Byliśmy znowu w Polsce. Kupowaliśmy znajomej papierosy. I kilka razy przydarzyła mi sie ta sama scenka.
- Poprosze LMy
- Proszę
- Mogę karton?
- Oczywiście – i zero reakcji.
- Mogę karton?
- Oczywiście – i zero reakcji.
- Mogę 10 paczek?
- Oczywiście, Przepraszam, myślałem/am, że pan chce kartą płacić