opdar blog

Notre Dame de Paris, plein soleil, harmonie bleue

Wpisy z okresu: 12.2008

Czarny kot

Brak komentarzy

przebiegl mi droge. Spojrzalem za siebie, czy jakis samochod nie przejedzie pierwszy. Nie. Przeciez nie bede kierowal sie zabobonami. Ide dalej. Kot wrocil na swoja strone ulicy. Potem znowu przebiegł jezdnie i znowu wrocil. Przeszedłem. Nie wiem co powinienem myslec, gdybym byl zabobonny.

Chipper

Brak komentarzy

Haruje jak wół. Dodatkowo pilnuje jeszcze jednej staruszki. Nie ma netu. Tylko 6 kanałów telewizji, więc jak staruszka idzie spac, rozkladam swoje łózko, czytam Karola VII George Minoisa, a potem idę spac. Któregos dnia obudziłem się, spojrzałem na telefon 20:38. Chyba pierwszy raz w życiu spałem o tej godzinie. I tak od 10 dni odsypiam wszytskie zaległosci. Staruszka jest super miła, ale marudzi, że ona tylko chce umrzec, bo takie życie, to nie życie. Nie wiem, co odpowiadac. Ma prawie 97 lat, żadnych dzieci, prawie żadnej rodziny
Inny minus, że widzę moje aniołki kilka godzin w tygodniu.
Dzisiaj próbowałem żonglowac klementynkami. Julce się nawet podobało. W pewnym momencie Julka schowała owoce za siebie. Ja próbowałem odwrócic uwagę, krzycząc bajka i wskazując na telewizor, po czym próbowałem zagarnąc klementynki. Usłyszłem: Ej! Chipper!!.
Kto nie oglądał Dory Exploratrice nie zrozumie.
Poza tym czarna passa trwa. W tym tygodniu padł aparat fotograficzny Fuji, kupiony z myśla o tym blogu w październiku 2003 za ponad 500 euro, jak do tej pory jedyny, jaki miałem.

 


  • RSS