opdar blog

Notre Dame de Paris, plein soleil, harmonie bleue

Wpisy z okresu: 4.2009

O tempora… Jak mowili Francja, degeneracja kiwalem glowa z politowaniem… nad mowcami. A teraz, jestem w szoku. Okazuje sie, ze Francuzi przyznaja racje pracownikom sypiajacym z szefostwem. Co wiecej,  nie potepiaja sytuacji, jesli dochodzi przy tym do przemocy. I niestety, nie chodzi o seks. Bo jak sie smieja Anglicy, zwrot sypiac z szefem zmienil we Francji znaczenie. Teraz chodzi o sekestracje, czyli przetrzymywanie dyrekcji zakiladu w fabryce, w celu wymuszenia  ustepstw w negocjacji warunkow pracy, czy zwolnienia.
Wszyscy politycy mowia, ze to jest nielegalne, ale… Nikt po prostu, nie potepia. Co dziwne nawet goscie radia ekonomicznego BFM, ktorzy w 95% ciagle glosza liberalizm ekonomiczny sprzed trzech lat, wala zwroty typu illegale, mais legiste. 
Nil admirari, ale mnie to szokuje. Myslalem, ze w XXI w Europie, nietykalnosc cielesna jest prawem absolutnym, a tu we Francji, ojczyznie… ble, ble, ble.
Drugi aspekt to kwestia rewolucji.  Jestem pasywnym antyglobalista. Nie podobalo mi sie , ze w epoce globalizmu koncerny staly sie silniejsze od rzadow, ze zmonopolizowaly media, ze szukajac taniej sily roboczej , zaczely  gnoic ludzi,  odzierac z godnosci; moralnosci. 1984. I bylem przeswiadczony, ze ludzie, omamienii zabawkami, nie sa w stanie zbuntowac. A tu juz drugi przyklad, ze moga. Pierwszy to ponad miesiac strajku, przeciw drogiemu zyciu w departamentach zamorskich Francji, strajku, ktory totalnie sparalizowal tam zycie. Ciekawe ze w polskim necie nie znalazlem o tym ani slowa wzmianki. Fakt, ze specjalnie nie szukalem, ale codziennie przegladam glowne portale.


Przez dwa lata siostra mi proponowala, ze pokaze Julce zoo, uwazalem ze szkoda czasu, bo jest za mala. Teraz kiedy uznalem, ze dojrzala, zamkneli zoo w Vincennes, a Jardin des Plantes za zobaczenie paru zwierzaczkow trzeba placic 8 euro. Wiec w niedziele pojechalismy do Thoiry, Czesc zwierzat zyje tam na wolnej przestrzeni, jezdzi sie miedzy nimi samochodem. Nie wolno sie zatrzymywac, ani otwierac okien. Faktycznie, przy lwach i niedzwiedziach wszyscy mieli zamkniete. Z ogladania zwierzat jednak wiele nie wyszlo, bo korzystajac, ze trzeba bylo jezdzic powoli, wzialem Julke na kolana i od tego momentu skupila cala uwage na kierownicy; Oderwala sie tylko na chwile, kiedy zebra podeszla do samochodu i obrazila sie brakiem reakcji na okrzyki chodz tu, zebra. Potem poszlismy na plac zabaw dla dzieci. Szczegolnie jej przypadlo do gustu male pomieszczonko z olbrzymia anakonda. Chyba z powodu wysokiej temperatury wchodzila tam co chwila. Obok byla miniferma z kozami. Z  poczatku nie chciala, ale w koncu zachecona  przykladem kolezanki przyszla i wyglaskala wszystkie.

 Poniewaz kupilem caloroczne bilety wstepu nie spieszylem sie do zwiedzania reszty. Ogolnie, chyba spisalem sie niezle, bo kiedy wracalismy i jej kolezanka chciala, zebym ja wzial na rece, uslyszala To nie twoj tatus, to moj. Tam jest twoj tatus!
Zagoniony pracami i obowiazkami, rzadko mam okazje dluzej widziec aniolka, a szkoda. Sam jako dziecko nauczycieli, a wnuczek rolnikow-chlopow, z powodu sklonnosci intelektualnych, bylem traktowany jak kaleka, ktos komu przydarzyla sie jakas ulomnosc. W jakims kaberecie Jaroszynskiemu przydarzyl sie taki syn, to dozylnie podawal alkohol, i… w koncu sie udalo, zamiast na studia, poszedl na hydraulika. Moja kuracja byla bardziej humanitarna, moze dlatego nieskuteczna, ale zal do mamy, za obrzydzanie czytania mam do dzisiaj. Dotyka mnie, jak jedna ze staruszek opowiada o swoim mezu, ze, raz w zyciu, widziala go z mlotkiem  w reku, kiedy corka wlozyla glowe miedzy prety poreczy na schodach, a ona byla w 8 miesiacu ciazy. Poza tym przypadkiem, skoro gosc mial glowe ,cale zycie mogl skupic sie na pracy nia.
Uderza mnie, ze kobiety, choc krytyczne wobec swych relacji z matkami, kopiuja je potem wzgledem wlasnych dzieci. Nie wiem jak z innymi facetami, cale zycie otaczaja mnie tylko kobiety. Ja w kazdym razie nastawilem sie na dawanie dziecku, tego czego mi brakowalo, akceptacji. I nie wiem czy to nagroda za brak wymagan, brak oczekiwan, ale Julka jest w duzej mierze taka jaki chcialem byc. Moze przez to, ze bylem drugim dzieckiem, a pierwsze umarlo w wieku czterech miesiecy, bylem przez mame wychowany w strachu przed wszystkim: ulica, szczurem… I podoba, mi sie ze z Julki jest mala lobuziara, wszystko chce zobaczyc. I podoba mi sie jej pewnosc siebie. Ja goniac bezskutecznie za ta akceptacja, jej nie mialem. Jak potwierdza, mowi Tak silnie, ale z takim melodyjnym, odcieniem zdziwienia; jak to, to ty tego nie wiesz? Lubi sie wcielac w autorytety: mame, nauczycielke.
Edyta nie pozwala jej samej schodzic ze schodow, i gdy zobaczyla ze kolezanka zbiega na leb na szyje z tych schodow mowi do niej Paula prosze cie poczekaj, nie wolno, bo wybijesz sobie zabki. Bawi sie z chlopczykiem. Ten mowi, ze  teraz to on cos zrobi. Julka katem oka zauwaza jego matke, i stwierdza cierpko po francusku. Teraz to ty pojdziesz do domu. Edyta narzeka, ze Julia robi sie coraz bardziej pyskata i czasami ja zagina. Ja nie narzekam, robi to z taka gracja, jakiej nie mail jej ojciec, ktory byl milion razy gorszy.


  • RSS