszcza 6 hektarowego parku. Znalazła tu odbicie jej skłonnośc do posągów, rzeczek i kaskad, wyjątkowych drzew (cedr zwany Marengo) i róż. Od 1805 pracami kierował architekt L. M. Berhault. Po rozwodzie osiadła całkowicie tutaj. W 1814 nawiązała kontakt ze zwyciezkimi władcami, zwłaszcza Aleksandrem I, którego przyjęła tu na krótko przed śmiercią wskutek przeziębnięcia 29 maja 1814.
Po Waterloo Napoleon przybył tu przed udaniem sie na wyspe Aix, skąd wyruszył na Św. Helenę.
Posiadłośc stała sie wlasnością księcia Eugeniuszade Beauharnais, ale wdowa po nim nie była w stanie jej utrzymać i sprzedała ja w 1828. Było wielu włascicieli później, wśród nich Napoleon III. W koncu filantrop Daniel Iffla, zwany Ozyrysem, ofiarował je Państwu, które w 1906 otwarło muzeum.
Nad wejsciem kobiety róznych narodów. Na parterze na prawo od westybulu sala bilardowa,na lewo jadalnia.
Za nimi, na skrzydlach budynku znajdowały sie biblioteka i sala muzyki.
Na pierwszym piętrze, nad biblioteką, znajdowały sie pomieszczenia cesarza. Sa one obecnie wzbogacone przez zakupione później pamiątki, liczne portrety. Choć zdjęcie z lewej przedstawia sypialnie cesarza, to jednak wyposażenie pochodzi głównie z wyburzonego pałacu Tuilerie. Łoże było własnością ksiecia Eugeniusza. Nad łożem Pierwszy Konsul pędzla Sauvage. Za jednym z krzeseł porcelanowa umywalnia ze słynnej manufaktury w Sevres. Z prawej salon cesarza. Pierwszy Konsul Grossa, a po bokach książe Eugeniusz i Lucjan Bonaparte. Nizej biusty Letycji, matki cesarza i Pauliny Borghrse- jeden zasłoniety przez kwiaty.
Po wizycie przeczytałem że znajduje sie w Malmaison słynny obraz Davida „Przekroczenie Alp”, ale albo przeoczyłem albo go przenieśli. Sfotografowałem obraz Grosa (o którym pisałem przy koronacji), jedną z szaf z białą bron noszoną przez Napoleona (tą szpicrute na dole nosił kapitan Bonaparte) i domowe ubranie cesarza.
Przeciwległe skrzydło piętra zajmowały pomieszczenia Józefiny. Przewodnik wspomina o jej toalecie i buduarze- nie sfotografowałem ich. Ciekawsza sie wydała jej porcelanowa zastawa stołowa.
W tym łożu cesarzowa wydała ostatnie tchnienie . Duża część wyposażenia pochodzi z czasów Napoleona III
Na drugim piętrze znajduje sie gardoroba Józefiny, również jeden z jej płaszczy,ozdoby głowy, rzcey związane z jej dziećmi.tam również są eksponowane wystawy czasowe.
Na skraju parku znajdujesie mniejszy pałac de Bois Preau. Według starego przewodnika znajdują sie tam pamiątki po Napoleonie II, królu Rzymu, Orlątku. Nie wiem, było zamknięte

Saint Denis

Brak komentarzy

PATRON

Grzegorz z Tours w Historii Frankow choc poswieca wiele czasu innym swietym, Dionizego wymienia tylko dwukrotnie wyliczaj¹c go wœród innych œwiêtych. Pisze, ze w za panowania cesarza Decjusza (249-251)papiez Fabien wyslal go z misja do Galii. Choc autorytety pisza, ze we wspomnianym dziele Grzegorz napisal, ze Dionizy zostal sciety wraz ze swoimi towarzyszami Rustique i Eleuthere ok. 280 to ja tego nie znalazlem. Zapewne to pochodzi z innego dziela Grzegorza „Chwaly meczennikow”. Legende Sw. Dionizego stworzyl Hilduin, opat Saint Denis w IX w. To on zidentyfikowal blednie (jak wykazal Abelard) jako innego œwiêtego Dionizego Areopagite, ojca koœcio³a. On równie¿ „ustalil” miejsce jego œmierci czytaj¹c dawne Mons Mercurii lub Martis (Gora Merkurego lub Marsa) jako Mons Martyrum (Gora Meczennikow) czyli Montmartre.
Ta opowiesc znalazla odzwierciedlenie w „Zlotej legendzie” (Jacques de Voragine) i stala siê Ÿród³em artystow XIII w i pozniejszych.
Dionizy mia³ zostac nawrócony przez sw. Pawla i wyswiecony na biskupa Aten. Pomagal nastêpcy Piotra, Celestynowi, a potem udal siê do Paryza, aby glosic ewangelie. Na rozkaz cesarza Dominicjana, prefekt Fescennius uwiezil go i zabral do swojego pretorium wraz z jego akolitami kaplanem Rustique i diakonem Eleuthere, Zostal poddany cierpieniom charakterystycznym dla mêczennika: by³ biczowany, przypiekany ogniem, rzucony bestiom. Przezwyciê¿y³ wszystko znakiem krzyza. Zostal zaprowadzony do wiezienia, gdzie ukazal mu siê Jezus i udzielil mu komunii poprzez kraty wiezienia. Nastepnego dnia zostal œciêty mieczem, jego kompanioni toporem. Nastepnie podniosl swoja glowe i z nia w reku szed³ ok. dwóch mil od wzgorza Montmartru za do miejsca swojego pochowku.
Istnieja rozbie¿noœci. W Paryzu mowilo sie ze glowe scial kat, w Saint Denis, ze to by³ zle wymierzone uderzenie kogos niewprawionego. Równie¿ odnoœnie tych trzech kilometrow z glowa w rekach istnieje wersja, ze przebyl ja na koniu kierowanym przez aniola.
Jedna wersja mowi, ze towarzysze pomaszerowali za nim, inna ze pewna Catulla, powstrzymala ¿o³nierzy maj¹cych wrzucic ich ciala do Sekwany oferuj¹c im cos do picia i usypiaj¹c ich. Pochowala dwóch mêczenników, a cudownie wzros³e zboze ukrylo mogily przed oczyma ¿o³nierzy. Pozniej Catulla po³¹czy³a wszystkie trzy ciala i wzniosla male sanktuarium do ich pamieci.
Dionizy mia³ siê ukazac we snie krolowi Dagobertowi i wyrwac jego dusze demonom. Mia³ tez bronic swojego grobu przeciw œwiêtokradcom i rabusiom. ¯o³nierz, który weszedl na jego relikwiarz, zeby zabrac zawieszonego u gory z³otego golebia, poœlizgn¹³ siê i nadzial na wlasna lance.
Atrybuty w ikonografii
- lancuchy, kajdany – mitra – scieta glowa trzymana w rekach

OD GENOWEFY DO SUGERA

Grob Dionizego znajdowal siê na starym gallo-rzymskim cmentarzysku zwanym Catuliacus. Od V w. stal miejscem pielgrzymek. Powstaly ok. 520 „Zywot sw. Genowefy” przypisuje swojej bohaterce wybudowanie pierwszego sanktuarium ok 475, tak ze o³tarz znajdowal siê na grobie swietego. Badania archeologiczne sugeruja ze mialo ono wymiary 20,6 na 9,5 m i poprzedzone by³o portykiem lub dzwonnica na zachodzie. Te bazylike tak wzbogacil Dagobert, ze zaczal uchodzic za fundatora. Wed³ug tradycji ustanowil coroczny jarmark w paŸdzierniku, który stal siê Ÿród³em olbrzymich zyskow opactwa. On równie¿ zgodnie z wlasna wola zostal pierwszym krolem tu pochowanym.
Wczesniej tu spoczela synowa Chlodwiga, zona Chlotara I, Aregonda, zm. ok. 565-70. Jej grob, odkryty w 1957 zawieral wspaniala bizuterie.
W slady Dagoberta poszli jego zona Nanthilda i syn Chlodwig II, a tak¿e prawie wszyscy pozniejsi krolowie Frankow i Francji. Nie zostali tu pochowani Karol Wielki, Filip I (Saint-Benoit-sur-Loire), Ludwik VII (Barbeau), Ludwik XI (Clery) Karol X (Nowa Gorica na S³owenii) i Ludwik Filip.
W 650 krolowa Bathilde, zona Chlodwiga II, zalozyla tu klasztor benedyktynski; przewodnik po patrimonium podaje, ze powstal przed 625. Mo¿e chodzi o to, ze Dagobert osadzil zakonnikow, a Bathilde fundnê³a im jakis lepszy lokal? Dokument z 625 na którym na prosbe ma³oletniego Chlodwiga II biskup paryski Landry, zgadza siê na przywileje opactwa jest jednym z nielicznych papirusow z tego okresu.
Inny typ wizyty zlozyl w opactwie Thierry III (673-691), trzeci syn Chlodwiga II. Poniewa¿ dlugie, nigdy nieobcinane wlosy, by³y u Frankow nieodzownym atrybutem w³adcy, kiedy brat, Childéryk II (662-675) pozbawil go tronu, ogolil go i odes³a³ do Saint-Denis.
Choc pogromca Arabow, Karol Mlot nie by³ krolem jednak równie¿ kazal siê tu pochowac. Wczesniej mianowal swojego przyrodniego brata Drogona, opatem nie tylko Saint-Denis, ale równie¿ Jumièges et Saint-Wandrille. Jego postepowanie wobec dobr koœcielnych to samowola i zaw³aszczenia. Byæ mo¿e dlatego jego syn Pepin Maly, zostal pochowany twarza ku ziemi, b³agaj¹c o wybaczenie grzechow swoich i swojego ojca (byæ mo¿e skutek „odwiedzin” Euchera, bpa Lyonu). Rowniez Pepin, zachêcany przez opata Fulrada, przedsiêwzi¹³ rozbudowe bazyliki Genowefy. O roli Fulrada (opat od 749, zm 784) za czasow Pepina œwiadczy fakt, ze to on negocjowal w Rzymie z papiezem usuniecie Merowingow i przyznanie sakry królewskiej Karolingowi. Pepin zostal koronowany i uroczyscie namaszczony na krola osobiœcie przez papie¿a Stefana II wlasnie w Saint Denis w 754 (mniej uroczysty akt mia³ miejsce w Soissons trzy lata wczesniej. Za rz¹dów Karola Wielkiego kontynuowano prace i 20 (24) lutego 775 dokonano poswiecenia koœcio³a. Posiadal transept, trzy nawy o dziewieciu przeslach, zakniete absyda podwyzszona z powodu obecnosci krypty. Wymiary 63 na 22,6 m.

Choc budowa Aix-la-Chapellle zachwiala chwilowo „monopolem” Saint Denis, wkrotce wszystko wróci³o do normy. W 832, za Hildiuna, wydluzono kosciol na wschod, dodaj¹c kaplice powiecona Dziewicy i Trojcy. W³adcy coraz bardziej siê wi¹zali z opactwem. Karol Lysy w 867 przyjal tytul opata i tu tez zostal pochowany. Za jego panowania p³ynê³y nadania i dary, ale jednoczesnie to okres najwiêkszej uci¹¿liwoœci ze strony Normanow. W 858 schwytali oni Ludwika, opata Saint Denis i wielkiego kanclerza Karola Lysego, oraz jego brata, Gozlina, przyszlego biskupa Paryza, którzy odzyskali wolnoœæ po zaplaceniu olbrzymiego okupu. W 866 opactwo zostalo zajete przez Wikingow. Gdy otrzymali trybut (4000 liwrow i wino) odeszli. Czasy ostatecznej zmianie dynastii to czasy odnowy zycia koœcielnego. Na prosbe Hugona Capeta, opat Cluny, Maïeul, udal sie do Saint-Denis, aby zreformowac opactwo, ale zmarl w drodze w Souvigny, 11 maja 994. Kapetyngowie troszczyli siê o opactwo gdyz w czasach kiedy ich bezposrednia wladza by³a ograniczona królewskim niewielkiego terytorium, Saint Denis symbolizowalo dawna potege krola i jednosc Francji. . Nic dziwnego, ze piszac królewskim Saint Denis Duby popada w zachwyt: Najbardziej krolewskim z kosciolow byla w roku 1130 nie katedra, lecz opactwo: Saint Denis-en-France. Od czasow Dagoberta nastepcy Chlodwiga wybierali to sanktuarium jako nekropolie (…) Tu wlasnie, na grobach swych poprzednikow, krolowie Francji skladali po koronacji korone i insygnia swej wladzy. Ruszajac na wyprawe stad zabierali wojenny proporzec. Tu modlono sie o ich zwyciestwo, tu spisywano ich wielkie czyny. (…) Obsypany dobrodziejstwami krolewskimi klasztor oplywal w dostatki. Jemu podlegala wielka winnica paryska i doroczny jarmark w Lendit… str. 118 Bez watpienia Saint Denis by³o pierwszym koœcio³em Francji. Jednak nie wystarczalo to Sugerowi, wybranemu opatem w 1122.

SUGER I JEGO DZIELO

OSOBA

Urodzony w 1081 Suger wywodzil sie ze skromnej szlachty. (Pernoud pisze, ze z niewolnego ch³opstwa podleg³ego Saint Denis). Zostal ofiarowany przez swojego ojca jako oblat opactwu Saint Denis w wieku 10 lat. Podczas studiow, ktore trwaly 10 lat, spotkal przyszlego Ludwika VI. Udzial w zyciu politycznym zaczal w 1106 i odtad czesto opat zlecal mu misje dyplomatyczne. U boku wladcy rozpoczal wojne przeciw Hugues, seniorowi Puiset. Od 1112, czesto byl w kontakcie z Rzymem. Zredagowal dla Ludwika VI akt donacyjny (charte de donations) dla Saint Denis. Mial wielki wplyw na wladcow w latach 1112-37 i pozniej od 1144. Sprawowal regencje 1147-49 kiedy krol wyruszyl na krucjate. Przekonal go do odrzucenia zony, Alienor i wypowiedzenia wojny Anglikom. (Pernoud pisze, ze wlasnie jego œmieræ umozliwila rozwod Ludwika VII z Alienor, gdyz on staral siê podtrzymac to ma³¿eñstwo.
Wybrany opatem Saint Denis w 1122, nastepne 6 miesiecy spedzil we Wloszech, co stalo sie dla niego decydujacym doswiadczeniem. Odkryl architekture bazylik rzymskich i Monte Cassino, co mu pozwolilo lepiej zrozumiec architekture chrzescianska. Ta wiedze wykorzystal tworz¹c program architektoniczny et ikonograficzny Saint Denis, tworz¹c nowa sztuke. Wprawdzie za zycia Sugera powstala tylko czesc tej wzorcowej dla gotyku budowli, lecz nie ulega watpliwosci, ze kontynuatorzy dziela byli wiernymi spadkobiercami jego mysli. Jest znana dzieki dwom zachowanym traktatom Sumera: O zarzadzaniu i O konsekracji.

IDEA

Pod¹¿aj¹c za mysla domniemanego patrona, Dionizego Areopagity, Suger uwa¿a³, ze Bog jest swiatlem. W tej swiatlosci pocz¹tkowej[….], uczestniczy wszelkie stworzenie. Wszelkie stworzenie otrzymuje i przekazuje swiatlo boskie wedlug swej moznosci, to znaczy zaleznie od szczebla, jaki zajmuje w drabinie istot, zaleznie od poziomu na jakim umiescila je hierarchii mysl Boza. Wywiedziony ze swiatla wszechswiat sam wysyla potoki jasnosci, a swiatlo emanujace z istoty pierwszej wyznacza nieodmienne miejsce wszystkiemu co stworzone. Ale tez i wszystko zespala. Jako wiez milosci przenika swiat, jest jego ladem i spojnia (…) Wszystko wraca do Niej [Istoty Najwyzszej] przez rzeczy widzialne, ktore im wyzej w hierarchi umieszczone, tym lepiej odbijaja Jej swiatlo. I tak, to co stworzone, po szczeblach analogii i wspolzgodnosci wiedzie ku temu co najwyzsze. (…) Sam jako Swiatlo Absolutne Bog jest w kazdym stworzeniu mniej lub bardziej przesloniety w zaleznosci w jakim stopniu stawia ono opor Jego promieniowaniu; wszystko jednak, do stworzone, jest w jakiejs mierze odbiciem Bozym, przed kazdym bowiem kto spoglada z miloscia, odslania te czastke swiatla, jaka’ w sobie zawiera. Ta koncepcja jest kluczem do nowej sztuki, do sztuki Francji, ktorej wzniesiony przez Sugera kosciol opacki jest wzorem. Jest to sztuka blaskow i pielgrzymowania swiatla.

Blaskow i pielgrzymowania swiatla…. I to by siê zgadzalo. Nie wiem dlaczego, ale wczesniej rozumia³em, ze celem stylu gotyckiego by³o maksymalne oœwietlenie koœcio³a. Temu s³u¿y³y olbrzymie okna i uzalezniona od tego reszta. Patrzac na Sainte Chapelle, Saint Denis, czytaj¹c o usuwaniu witra¿y z katedry czy Saint Germain l’Auxerois, przyznaje racje von Simsonowi, ze gotyckie wnêtrza nie s¹ wcale szczególnie jasne (choæ na ogó³ jaœniejsze od wnêtrz romañskich); barwne witra¿e tak dalece nie zapewnia³y dostatecznego dop³ywu œwiat³a, ¿e w póŸniejszych czasach wiele z nich wymieniono …. W koœciele romañskim œwiat³o jest czymœ ostro odcinaj¹cym siê od ciê¿kiej, mrocznej, napieraj¹cej zewsz¹d masy œcian. Œciana gotycka natomiast jest jakby przepuszczalna: œwiat³o ws¹cza siê w ni¹ i przenika przez ni¹, zespala siê z ni¹ i przeobra¿a j¹. (http://staropolska.gimnazjum.com.pl/tradycja/sredniowiecze/Otto_ von_Simson_01.html#forma na podst. wyd. O. von Simson, Katedra gotycka – jej narodziny i znaczenie, t³um. A. Paliñska, Warszawa 1989).
Wszyscy pisza, ze Suger ukazal Boga jako jasnoœæ. Owszem, ale to nie by³a nowoœæ. Przeciez ta silna struga swiatlosci wychodzaca z malego okienka i przenikajaca mroki romañskiej œwi¹tyni, tez symbolizowala Boga. Suger ukazal ta œwiat³oœæ inaczej. W mniejszym lub wiêkszym stopniu jest ona wszedzie.

NARTHEX

Zaprowadziwszy porz¹dek w finansach opactwa Suger przedsiêwzi¹³ rozbudowe koœcio³a. Zaczal od fasady zachodniej. Umieszczono ja na jakby dobudowanym przed koœcio³em przedsionkiem (narthex). Prace zaczeto w 1135, poswiecenia okonano 9 czerwca 1140. Harmonijna fasada przypomina te z opactw normandzkich, ale odroznia ja zastosowana tu po raz pierwszy ponad portalem centralnym rozeta.

Niestety, widoczna na starych rycinach http://architecture.reli1.free.fr/images/denis/gravure.jpg harmonie fasady wraz z jej wystajacymi, sterczacymi przyporami popsulo zniszczenie jednej z wiez. Portale boczne sa pod dwoma poziomami okien o trzech arkadach (na drugim poziomie sa wy¿sze ni¿ na pierwszym). Zauwaza siê szachownice okien i zaœlepek. Nad portalem centralnym wznosza sie trzy arkady z jednym oknem i rozeta. Ca³oœæ przypomina nieco fortece, zwlaszcza, ze mur ³¹cz¹cy wieze jest zabkowaty. W dali widac dach nawy, równie¿ ozdobiony rozeta. Podobnie jak wieze dach jest tworem pozniejszym ni¿ reszta fasady. Zwrócony na zachód przedsionek by³ masywny i ciemny a Suger chcia³ uczyniæ z niego miejsce odzwierciedlaj¹ce w³adzê, która w tamtych czasach opiera³a siê na orê¿u a król by³ przede wszystkim wodzem. Stad nada³ mu wyraz bojowy umieszczaj¹c tam dwie wtopione w fasadê i blankowane wie¿e. Maj¹ one jednak przeœwit w formie pasma arkatur (arkatura lub fryz arkadowy – ornament w formie fryzu z³o¿onego z szeregu ma³ych arkadek). Miêdzy nimi zosta³a umieszczona rozeta, tworz¹c wed³ug koncepcji Sugera wraz z wie¿ami to co bêdzie fasad¹ wszystkich póŸniejszych koœcio³ów.
http://www.templariusze.org/katedry/katedry_wstep2.htm.

Niestety, w latach 1770- 85 dokonano w fasadzie kilku przerobek. Z portalu srodkowego usunieto filar srodkowy oraz rzezby po bokach i zniszczono tympanon. W lewym usunieto mozaiki. W 1219 piorun uderzyl po raz pierwszy w iglice wiezy poludniwej. Przy odbudowie podwyzszono ja do 86 metra . W 1836 piorun uderzyl powtornie. Naprawiona naprędce zostala zdemontowana w 1845. Wewnatrz przedsionka widac zarówno, elementy gotyckie jak i romanskie.

PORTALE


Portal centralny jest poswiecony Sadowi Ostatecznemu. W nizszej czesci tympanonu zmartwychwstanie zmar³ych, w wy¿szej Chrystus siedzi na tronie przed olbrzymim krzy¿em.Tylko dolna czesc jego ciala otoczona siê mandreola. Trzyma w reku dwa zwoje, które rozwijaja siê wyd³u¿aj¹c ramiona krzyza.Otaczaja go aposto³owie (pierwszy po jego lewej sw. Jan) i NMP (pierwsza po jego prawej zwrocona ku niemu). Na koncach dwaj anio³owie, jeden z mieczem ognistych, drugi z rogiem z kosci s³oniowej, zamykaja scene. Na poziomie najwy¿szym czterej anio³owie trzymaja narzêdzia meki. U stop Chrystusa uwidoczniony jest sam Suger, który blaga Chrystusa o laske

Archwolty ukazuja Raj i Pieklo oraz 24 starcow z Apokalipsy sw. Jana.   
Raj po lewej stronie pierwszej od wewnatrz archiwolty (m.in. dusze przyjête na lono Abrahama) po prawej pieklo.
  
Srodek archiwolt ukazuje Trojce Przenajswietsza, w centrum Bog trzymaj¹cy baranka.

Po bokach wejscia, kolejna nowosc : Panny glupie (po prawej) i roztropne (po lewej)

Po jego bokach portalu Suger umieœci³ posagi, a w filarze (trumeau) sw. Dionizy. Warto jeszcze zwrocic uwage na drzwi

Portal prawy ukazuje ostatnia komunie sw. Dionizego, uwiezionego wraz z dwoma innymi œwiêtymi. Za wiezieniem widac prefekta, który go skazal na œmieræ wraz z tym, który go zadenuncjowal i katami.

Ci ostatni znajduja siê równie¿ na wewnêtrznej archiwolcie, w której centrum jest aniol z korona meczenska. Zewnetrzna pochodzi z XIX w.
Po bokach sceny z kalendarza rolniczego

Tematem mozaiki, która Suger kazal umieœci³ w portalu lewym by³ prawdopodobnie triumf Marii. Od XVIIIw. mo¿na tam ogladac meczenstwo sw. Dionizego (podobnie jak w portalu lewego, polnocnego ramienia transeptu).

Prawdopodobnie orginalna jest archiwolta zewnetrzana, gdzie Bog wrecza Mojzeszowi tablice, podczas gdy Aaron podaje mu kwitnace berlo, symbol królewskiego pochodzenia Chrystusa. Po bokach znaki zodiaku. Ten najwazniejszy zostal troche zniszczony, pewnie przez zakompleksione bliznieta .

CHEVET

„Tylna czesc kosciola”. Chevet to po francusku wezglowie; logiczna nazwa dla czesci swiatyni z oltarzem glownym skoro koscioly były budowane na planie krzyza chrystusowego. O ile zdjecia wnetrza można latwo podpisac: chor, obejscie, kaplice, to fotografujac tyl swiatyni Francuzi podpisuja ja wlasnie „chevet”. Tam wlasnie Suger jeszcze dosadniej zademonstrowal swoja wizje sztuki. Duby pisze dalej: (…) Domena przemiany estetycznej stal sie jednak w nowym kosciele chor … ognisko swiatlosci, miejsce najbardziej olsniewajacych zblizen do Boga. … I tutaj postanowil Suger usunac mury. Kazal budowniczym wykorzystac wszystkie mozliwosci sklepienia krzyzowo-zebrowego, to znaczy tego, co bylo dotad jedynie sztuczka budowlana. W ten sposob, miedzu rokiem 1140 a 1144 wybudowany zostal „rzad kaplic ulozonych polkolem, tak iz kosciol caly zajasnial cudownym, nieustajacym blaskiem splywajacym z okien, jak zadne pelnych swiatla.” Wzory romanskie proponowaly plan obejscia choru z wiencem wnek. Suger dolozyl wszelkich staran, by przepuszczaly one swiatlo. Zmiana struktury sklepien pozwolila wprowadzic otwory, sciany dzialowe zastapic filarami i nadac w ten sposob ksztalt widzialny marzeniu Sugera: spojnia’ swiatla zlaczyc ceremonie liturgiczna w jedno. Niechaj sam polkrag kaplic, a bardziej jeszcze to jednoczace swiatlo skupia, zestroja w jeden glos wszystkich odprawujacych msze. (….)

KRYPTA

14 juillet 1140 polozono kamien wegielny pod budowe nowego choru. Zaczeto od poszerzenia kaplicy Hilduina, sklepienie beczkowe a w zasadzie dobudowania ciagu nowych kaplic. Nazywane to jest krypta, choc znajduje siê w calosci nad powierzchnia ziemi. sklepienie beczkowe krypta” posiada deambulatorium (obejœcie), stanowiace rozwiniecie budowli Hilduina  
     
 
i wieniec kaplic dobudowany w czasach Sugera
Wybranie sklepienia voûtes d’arêtes uczynilo budowle niska lecz solidna, stanowiaca dobry fundament dla czesci gornej. Zachowaly siê liczne kapitele romanskie
   
.

CHOR, OBEJSCIE I KAPLICE

Chor zostal powiekszony nie w celu u³atwienia udzialu w nabo¿eñstwie wiernym, lecz aby lepiej, godniej wyeksponowac relikwie patrona. Suger pisze o kobietach trac¹cych dech w zatloczonej kaplicy Hilduina, ich krzykach, prowokuj¹cych mnichow do podejrzewania napadu i uciekaniu przez okno z relikwiami. Ukoronowaniem jego trudow było uroczyste przeniesienie relikwi i konsekracja nowego choru,11 czerwca 1144, w obecnosci Ludwika VII, Alienor, 5 arcybiskupow i 14 biskupow.
12 filarow symbolizuje 12 Apostolow, a 12 kolumn obejścia 12 Prorokow. Obejście otwiera się na koronke kaplic promienistych, miedzy którymi nie sa oddzielone zadnym murem, lecz tylko kolumnami co wywoluje wrazenie dodatkowego pasa obejścia. Do tej pory w wielkich budowlach romañskich by³y oddzielane przez jedno przês³o deambulatorium, oœwietlone bezpoœrednio przez jedno okno. Poza tym, kazda kaplica Saint Denis jest oswietlona przez dwa okna, podczas gdy tradycyjnie by³o jedno lub trzy. Przy du¿ej szerokoœci dalo to duzo miejsca na witra¿e. Zmusilo to do zastosowania nowej techniki. Sklepienia … Architekt Suger stanął przed problemem sklepienia w kaplicach; rozwiązał go nowatorsko dodając filar i tworząc piaty bok sklepienia Jak widac w zwiazku z obecnoscia „krypty” chevet jest polozony wyzej niż nawa

PORTAL WALEZJUSZY

Dolna czesc tympanonu ukazuje prefekta decydującego decydującego śmierci Dionizego i jego towarzyszy, mimo błagania kobiety d’un autre converti; w centrum biczowanie, nastepnie ostatnia komunie. Gorna czesc to sciecie glowy Dionizego i jego towarzyszy. Po bokach portalu posagi 6 krolow, a 30 w archiwoltach, potwierdzjace związki opactwa i monarchii. Podnóża ozdabiaja podobizny ludzkie i zwierzęce. Kryty dziedziniec, wiryndarz zostal zniszczony. Niemniej pewne glowice zostaly zachowane w bazylice i museum Cluny. Smierc uniemozliwila Sugerowi przerobienie nawy. (13 stycznia 1151).

WITRAZE

W latach 1144-51 Suger zafundowal witraze deambulatorium (700 liwrow). Pisze dumnie: Delikatnymi rekami licznych mistrzow z roznych krajow, uczynilismy pomalowana wspaniala rozmaitosc nowych witrazy ; jednoszesnie na dole i na gorze, od pierwszego, ktory zaczynal serie « Drzewa Jessego » przy chorze, za do okna, ktore sie wznosi nad glownym wejsciem. Jedno z okien, które natchnelo nas, aby z materialnego uczynic niematerialne, ukazije apostola Pawla tournant la meule.” (Liber de rebus in administratione sua gestis de Suger) Zgodnie z charakterystyczna dla XII i XIIIw. maniera przedstawialy alegorycznie relacje miedzy Starym i Nowym Testamentem. Nie zachowaly sie zadne witraze z XIII w i tylko szesc okien z orginalami XII wiecznymi (m. in. Zwiastowanie i Narodzenie) w kaplicach obejscia. Pozostale pochodza z innych kosciolow, bądź powstaly w XIX w. Z kolei wiele witrazy stad zdobi koscioly angielskie. Jak wiadomo witraże zawieraly olow, wiec podczas rewolucji ten element wykorzystano wtornie. O reszte się nie zatroszczono. Dziewietnastwieczne Violet le Duca i Debreta, przedstawiaja w gornych partiach dzieje sw. Dionizego i historie budowy bazyliki.

W XIII WIEKU

Po smierci Sugera przez jeszcze 80 lat chor ³¹czy³a z fasada nawa Karolingow. Dopiero w 1231, opat Eudes Clément, z pomoca Ludwika IX Switego i jego matki Blanki Kastylijskiej zdecydowal siê podj¹æ prace. Zakonczylo je wyswiecenie swiatyni w 1281. Budowla przyjela prawie ostateczny ksztalt (w XIV w. dobudowano kaplice przy nawie polnocnej)

CHOR

Architekci trzynastowieczni postanowili zachowac fasade i promieniuj¹ce deambulatorium z czasow Sugera, ale harmonizacja reszty wymagala przerobki choru. Zostal on rozebrany az do abakow kolumn. Te ostatnie zostaly zastapione przez filary bardziej solidne, mogace utrzymac bardziej solidna konstrukcje. Same abaki rowniez przerobiono. Starano sie osiagnac przede wszystkim jak najwieksza strzelistosc, wydłużając arkady triforium i lancety okien. Jak w nawie elewacja ma 3 poziomy, choc nieco się odroznia w szczegółach, zwłaszcza w czesci srodkowej, zaokraglowej. Jedno przęsło jest ukosne, co wynika z roznicy szerokości budowli Sugera i poszerzonej końcówki nawy. Sklepienie jak w nawie.

TRANSEPT I NAWA

Wybrano plan bardzo szerokiego transeptu aby zadoscuczunic potrzebom nekropolii krolewskiej, ktora tu znalazla miejsce od XII w. Transept zostal ukoñczony oko³o 1260. W rozecie poldniowej Bog otoczony przez 12 znakow zodiaku (ten najlepszy najwyzej) i 24 prace z kalendarza rolniczego. Fasady transeptu sa również zdominowane przez olbrzymie (14 metrowe srednice) rozety. Ponizej portal i claire-voie. Ponad rozeta pignon à crochets, ozdobiony okulusem i zamkniety pinaklami ktore wiencza przypory. Luki przyporowe nawy wsparte na grubych przyporach sa mniej subtelne niż te z chevetu. Nie zachowaly się oryginalne; pochodza z czasow rekonstrukcji. Wewnatrz w nawie do dwoch przesel przedsionku Sugera dodano 7 przesel. Pierwsze trzy przesla zawieraly po stronie poludniowej chor dla mnichow, oddzielony od reszty przez „jube”. Wlasnie tylko do tych trzech przesel ograniczaja niektorzy udzial w pracach w Saint Denis najwiekszego architekta trzynastowiecznego, Pierre de Montreuille. Elewacja jest trzyczesciowa 1. Wysokie okna o 4 lancetach i trzech rozetkach 2. Triforium: seria poczwornych okien, kazde z dwoma bliźniaczymi okienkami z lukami „treflowymi” 3. Nawy boczne, również tu występują ozdobt w formie lukow treflowych, choc tym razem zaslepione. Nad nimi okna dwulancetowate z jedna rozeta. Dwa ostatnie przesla nawy bocznej sa szersze tworzac miejsce dla grobowcow. Niektorzy to zreszta definiuja jako poszerzenie transeptu lub jego nawy boczne.

NEKROPOLIA

Sluchajac przewodnika i czytajac o Saint Denis zrozumialem, ze poczatkowo wladcow grzebano na zewnatrz kosciola i rozbudowa swiatyni umozliwila im wejscie do niej bez ruszania się z miejsca. Duby pisze, ze dopiero w XI w. dokonano „uswiecenia” trupa, wprowadzono go do kosciola i feudalowie, uzalezniwszy duchowienstwo, zaczeli zyczyc sobie być chowanymu tuz obok relikwi swietych. W XII wieku, być może wraz ze wzrostem prestizu monarchy, zaczyna się wieksza uwage przywiazywac do nekropolii krolewskiech. Suger porzadkuje Saint Denis, w Saint Germain des Pres powstaja nagrobki wladcow z VI w. Te, które przetrwaly rewolucje, zostaly w 1816 r. przeniesione tutaj, do Saint Denis. M. in. Childebert 496- 558 ok. 1163, Grobowiec uznawany za najstarszy w polnocnej Francji. Fredegunda ok. 1160, komien, fils de culvre. Obecnie grobowce sa porozmieszczane grupami, zwykle malzenstwa obok siebie, czasem kolo swoich dzieci, ale tez często kolo krewnych z innych wiekow. W polnocym ramieniu transeptu leza razem Henryk I, Robert II Pobozny i jego trzecia zona Konstancja z Arles, Ludwik VI Gruby, Ludwik X, jego dzieci: Joanna z Francji (krolowa Nawary) i Jan I Pogrobowiec, krol Francji i Nawary 15-19 listopada 1316), w tle kolumna Henryka III. Ten ostatnii posiada rowniez tablice w pierwszym filarze nawy. W glebi znajduja się grobowce krewnych wladcow, lecz niekoronowanych Sposrod nich najbardziej mi się spodobal grobowiec Ludwika Orléanskiego i Walentyny z Mediolanu, ze względu na kolorystyke. Jednak najpiekniejsze jest, znadujace się obok, mauzoleum Ludwika XII i Anny Bretonskiej. Wykonane w marmurze karrejskim przypomina swiatynie antyczna. Dookoła 12 apostolow i 4 cnoty kardynalne Roztropność, Sila, Sprawiedliwość, Umiarkowanie. U gory krolewska para na kolanach oczekuje na odrodzenie. We wnętrzu krolewska para ukazana jest skostniala w obliczu śmierci. Uderza realizm. Ten podwojny obraz miał skłaniać chrzescian do zadumy nad śmiercią i zmartwychwstaniem. w podstawie sceny z wojny we Wloszech Z innych wzgledow ciekawy jest grob (marmur, skończony w 1397) Bertranda du Guesclin (1320-80) Wywodzacy się z drobnej szlachty bretonskiej, dzieki wiernej i efektywnej sluzbie uzyskal godnosc konetabla w 1370 i spoczal obok wladcow (Karolowie VI i VII z zonami, takze pozniejszy konetabl Ludwik de Sancerre) i przeczy teraz pogladom o hermetycznosci kast sredniowiecznego spoleczenstwa. Wracajac do chronologii. Kluczowe znaczenie dla ksztaltu nekropolii krolewskiej mialo panowanie Ludwika IX Swietego. Pracom w nawie towarzyszylo upiekszanie grobow wladcow. Wszyscy dawni wladcy otrzymali piekne nagrobki. Ten należy do Pepin i jego zony Berty. Z kamienia, powstal ok. 1263-66. To z kolei z witrazem w twarzy wladcy czternastowiecznii. cdn


  • RSS