opdar blog

Notre Dame de Paris, plein soleil, harmonie bleue

Wpisy z okresu: 7.2009

Upadek Rzymu

Brak komentarzy

Historycy nie moga dojsc dlaczego upadlo cesarstwo zachodniorzymskie. Jak to sie stalo, ze zostalo podbite przez plemiona germanskie stukrotnie mniej liczebne. Duzo bardziej prymitywne. Olsnienia doznalem czytajac biografie Chlodwiga, autor – Michel Rouche.
Historycy probujac podliczyc sile miltarna barbarzyncow i ich liczebosc, zakladaja, ze jedna piata plemienia to byli wojownicy. Jesli Wiktor z Wity pisze, ze Genzeryk przeprawil sie do Afryki na czele 80 tys. ludzi, to znaczy, ze mial 16 tys. wojownikow. Tylez Burgundow osiedlilo sie w 436 w Sabaudii.  Zollner szacuje, ze polnocna i zachodnia Belgie kolonizowalo 100 tys. Frankow. 15 tys. Alanow (3 tys. wojownikow) strzeglo Orleanu. 100 tys. Wizygotow osiedlilo sie w Akwitanii. Teodoryk wkroczyl do Italii z 100 tys. Ostrogotow.
W tej epoce ludnosc rzymska miedzy Pirenejami i Renem ocenia sie na 6- 8 milionow. Caly Zachod rzymski – Italia, Galia, Hiszpania, Brytania, Afryka Polnocna, Ilyria – 26 milionow.  A strzeglo ich maksymalnie do 65 tys zolnierzy. Niektorzy tlumacza to skutkami bratobojczej bitwy pod Mursja w 352 gdzie z jednej strony padlo 24 tys., z drugiej 30. Ponoc nigdy tego nie odtworzono.
Nie sa pozbawione sensu wyjasnienia historykow, ze dla wlascicieli latyfundiow oplacanie barbarzyncow ziemia, ktorej i tak nie uprawiali, bylo korzystniejsze niz odrywanie wlasnych kolonow od roli i wysylanie do armii. Lecz to tylko ulamkowe wyjasnienie problemu. Przeciez Rzym to nie tylko latyfundia, to takze miasta. W zasadzie wszystko zaczelo sie od Miasta. Dlaczego nie oprzec armii na rzymskich mieszczuchach, dodac do nich pozyskanych barbarzyncow i … walczyc. I tak robiono, az do czasow cesarza Majoriana. Ten idiota jest powszechnie uwazany za ostatniego dobrego cesarza rzymskiego. Dobrego w znaczeniu usilujacego cos zrobic. A nikt sie nie zorientowal, ze przez jedna glupia ustawe rozbroil Rzym. Mianowicie chcac odrodzic obyczaje rzymskie, tzn sprawic ze Rzymianki nie beda sie puszczaly z kim popadnie, wydal ustawe, ze zdradzany maz ma prawo zabic zone i kochanka. Pod warunkiem, ze zrobi to jednym cieciem miecza. He, he. Niby taki doswiadczony, a blysnal inteligencja godna wyksztalciucha. Bo Rzymianki zamiast sie przestraszyc ustawy zachowaly sie jak Rzymianki – praktycznie. I gdy potem zblizali sie Germanie, w domach rzymskich rozlegly sie krzyki:
- Gdzie moj miecz?
- Dalam do czyszczenia
- Ty nigdy nie uwazasz, gdzie co kladziesz
itp.
I w tym akompaniamencie barbarzyncy wkraczali do niebronionych miast.
I nic dziwnego, ze Majorian wkrotce zginal, bo jego armia zostala otoczona przez straz przyboczna jego germanskiego podwladnego, Rycymera.

Anegdota

Brak komentarzy

W 1716 roku diuk de Villar przybyl do Prowansji objac funkcje gubernatora. Zgodnie z tradycja ofiarowano mu tace z tysiacem ludwikow, sume olbrzymia. Jeden z urzednikow przypomnial mu jednak, ze jego poprzednik odmowil przyjecia daru. Diuk, pakujac pieniadze, do kieszeni Panie, co wy tu mowicie, o Panie de Vendome. Wiecie dobrze, ze to byl czlowiek niepowtarzalny.
Inimitable – nie moge znalezc tlumaczenia idealnego – niezrownany, nie do nasladowania.
Faktycznie duc de Vendome, powiedzial, ze przybyl tu reprezentowac biednych mieszkancow prowincji, a dar to obciazenie dla nich. Dwoja droga de Villar tez mial racje. Inna anegdota mowi, ze diuk de Vendome, byl okradany przez wszystkich. Kiedy ostatni wierny lokaj przyszedl mu doniesc oprzestepstwach kolegow, uslyszal, nie przeszkadzaj im i kradnij jak oni.

W muzeum Picassa Julka w pewnym momencie krzyczy wskazujac na arcydzielo O! Chlopczyk. Spogladam na tytul dziela i duma ojcowska wzlatuje pod niebiosa. Le garçon. Moja cztero i poletnia corka zrozumiala Picassa. Dziele sie zachwytem z Edyta, ta sceptycznie krzywi sie i wskazuje na obraz. Faktycznie, nie wiadomo dlaczego, miedzy czyms co przypominalo troszke nogi, Picasso umiescil oznake meskosci.
A Julia juz trzy tygodnie wczesniej, dala znac ze wie duzo. Ja w celu unikniecia trudnych pytan, gdy bylo ryzyko, ze Julia moze wtragnac do miejsca raczej samotnosci, odkad zaczela chodzic, siadalem sobie w zadumie. I udalo sie. Ktos odwalil za mnie robote.
W popoludniowy upal, skapo obrany, siadlem sobie na fotelu, a Julka cos mi opowiadala. W pewnym momencie Julka mnie klepnela delikatnie miedzy nogami. Umysl zaczal pracowac na maksymalnych obrotach i zdecydowal nie reagowac. Jednak drugie klepniecie wywolalo reakcje obronna. Po chwili siedzielismy obok siebie, ja przy komputerze, Julka przy kartce papieru i nieswiadomie sie podrapalem nizej, po nodze. Uslyszalem:
- Nie mam siusiaka.
- Co????????
- Jestem dziewczynka i nie mam siusiaka.

Jasne. Proste. Postep jest wspanialy. Ja, gdy 34 lata temu odkrylem braki dziewczecego ciala i poprosilem o wyjasienia, uslyszalem: kura jej wydziobala. I moze wtedy sie zrodzil sie moj sceptycyzm.

Milosc po bretonsku

Brak komentarzy

Wczoraj wszystkie media grzmialy o odnalezieniu ponad 60 letniej mieszkanki Bretanii, ktora podczas eskapady w Pirenejach hiszpanskich zostala w tyle za grupa, spadla z jakiegos urwiska i spedzila 11 dni i nocy w oczekiwaniu na pomoc. Tylko wieczorem na trojce uslyszalem, ze w sklad w grupy wchodzil jej maz, ktory nastepnego dnia po zaginieciu zony, wrocil do domu. Jak mowi , spodziewal sie najgorszego. I zdarzylo sie. Odnalezli mu zone.

Muzeum Picassa

Brak komentarzy

Zamykaja na kilka lat z powodu remontu Muzeum Picassa, a ze to w naszej dzielnicy, poszlismy. Mam taka teorie, ze Picasso w mlodosci sie wysilil, nabazgral kilka arcydziel, a potem geniusz malarstwa przeistoczyl sie w geniusza biznbesu. Malowal dla kasy masowo zdeformowane twarze, a te, ktorych nie sprzedal, podarowal panstwu francuskiemu. I one sa prezentowane w palacu (Hotel) Sale. Zbudowal go Jean Boullier de Bourges dla Pierre Aubert de Fontenoy, dzierzawcy podatku od soli.
Zakupiony przez Miasto Paryz w 1962. W 1976 Roland Simounet wprowadzil tu Muzeum Picassa.
http://www.musee-picasso.fr/

Bylem tamn kilka razy w pierwszych latach pobytu w Paryzu i zmienilo sie tam na gorsze. Wogole nie wolno robic zdjec. Na szczescie cyknalem, co ciekawsze podczas poprzenich wizyt.

 


U gory:
Zakochani, 1919
Rzezbiarz 7 grudnia, 1931
Rodzina, 30 wrzesnia 1970
po lecej:
Zatoka w Cannes, 19 kwietnia- 9 czerwca 1958.
Wcielo mi podpisy obrazow nizej
Jeszcze nizej dwie wersje Sniadania na trawie



Obrazy Picassa ogladalem rowniez w Muzeum Sztuki Wspolczesnej w Centrum Popidou. Po lewej L’aubade (piesn lub muzyka poranna, zgielk, kocia muzyka) 1942 jest uwazane za jedno z najbardziej charanterystycznyc dziel Picassa z okresu II wojny swiatowej. Stanowi parodie tematow charakterystycznech dla „dobrych czasow”: serenad i odalisk. Wiezienne, klaustrofobiczne otoczenie bohaterek i posiekane cialo lezacej kobiety symbolizuje okrucienstwo czasow, a ptak, ktorego profil widac w brzuchu kobiety z mandolina, nadzieje. Jakby kto mial watpliwosci co do tego ptaka, to obok obrazu zacytowana jest wypowiedz Pabla. Obraz jest darem autora z 1947. Podoba mi sie, ze tego obrazu nie probowal sprzedac.
Ponizej
Martwa natura z lichtarzem, 1944
Muza 1935


  • RSS