opdar blog

Notre Dame de Paris, plein soleil, harmonie bleue

Wpisy z okresu: 12.2004

Saint Etienne du Mont

Brak komentarzy

czyli kosciol pod wezwaniem swietego Szczepana na gorze, znajduje sie na wzgorzu sw. Genofewy, obok Panteonu. Niektorzy tlumacza Stefana, ale widac, ze nie sluchali wykladow Miodka. Wyjasnial, ze jesli mamy na mysli pierwszego meczennika nalezy tlumaczyc Szczepan, natomiast jesli krola Wegier, ktory wprowadzil tam chrzescijanstwo Stefan. Mimo, ze wegierski Stefan wzial imie od meczennika, to zanim wegierska wersja dotarla do Polski, grecka zostala juz spolszczona. Jak Francuzii zrobili ze Stephanosa Etienne nie mam pojecia. Wracajac do Miodka, to wspolczesne imiona wlasne radzil tlumaczyc jako Stefan. Podobno to popularniejsze. Nie wiem. Mialem dziadka Szczepana, a zadnego Stefana w rodzinie nie bylo i nia ma. Ale niech mu bedzie.
Az do XIII wieku, ludzie zwiazanii z opactwem sw. Genowefy i okoliczni rolnicy nie mieli wlasnej parafii lecz uczeszczali do kaplicy w krypcie kosciola opackiego. W 1222 Honoriusz III udzielil zgody na wybudowanie kosciola i nieco pozniej rozpoczeto prace. Maly kosciol, polozony na miejscu obecnej nawy, nie posiadal nawet niezaleznego wejscia, lecz wchodzilo sie do niego przez kosciol klasztorny. Parafianie domagali sie wiekszego kosciola. Jednak dopiero w 1492 otrzymali zgode rozpoczeto prace nad chorem i dzwonnica. Kierowal Etienne Viguier, asystowali mu Phillippe de Froncieres i Mahiet Dartois. Z roznych przyczyn budowa sie przeciagala, kierownicy sie zmieniali Wazniejsze daty: 1500 zawieszenie dwoch dzwonow, choc gorna czesc dzwonnicy nie byla skonczona. 1540 zasklepienie choru 1530-45 lektorium, widoczne na zdjeciu. W sredniowieczu bylo stalym elementem kosciola odzielajac czesc kociola przeznaczona dla kaplanow i mnichow od reszty, dostepnej ogolowi wiernych. W XVIII wieku wiekszosc lektoriow zdemontowano; rowniez wierni tej parafii domagali sie usuniecia go; na szczescie nie udalo im sie tego przeforsowac; i to lektorium, jako jedyne w Paryzu, ocalalo. 1570-80 wystroj choru, m. in.posagi apostolow, Germain Pillon i Jean Entrot. 1582-86 zasklepienie choru i transeptu; tu znacznie pomogla dotacja Henryka Walezego z 1578- 2000 écus 1600-05 dodanie dwoch wejsc flankujacych lektorium; lewe jest widoczne na zdjeciu lektorium 1606 rozpoczecie fasady i natychmiastowe przerwanie 1610 eks-krolowa Margot, kladzie kamien wegielny pod fasade, wczesniej sie zrzucila na nia- 3000 liwrow 1622 zakonczenie fasady 1624 zakonczenie dzwonnicy; jej wysokosc ograniczona kontraktem z opactwem z 1492. 1626 inauguracja 1627 parafianie uzyskuja prawo zamkniecia dostepu od strony kosciola opackiego 1630-32 portal lewej flanki 1653-55 kaplica srodkowa, na osi kosciola 1802 -1807 zrownanie z ziemia kosciola opackiego 1857-59 zbudowanie kaplicy malzenskiej i katechetycznej 1861-65 renowacja fasady, posagi w niszach tympanonu i frontonu pochodza z tego okresu. Dlugosc 60 metrow, szerokosc 29.15, wysokosc do sklepienia 25.5.
Sposrod mnostwa pieknych ambon w Paryzu najbardziej spodobala mi sie w tym kosciele Dzielo Germaina Pillona z 1651, rzezby Claude Lestocarta na podst. rysunkow Laurenta de la Hyre. Calosc dzwiga Samson. Wysuniete kobiety symbolizuja cnoty kardynalne:Roztropnosc (z ksiega), Sprawiedliwosc (z mieczem), Wiara ( z krzyzem), Nadzieja (z kotwica), Umiar (z beczka), Sila (z basebolem), Milosierdzie (z dziecmi). Plaskorzezby ukazuja Ewangelistow, swietych uczonych kosciola Augustyna i Hieronima oraz sceny z zycia sw. Szczepana.

Na zdjeciu obok widac czesciowo glowna kaplice, znajdujaca sie na osi kosciola. Przy jej lewej scianie pochowano Jean Racina w 1711. Poza tym pochowano w kosciele m.in. Blazeja Pascala, Praulta,ojca bajkopisarza, malarza Eustachego le Sueura. Tu rowniez przeniosiono Mirabeau i Marata, po uznaniu ich za niegodnych Panteonu (1794-95).
Jednak najwazniejsze w kosciele sa relikwie swietej Genowefy. Przeniesione po rozebraniu kosciola opackiego, spoczywaja w jednej z kaplic po prawej stronie choru. Pielgrzymowal do nich Jan Pawel II.



Na prawo od kaplicy glownej znajduje sie przejscie do zabudowan koscielnych. Dziedzinca, reflektarza i w galerii zawierajacej slynne witraze, glownie z pierwszej cwierci XVII w. Sa one naprawde wyjatkowe
Na pierwszym u gory widac rozmnozenie chleba, a ponizej uczniow z Emaus. Najpierw spotykaja Chrystusa w drodze, a pozniej go rozpoznaja przy lamaniu chleba.
Na drugim u gory scena mycia rak w Synagodze i plan Synagogi. Nizej charakterystyczne dla chrzescianstwa mycie nog:) i Kosciol.

Nastepny ukazuje kolejno Ofiare Melchizedecha, Zwiastowanie i Wieczerze. W „Przewodniku po patrymonium” witraz ten figuruje jako XIX wieczny, w kosciele jest jednak podpisany jako pochodzacy z pierwszej cwierci XVII w.
Ostatni z pokazanych jest najgenialniejszy. Cud przeistoczenia. Chrystus lezy we wlasnej krwi, ktora splywa nizej, slabo widocznymi na zdjeciu kanalikami. Tam z kolei mamy scene tloczenia wina. Sa przy tym obecni biskupi. Nastepnym razem zrobie lepsze zdjecie. Zabytkowe sa rownez witraze w gornych oknach choru i nawy. Pochodza z XVI w.

Zyczenia

Brak komentarzy

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku sukcesów w pracy, dobrego zdrowia, szczęścia w życiu osobistym, domku z ogrodem i basenem, eleganckiej limuzyny, samych zwycięstw, spełnienia marzeń, miłych niespodzianek losu, grona prawdziwych przyjaciół, niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień, drogi usłanej różami, satysfakcji z pracy, genialnych pomysłów, niskich podatków, słodkiego, miłego życia, świeżości spojrzenia, głównej wygranej na loterii, pozytywnej aury, pogody ducha, pomyślnych wiatrów, gorącej miłości, wygodnych butów, cudownych wakacji, szczęścia, pociechy z dzieci i wnuków, punktualnych pociągów, świętego spokoju, jachtu, żadnych trosk, powodzenia u płci przeciwnej, wysokich lotów, rześkich poranków, pomyślności, trafnych decyzji, intuicji w interesach, prezentów od losu, dużego łóżka, pękatego portfela, szerokiej drogi, miłego szefa, jasności umysłu, niebanalnych wyzwań, miłych snów, pewności siebie, wielkiej fortuny, wielu uśmiechów, bogatego wujka, błyskotliwych ripost, romantycznych wieczorów, udanych łowów, pasjonującej pracy, szansy na sukces, dużo słodyczy, pozycji lidera, szampańskiej zabawy, mocnego dachu nad głową, samych pozytywnych wibracji, pełni życia, wielu niezapomnianych chwil, dużo słońca, olimpijskiej kondycji, pomyślności, jak najmniej zmartwień, wyjścia z każdej sytuacji, uwielbienia u podwładnych, pasma sukcesów, niezmiennie zielonego światła, czystego nieba, stu lat życia, końskiego zdrowia, sławy, pokaźnego konta, manny z nieba, wysokich wygranych, ciągle nowych rekordów, niskich kosztów, bezpiecznych lądowań, wielu ciekawych znajomości, wygranych przetargów, sumiennych dłużników, taaaakiej ryby, najwyższego miejsca na podium, dobrego fryzjera, radosnych świąt, serca jak dzwon, pewnej ręki, komfortowych warunków, przyjemnych doznań, wielu wzruszeń, mocnej głowy, powodzenia, otrzymania najwyższych odznaczeń, osiągnięcia wyznaczonych celów, pełnego sejfu, szczęścia w kartach, sprzyjającej pogody, dobrych zbiorów, kolorowych chwil, twórczego podejścia do pracy, połamania pióra, góry pieniędzy, samych słonecznych dni, smacznego jajka, uroku osobistego, mnóstwa prezentów, udanych negocjacji, serdecznych przyjaciół, grzecznych dzieci, udanych wakacji, miejsca w Księdze Rekordów Guinessa, większości w parlamencie, miłego wypoczynku, wesołego towarzystwa, dobrego apetytu, szczęśliwej podróży, złotej jesieni, poczucia humoru, wielkiej przygody, słodkich snów, wystrzałowej zabawy sylwestrowej, zgranej ekipy, pomyślności na nowej drodze życia, pociechy z pociechy, lojalnych współpracowników, bujnej wyobraźni, interesujących przeżyć, rodzinnej atmosfery, pomyślnych wieści, radości życia, dobrego serca, pełnego szkła, suto zastawionego stołu, złotej rybki, zimnego piwa, zasięgu w każdym miejscu, gry fair play, nieomylnych decyzji, miejsca w historii, głównych ról, kreatywności, podróży dookoła świata, udanych szkoleń, efektywnych poszukiwań, pakietu kontrolnego, bogatej kolekcji, dużo wolnego czasu, beztroskiego życia, dobrej passy, celnych strzałów, zdobycia Mount Everestu, wolności, trafnych wyborów, gradu prestiżowych nagród, spokoju ducha, oddechu od codzienności, samych piątek w szkole, godnych przeciwników, szczerych komplementów, wszelkiej pomyślności, codziennych atrakcji, świetlanej przyszłości, hossy na giełdzie gdy masz dlugie, krachu jak siedzisz w szortach:), korzystnego horoskopu, zdjęcia na okładce, miłych sąsiadów, wiary w sukces, mocy zawsze z Wami, wielu alternatyw, przychylności bogów, tolerancji, własnego odrzutowca (ale bez wezwania na komisje), gorączki sobotniej nocy, piwniczki pełnej wina, silnej woli, wyrozumiałego spowiednika, zamku w Szkocji, ambitnych planów, kilku odkryć i kilku wynalazków, owacji na stojąco, zniewalającego uśmiechu, szczęśliwego trafu, płomiennych uczuć, pomocnej dłoni, niezawodnej pamięci, nieprzemijającej urody, asa w rękawie, sprawnych hamulców, miękkiego lądowania, dużo nadzienia w pączku, strumieni szampana, kominka, rozbicia banku, recepty na szczęście, wyjazdu do Brukseli, zabawy do białego rana, odwagi cywilnej, dobrej prasy, ptasiego mleczka, przygód z happy endem, długich wakacji, dużo rodzynek w cieście, zmysłowych nocy, gwiazdki z nieba, wiernego psiaka, celnego oka, sportowego wozu, różowych okularów, ruchu w interesie, stabilnej waluty, zgrabnej figury, siły perswazji, zdolności nadprzyrodzonych, ostatniego słowa, dobrego smaku, własnego sposobu na życie, w zdrowym ciele – zdrowego ducha, właściwych wniosków, widoków na przyszłość, podzielnej uwagi, czterolistnej koniczyny.. no i najważniejsze… anielskiej cierpliwości przy czytaniu tych życzeń ;)

Saint Eustache

Brak komentarzy

Jak pierwszy raz wszedlem do kosciola swietego Eustachego zachwycilem sie. Byl piekny sloneczny dzien, marmury bluszczaly, a stary organista przerabial z mlodsza koleznka jakies utwory. Super. Wydal mi sie ten kosciol najpiekniejszym obok sw. Seweryna kosciolem Paryza. W zasadzie najpiekniejszym, bo rozumiemn ze inni moga nie podzielac mojej preferencji dla kosciola sw. Seweryna. Poczatki kosciola to kaplica dedykowana sw. Agnieszce, powstala w 1210 przy nowo utworzonym targowisku Halles”, zalezna od kosciola Saint-Germain l’Auxerrois. Szybki rozwoj osady wokol targowiska spowodowal ufundowanie w 1216 parafii i wybudowanie pierwszego kosciola, na miejscu obecnego, juz pod wezwaniem sw. Eustachego. W XIV dobudowano 7 kaplic prywatnych a w latach 20-tych nastepnego wieku deambulatorium i w toku nastepnych lat kontynuowano drobne przerobki. Inicjatywa budowy nowego kosciola wyszla od krola Franciszka I. Po wieku rezydowania krolow w zamkach nad Loara, chcial on wrocic do dawnej stolicy. Zamilowany w sztuce renesansu , pragnal stworzyc budowle rywalizujaca z Notre Dame. Wiele kosciolow budowono wzorujac sie na tej katedrze ale Saint Eustachy stanowi jej najwieksza replike. Wystarczy porownac plany i wymiary: dlugosc, szerokosc, wysokosc: w katedrze 130, 48, 35; w nowej budowli 105, 44 i 34. Wieksza kaplica na osi swiatyni, to pozniejsza inowacja, niezgodna z planem z 1532. Autor paryskiej czesci „Przewodnika po patrymonium” pisze, ze budowla ta miala tak ukazywac splendor czasow Franciszka I, jak katedra symbolizowala wielkosc epoki Kapetyngow. 9 sierpnia 1532 kamien wegielny polozyl Jean de La Barre, jeden z administratorow budynkow krolewskich i prewot Paryza. W odroznieniu od wiekszosci kosciolow paryskich, gdzie budowano elementami (chor, transept, obejscia, nawa glowna, boczne, kaplice, dzwonnice), ten powstawal od dolu do gory. Dlatego w chronologii budowy padaja terminy typu nawa glowna, wraz z bocznymi zostaly wykonczone miedzy 1545 a 1586. Sa one oparte na inskrypcjach budowniczych, gdzyz krol przekazal nadzor nad budowa wladzom miejskim i w kancelariach krolewskiej i koscielnych, nie ma na ten temat zadnych informacji. Miedzy 1624 a 1631wyburzono stary chor, na zewnatrz ktorego dotad budowano. Miedzy 1633 a 1637 dokonczono gore nawy glownej. Do 1640 skonczono chor i wejscie polnocne w transepcie. W 1655 za sprawa Colberta zbudowano dwie kaplice w wiezach fasady glownej co wywolalo uszkodzenia w fasadzie i zmusilo do zdemontowania jej 1688. W 1754 zaprojektowal nowa Jean Hardius- Mansart de Jouy, a w latach1772 -78 pracowa nad nia Pierre- Louis Moreau- Desproux, ale prac nie doprowadzono do konca. Ostatni zbudowal w 1778 kaplice dla malzenstw i w 1782 zakrystie. W 1844 ogien strawil organy i zniszczyl czesc nawy. Rekonstrukcja kierowal Victor Baltard.


Strzelistosc, przestrzen ktora trudno oddac na zdjeciach.W wystroju mnostwo arcydziel ale sztuka religijna tego okresu mniej mnie interesuje. Zwrocilem uwage na organy. Zwlaszcza ich gorna czesc jest sliczna.


Poza tym fajne sa witraze. Jesli chodzi o najstarsze, to znajduja sie one w chorze, wykonal je Antoine Soulignac w 1631. Akurat one najmniej rzucaja sie w oczy przez zajrzeniem do ksiazek.
Colbert zostal pochowany w tym kosciele w 1683. Jego grob zostal wykonany przez Antoine Coysevox, autora rowniez postaci centralnej i Wiernosci; oraz Jean Baptiste Tuby, autora „Abondance” (obfitosc, dostatek) 1685-87. Ta, widoczna na mniejszym zdjeciu zwana jest rowniez „Wiara” Foi. W kosciele zostali pochowani rowniez ksiaze de la Feuillade, admiral de Tourville, Voiture i … fiszka koscielna wymienia inne nie znane mi osoby. La Fontaine, Mirabeau i matka Mozarta mieli tu obsekwie, natomiast Richelieu, Moliere i madame Pompadour byli tu chrzczeni. Miala tu miejsce rowniez pierwsza komunia Ludwika XIV. Jednak mnie zaciekawila tablica upamietniajaca generala lejtnanta armi krolewskiej, zmarlego w 1769, ktory sie szczyci polskim orderem Orla Bialego. Jak wynika z napisu sierota bez fortuny, dzieki wiernej sluzbie zrobil zawrotna kariere.

Saint Sulpice

Brak komentarzy

Istnienie kosciola Saint Sulpice jest poswiadczone juz w XII wieku. Zalezny od Saint- Germain des Pres, byl kosciolem parafialnym dla miejscowej ludnosci. Wzrost ludnosci powodowal jego powiekszanie m. in. w latach 1614-31 przez Christopfe Gamard. W 1636 tenze architekt zaprezentowal plan totalnej przebudowy, zaakceptowany w 1643. Pierwszy kamien zostal polozony 20 lutego 1646 przez krolowe Anne Austriaczke. Zamieszki wewnetrzne, dymisja goracego oredownika budowy, opata Jeana Jacquesa Olier i smierc Gamarda w 1649 spowodowaly, ze z pierwotnego planu zbudowano tylko mury kaplicy Dziewicy Przenajswietszej. W 1655 rada parafialna odrzucila projekt Louisa Le Vau. Zaakceptowano plan Daniel Gittard z 1660. Tylko fasade zbudowano z pominieciem tego projektu. Jak patrze na kosciol z boku, zaluje ze tylko. Wydaje mi sie szkaradny.
Problemy finansowe spowodowaly przerwanie budowy w 1678. Zbudowano do tego czasu chor i lewa czesc nawy. W latach 1719- 23 pod kierownictwem Gilles Marie Oppenord powstalo prawe ramie transeptu. Zwienczono je w 1725 dzwonnica, ktora w 1731 sie zawalila. W 1729 Servandoni przebudowal kaplice Dziewicy. W 1736 wykonczono nawe glowna i w 1745 kosciol wyswiecono mimo nie dokonczenia fasady glownej. Dla uzyskania potrzebnych funduszy w 1721 Ludwik XV zezwolil na przeprowadzenie loterii, z ktorej zysk przeznaczono na kosciol. W odroznieniu od reszty budowli fasada nie pochodzila z planow Gittarda. Konkurs na nia wygral w 1732 Jean Nicolas Servandoni. Zasadnicza czesc skonczona w 1749. Sklada sie z dwoch pieter, wypelnionych portykami; na parterze w porzadku doryckim, na pietrze jonskim. Wienczyl je fronton, ale w 1770 po bliskim kontakcie zdemontowano go, a Jean Francois Chalgrin zastapil go, istniejaca do dzis balustrada. Siegajace 70 metrow, a wiec o 4 metry wyzsze katedralnych wieze, zostaly zbudowane po smierci Servandoniego (zm w 1766) przez Oudota i Maclaurina. Skladaja sie z kwadratowych pomieszczen, na trzeciej kondygnacji i okraglych wiezyczek na czwartej. Trzecie pietro lewej ozdobione bylo kolumnami korynckimi i zwienczone trojkatnym frontonem; prawej polokraglym. Niestety, na zdjeciu prawa jest niewyrazna:) z powodu remontu. Trwa juz drugi rok, z planowanych pieciu. Brzydko powiedziec ze wnetrze kosciola jest brzydkie, ale mnie sie nie podoba. Wysokie, przestronne (110 metrow dlugosci, 56 szerokosci, 33 wysokosci od podlogi do sklepienia)ale… wydaje mi sie jakis taki martwy
.

.


Przez transept kosciola przebiega poludnik 0, jest on nawet zaznaczony. Zaistalowano pare innych urzadzen i kosciol byl wykorzystywany do badan astronomicznych
Tu zblizenie choru. Glowny element to 7 arkad ozdobionych pilastrami korynskimi. Przy nich posagi 12 apostolow wyrzezbione przez Bouchardona. Kosciol posiada wiele godnych uwagi dziel artystow 18 i 19 wieku na ktore nie zwrocilem uwagi. Organy trudno pominac, z powodu wielkosci. Zreszta prawie w kazdym kosciele paryskim sa zabytkowe organy, na ktorych odbywaja sie koncerty. Znalazlem okteslenie, ze te sa „le plus considérable” w Europie. Najwieksze, najznakomitsze. Rzucaja sie w oczy tez olbrzymie muszle, podarowane przez republike wenecka Franciszkowi I (1515-1541). Ich podstawy wyrzezbil Pigalle, rzezbiarz ktory malo komu kojarzy sie z rzezbiarstwem. Warto zwrocic uwage na freski Delacroix w Kaplicy Swietych Aniolow, pierwszej od wejscia po prawej. Pokazalem jej juz na stronie mu poswieconej.

Plac przed kosciolem, 120 na 208 m, powstal na mocy dekretu z 1811. W 1838 posadzono na nim drzewa. Zdobi go przesliczna fontanna, zbudowana w 1843- 48 przez Louis Visconti. W niszach wybitni mowcy 18wieczni Jacquesa Bossuet (rzezba autorstwa Jean Jacques Feuchere), François de Salingac de La Mothe-Fénelon (Francois-Gaspard-Aime Lannot), Esprita Fléchier (Louis Desprez) oraz Jean-Baptiste Massillona (Jacques-Auguste Fauginet). Poniewaz byli rowniez biskupami nazywa sie ja „Fontanna Czterech Biskupow”. Na placu czesto sie odbywaja rozne imprezy; widzialem dni wegierskie, targi poetyckie, walke z glodem w Afryce, jakiej koncerty itd. Szczegolnie czesto mozna zobaczyc tworczosc artystow wspolczesnych. Czy to w formie targu, czy wystawy pod golym niebem. Czytalem, ze dwa razy w tygodniu jest tu targ kwiatow, ale bywajac bardzo czesto, nie widzialem nigdy. W 1793 przemianowany na swietynie Zwyciestwa. Ciekawe; Klimat kosciola kojarzy mi sie najbardziej z tamtymi czasami. odbywaly sie w nim seanse teofilantropow pod przewodnictwem La Revellière-Lepeaux. 9 listopada 1799 urzadzono tu bankiet na czesc generala Bonaparte. Jego decyzja, w 1802, przywrocono kosciol Kosciolowi katolickiemu Jestem zapisany u proboszcza na zwiedzanie podobno wiez i krypt. Ma zadzwonic jak uzbiera grupe.

Umiescilem ja na swojej stronce. Napisana w XII wieku, ksztaltem przypominajaca rocznik, mowi o normanskim podboju poludniowej Italii w latach 1041 – 1085, kierowanym przez synow Tankreda z Hauteville, o imionach Wilhelm Zelazne Ramie, Drogo, Humfryd, Robert Guiscard i Roger.

Wiadukt

Brak komentarzy

Telewizja francuska sie zachwyca wiaduktem. Chirac mowi o zdobyczach nauki i techniki francuskiej, budowlancy placza mowiac, ze sa dumni z tego co zrobili. Maja racje.

PSG-CSKA

Brak komentarzy

Ruscy slicznie przejechali Francuzow. Jak objeli prowadzenie komentator stwierdzil, ze co by nie powiedziec, to jest to zasłużone. Potem krzyczał: „Jak oni graja dobrze”. Ruscy szybko biegali, nie przetrzymywali pilki jeśli przeciwnik był obok, duzo grali z pierwszej pilki. Utrzymali przewage nawet grajac w 10 od 54 minuty i strzelili 2 bramki. Zaprezentowali fajny futbol. A PSG…, ze cieniasy to wiedziałem. Szkoda. Chciałbym im pokibicowac, isc na jakis ich mecz, ale nie ma komu, nie ma na co.

Łosie

Brak komentarzy

Doczekalem sie. Wreszcie w glownym dzienniku jedynki mowili dobrze o Polsce. Zachwycali sie Wieliczka. Rowiez „Paris Match” poswiecil kopalnii, zwlaszcza jej rzezbom kilka stron. Znajoma Francuska, lat 79, ktora mi dala ta gazete do przeczytania te gazete, nabijala sie z policji francuskiej. Że zbieglego z cyrku łosia, ktory biega po lasku Bulonskim nie moga schwytac, to widzialem. Poza tym opowiedziala mi, ze ostatnio sprawdzali psa, ktory szuka ladunkow wybuchowych na lotnisku. Włozyli do bagażu kawalek plastiku bez zapalnika i w chwile potem dzwonili na ponad 80 lotnisk na calym swiecie, bo im walizke wcięło.

Piekne

Brak komentarzy

Sobota uplynala pod znakiem wyborow Miss. Najpierw o 14 na kanale „Paris Premier”, objrzalem na żywo wybory Miss World. W czwartek przypadkowo w nocy, bez glosu, żeby nie budzic staruszki, oglądałem ich prezentacje i pierwszy raz nie padlo z moich ust slowo krytyki. Dziewczyny biegaly , pluskaly sie, skakaly itd. Na lonie natury i wyglądały super. Dotad wybory Miss, bardziej uważałem za rodzaj konkursu plastycznego, rzeźbiarskiego niż odkrywajacego naturalne piekno. Teraz się przekonałem ze przytlaczajaca większość ma to piekno. Sama gala była mniej interesujaca. Polka zajęła 4-5 miejsco z Filipinka ex aequo. Wprawdzie żachnąłem się jak powiedziala, ze niedawno umarl jej ojciec i jest tu dla niego, ale wbrew temu co pisza na necie z angielskim sobie radzila uroczo. Ciegle mi brzmi w uszach zeszłoroczny rechot publiczności, kiedy ewidentnie pchana pod korone Polka, pogrzebala się odpowiadając na pytanie co by wziela na wyspe bezludna? Aparat foto, żeby się nim bronic przed zwierzętami”. Wiec teraz było ok. Tragedia zaczela się wieczorem. Miss Francji zostala Normandka. Zdziwilem się ze w konkursie wziela udzial Miss Taiti. Ale to było male zdziwienie. Szok był jak patrzyłem na te brzydactwa o manierach gimnazjalistek. „Pieknym” tego przykładem była Miss Paryza, która zajęła 3-cie czy 4-te miejsce. Z ciekawostek : miss Francji może mieć 19-23 lat. We wtorek będąc w Dzielnicy wszedłem tam do merostwa i zobaczyłem wystawe fotograficzna Niemca. W 1956 klikal miedzy innymi na pierwszych w komunistycznej Polsce wyborach krolowej piękności: Miss Sopotu. Podobne tlumy sfotografowal w Częstochowie.

Herostrates

Brak komentarzy

Dzisiaj jest 200 rocznica koronacji Napoleona Bonapartego, Pierwszego Konsula na cesarza Francuzow. Nie Francji, ale Francuzow. Nawet w takiej chwili nie zapomniał o Haitańczykach. Telewizja francuska mówiąc o tym wydarzeniu nawiazuje do obrazu Jacquesa Luisa Davida.

« Sacre de l’empereur Napoléon Ier et couronnement de l’impératrice Joséphine dans la cathédrale Notre-Dame de Paris, le 2 décembre 1804 » (6.21 na 9.79 m), namalowana w latach 1806- 07, znajduje się od w Luwrze, mniejsza kopie widziałem w Wersalu. Na pierwszym zbliżeniu widac Napoleona koronującego Józefinę. Również siebie Bonaparte koronowal sam mimo, iż kazal przybyc na uroczystość papiezowi Piusowi VII (siedzący po prawej stronie). Było to dużym upokorzeniem dla papiestwa; nie dosc, ze zlamano jego monopol na wyswiecanie władców, to jeszcze obecność przy tym była jakas forma akceptacji. Ale to był skutek zwycięstw wojsk francuskich we Włoszech. Papiez zostal umieszczony na tle swego legata, który wówczas był niedysponowany i nie wziął udzialu w uroczystości. Jeszcze bardziej ciekawa obenna nieobecnoscia jest matki Bonapartego, Letycja. Na zbliżeniu widac tylko jej lewe ramie. Jak widac na zdjęciu całego obrazu David umieścił ja centralnie na galerii. W rzeczywistości nie było jej wcale na imprezie, gdzyz jak reszta rodziny Napoleona, nie znosila Józefiny i nie mogla patrzec na jej wywyższenie. A wiadomo, gdyby nie Jozefina Napoleon bylby tylko Bonapartym. Bo przeciez w jej „posagu” dostal od znudzonego nia kochanka, Barrasa, dowództwo armi wloskiej, wstep do wspanialej kariery… Za plecami Napoleona widac glowe przypadkowego księdza. David skopiowal jej rysy z popiersia Juliusza Cezara i pierwotnie miał jej umieścić ja w miejscu twarzy Bonapartego. Ostatecznie jednam realizm zwyciężył nad symbolizmem. Przynajmniej tu. Prawy gorny rog zbliżenia to „galeria ambasadorow”. U mnie dobrze widoczny jest tylko przedstawiciel Hiszpanii, reprezentujący również królestwo Etrurii. Prawy dolny rog obrazu, widoczny na drugim zbliżeniu to przede wszystkim najwięksi dostojnicy konsulatu, którzy automatycznie uzyskali najwyższe funkcje w cesarstwie. Drugi konsul – kanclerz Cambaceres, trzeci konsul – arcyskarbnik Lebrun, minister wojny Berthier i ministrer spraw zagranicznych Talleyrand. Trzymaja w rekach insygnia koronacyjne kolejno: berlo, reke sprawiedliwości, jabłko i cos na plaszcz cesarski. Nad Talleyrandem syn Józefiny z poprzedniego małżeństwa. Za nim chłopcy z choru. Na trzecim zbliżeniu trzy siostry Napoleona i dwie bratowe. Hortensja wraz z dwuletnim synkiem, który, niestety zmarl w nadchodzącym roku. Za nimi trzej marszałkowie, jeden z nich to Kellerman tzw; insygniami Karola Wielkiego. Znajduja się one w Luwrze, ale ponieważ były przechowywane w Saint Denis zdjęcia ich umieściłem w podstronce o Saint Denis, w rozdziale o skarbcu. Z postaci nieujętych na zbliżeniach ten dostojnik siedzący, widoczny za niacacymi tren dworkami Józefiny to arcybiskup Paryza, a trzymający poduszke pod korone to Murat. W Luwrze Napoleona można zobaczyc m. in. przekraczającego Alpy na obrazie Puala Delaroche z 1848 i na polu bitwy pod Ilawa (9 lutego 1807) obraz barona Antoine Jeana Grosa z 1808 r. Nie rozumiem co ludzi w nim zachwyca? Nie powiem, ze byl kiepskim wodzem, ale jesli chodzi o umiejetnosc dowodzenia to wole sie zachwycac wsrod jego wspolczesnych Nelsonem, Suworowem, Davout’em. Byli od niego o klase lepsi. On był dobry tylko na fali. Nie umial się znaleźć gdy przegrywal. Ruscy nie dali mu sie pobic pod Borodino. I…?. Niech ktos mi powie, po co on pomaszerowal do Moskwy? Na co liczyl? Nie byl w stanie zniszczyc przeciwnika, ktory teraz mogl liczyc na uzupelnienia, wzmocnienia. Sam poniosl duze straty i nie mial mozliwosci uzupelnien. Byl we wrogim, biednym, zniszczonym kraju, a wiekszosc jego zolnierzy lubila sobie dobrze pojesc. A tu taki pech. Latwiej diamenty znalezc niz kasze. Zblizala sie zima… Mysle i mysle na co on liczyl. Wojna juz byla przegrana. Byla tylko kwestia ceny. Marsz do Moskwy to byla zaglada armii, podstawy panowania. Tylko, ze on nie umial przyznac sie do porazki, nie umial juz przegrywac. Trzynascie lat wczesniej, w Egipcie, potrafil sie zorientowac, ze wdepnal i dac dyla, zeby zrobic zamach stanu zanim sie wszyscy dowiedza. Ale w drodze pod Moskwe zginal cesarz, zostal tylko general. Potrafiący dowodzic kilkoma dywizjami na polu bitwy, ale nie potrafiący ocenic kompleksowo sytuacji, podjąć trudne decyzje. Wszyscy go chwala jaki to madry czlowiek, wzial uczonych na wyprawe do Egiptu. I co? Naukowcy sie zajeli hieliogryfami i w 1812 nie mial kto zbadac jak mozg Korsykanina funkcjonuje na mrozie. Po Borodino wolal liczyc na szczescie, przeciez je dotad mial. A potem sobie siedzial w Moskwie i czekal na propozycje pokojowe. Z jednej strony to logiczne. Przewaznie wystarczy na czele armi przejsc polowe drogi od granicy do Paryza, a Francja kapituluje. Ale Ruscy oszukiwali. Zamiast przyznac, ze przegrali, to chcieli jeszcze grac. A on myslal, ze gra sie tylko do zajecia stolicy. „Moskwa nie jest stolica? Ale we wszystkich podrecznikach w Ajaccio pisze, ze Moskwa trietij Rim. Dlaczego nikt mi nie powiedział”  Inny powod zachwytow: „dyktywal na raz siedem listow”. Co w tym zachwycającego? Może jakby dyktowal po jednym nie skończyłby na sw. Helenie. Z tego co pisze w biografii Talleyranda, to i tak po kilku dniach przewaznie latal, żeby je anulowac. Wychodzi mi, ze swiat zawdzięcza Napoleonowi tylko jedna rzecz: kodeks cywilny. Ale czy to było warte tego zamieszania? Czy wprowadzenie takiego prawodawstwa nie było nieuniknione? Jedna z mieszkanek Ajaccio, rodzinnego miasta Bonapartych, powiedziala, ze ceni go bo stal się druga, najbardziej znana osoba po Jezusie. Szewc Herostrates podpalil swiatynie Artemidy w Efezie, jeden z siedmiu cudow swiata starożytnego, aby imie jego stalo się slawne. Tanio wyszlo. Ten obraz Grosa tak zachwycil cesarza ze podczas „Salonu” 1808, zdjal wlasny krzyz Legii Honorowej i nalozyl na piers tworcy. Krytycy podkreslaja, ze jest to pierwsze udane polaczenie narzuconego przez sponsora tematu, ukazujacego jego wielkodusznosc, z realistycznym, niemal patetycznym ukazaniem okolicznosci.


  • RSS