opdar blog

Notre Dame de Paris, plein soleil, harmonie bleue

Wpisy z tagiem: dowcipy

Start

Brak komentarzy

Na BFM-ie jakiś ekspert ekonomiczny posługuje się dowcipem jako metaforą:
Na zabitej dechami wsi irlandzkiej, ktoś się pyta tubylca jak dojechać do Cork(u). 
- Panie, jak się chce dojechać do Cork(u), to nie stąd. 

Dowcip i metafora

Brak komentarzy


Siedzi baca na gałęzi  i piłuje ją tuż przy konarze. Przechodzi Arek:
- Baco! Nie siedzcie tak na gałezi którą obcinacie bo spadniecie razem z nią.
- Nie spadnę!
Wylądowawszy baca spogląda z podziwem w kierunku oddalającego się Arka
- Prorok czy co.
Czym rózni się baba od bacy? Statystyczna znana mi kobieta wylądowawszy, podnosi pięść w kierunku Arka, wykonuje nią kilka poziomych ruchów mówiąc
- Ty … (tu kilka słów uważanych powszechnie za obraźliwe) to przez ciebie!

Dostalem

Brak komentarzy

Dwa dowcipy Matematykowi zepsul sie kaloryfer. Wezwal hydraulika, ten postukal jakims kluczem, pokrecil i woda przestala cieknac. Radosc matematyka szybko sie skonczyla, gdy fachowiec podal cene uslugi. – Panie, ale to polowa tego, co zarabiam. – A gdzie pan pracuje? – Na uniwersytecie. – No to przenies sie pan do naszej spóldzielni, pochodzisz pan, popukasz i zarobisz pan cztery razy tyle, co na tym calym uniwersytecie. Musisz tylko pan pójsc do biura, zlozyc podanie i juz. Tylko podaj pan, ze masz pan siedem klas, bo wyzsze wyksztalcenie u nas nie poplaca. Matematyk zrobil tak, jak poinstruowal go fachowiec. Od tej pory jego dola wyraznie sie poprawila. Ale pewnego dnia przyszlo zarzšdzenie o podnoszeniu kwalifikacji zalogi i skierowano wszystkich, którzy mieli siedem klas do wieczorowej klasy ósmej. Pierwsza lekcja – matematyka. Nauczycielka wita wszystkich: – Dzien dobry, bedziemy sie uczyc matematyki, na pewno wszyscy dostana swiadectwo ukonczenia ósmej klasy. A na razie przypomnimy sobie, co pamietamy jeszcze ze szkoly. Moze napisze pan wzór na pole kola? – wskazala na matematyka. Ten wstal, podszedl do tablicy i zaczal wyprowadzac, bo akurat zapomnial wzoru. Wyprowadza, wyprowadza, zapisal juz cala tablice i w koncu otrzymal wynik „minus pi er kwadrat”. Ten minus mu sie nie podoba, wiec liczy od nowa. Zmazal tablice, znowu zapisuje wzorami i znowu wynik z minusem. Zrezygnowany patrzy na klase oczekujac podpowiedzi, a wszyscy szepcza: – Zmien granice calkowania… Dwie blondynki ogladaja pornosa. Gdy siê skoñczyl jedna wybuchla placzem. – Co ci sie stalo? – Bo ja myslalam, ze on sie z nia ozeni !

Ulubione dowcipy

2 komentarzy

1Spotyka sie po latach dwoch kolegow. -Co u ciebie? -Szkoda gadac’ jakiego mam pecha. Szofer chory, taksowka przyechala bez klimy, spocilem sie jak mysz; z’le zlozylem zlecenie i na gieldzie zamiast 3 mln zarobilem dwa… A co u ciebie? -Wiesz… Trzy dni nic nie jadlem… -Oszalales’? Wez sie zesz zmus’! Bo zachorujesz!!! 2Hotel. Noc poslubna. On 81, ona 18 lat. Boys hotelowy z komorka w reku, nasluchuje pod drzwiami, zeby na czas wezwac „erke”. Cala noc slyszy pojekiwania, nad ranem wychodzi wykonczona pani mloda „No mowil! mowil, ze cale zycie oszczedzal. Ale ja, glupia, myslalam, ze pieniadze.” 3- ile pani ma lat? – pyta lekarz pacjentki – za dwa tygodnie skoncze 25. – miejmy nadzieje, miejmy nadzieje.

Dowcip

1 komentarz

Dostalem dowcip: „Do apteki wszedl mezczyzna i poprosil o mozliwosc rozmowy z aptekarzem mezczyzna(…) -Mam wielki klopot, poniewaz mam permanentna erekcje. Co pani moglaby mi na to dac? – Mmm… prosze poczekac chwilke, musze zapytaæ mojej siostry. Po kilku minutach wrócila: – Prosze pana, naradzilysmy sie z siostra i wszystko, co mozemy panu dac to 1/3 udzialów w aptece, sluzbowy samochód i 5000 miesiecznej pensji….” Nie rozumiem. To tego nie bylo widac? Chyba, ze to bohater innego dowcipu: „-Panie doktorze mam permanentna erekcje. -Niech sie pan nie cieszy, on jest tak maly, ze nie moze opasc.”


  • RSS