opdar blog

Notre Dame de Paris, plein soleil, harmonie bleue

Wpisy z okresu: 10.2004

Niezla sztuka czyli Luwr cz. 4

Brak komentarzy

Po tygodniu znowu dziala klawiatura. Nie wiem czy sobota jest dniem litości dla Arka czy poskutkowala kuracja. Wczoraj w nocy ja upilem. Ostatnio często czyściłem klawisze etanolem. Ale wczoraj poszedłem na całość. Etanol lal sie strumieniami. Troche się już nauczyłem pisac popsuta klawiatura. Po wlaczeniu funkcji duzych liter- prawa reka trzymalem shifta a lewa reka pisałem i mialem w ten sposob male litery oprocz „m”. „m” wstawiałem za pomoca kombinacji Kontrol C i V. Zdolny jestem, no nie. Nie miałem polowy dużych liter i jak się zapomniałem i przycisnąłem ktoras, to znikalo aktualne okienko lub wszystkie, otwieraly się nowe, zbędne itp. Tym którzy kazali mi isc do serwisu, wyjaśniam, ze po trzech latach pobytu we Francji, prędzej sobie kupie nowy komputer niż oddam stary do serwisu francuskiego. Pracownicy na pewno nie maja pojecia o robocie; w najlepszym wypadku gdziesby go wyslali; ale najpewniej zgubiliby go jeszcze przed wyslaniem i przez najbliższe dwa lata „szukali”, a mnie splawiali:(. Tydzień w necie spędziłem duzo czytając i przeglądając swoje fotografie. Znalazłem m.in.:
Francisko de GOYA Y LUCIENTES, 1746, k.Saragossy – Bordeau 1828, Martwa natura z glowa byka. Ten obraz stanowil czesc dwunastu martwych natur namalowanych zapewne ok 1809-1812, odziedziczonych przez syna autora, ktore w pozniejszych czasach rozproszyly sie. Obraz ten bardzo mnie wzrusza, wywoluje gorzka zadume nad okrucienstwem losu ktory zmusil do rzucania miesem przez dlugi okres zycia. Chociaz sa tego tez pozytywne strony. Np w Musee d’Orsay stoajac 30 metrow od martwej natury Moneta (eksponat nr 1675) rzucilem „Lopatka wieprzowa” i… mialem racje. << dumne spojrzenie >>. Ale w sumie obraz Goyi powinien stac sie ozdoba sklepow miesnych. Inna kwestia to sprawa praw autorskich do wyglądu Gargamela.
Bartolomeo Vivarini ok. 1430- po 1491, Sw Jan de Capistran, 1459. Hmm….

Klawiatura

2 komentarzy

W niedziele wieczorem, kiedy staruszka byla juz w lozku, zrobilem sobie herbate, rozlozylem swoje, wlaczylem komputer, podlaczylem go do netu, siegnalem po herbate, lozko sie zachwialo, troszke herbaty kapnelo na klawiature, wytarlem dokladnie ale… W poniedzialek rano wogole sie nie chcial wlaczyc. Na szczescie pod konic studiow mieszkalem w pokoju z informatykiem wiec wiedzialem co trzeba robic. Kilka ciosow piescia wyjasnilo mu sytuacje. Teraz dopiero zdalem sobie sprawe, ze to byl blad. Skoro to japonski komputer robiony w Chinach, to chyba powinienem dlon trzymac w stylu karate, albo sciskac go jak sumoka. Wlaczyc sie wlaczyl, ale klawiatura nie dzialala. Kiedy w koncu poslugujac sie kalwiszami kontrol C i V zaglosowalem w Fopmanii, byla juz 8:31 i nie zaliczyli mi typowania. Stracilem 5 pkt. Ale to nic. Mialem mocne postanowienie obtrocenia sie z dlugich na krotkie, ale tak bylem zdenerwowany, ze stwierdzilem ze lepiej nie grac na gieldzie. Caly dzien spedzilem rozbierajac i czyszczac klawiature. I bylem bardzo, bardzo zdenerwowany. We wtorek wlaczylem Worlda i on mi wykryl, ze mam caly czas wlaczony klawisz Control; skupilem sie na nim. Pod koniec zaczela mi dzialac lewa strona klawiatury. Prawa zachowywala sie tak jak w standardowym PC-ecie wylaczona mala klawiatura (ta z prawej). W srode wieczorem siostra poinformowala mnie ze mam zablokowany lewy klawisz miedzy Control i Alt, zajalem sie nim wiec i przez 10 minut bylo wszystko ok. A pozniej klawisze sie wlaczaly jak swiatla w dyskotece to jeden to drugi, niewiadomo ktory, niewiadomo kiedy, niewiadomo dlaczego. Dwa razy udalo mi sie napisac trzy linijkowe wypowiedzi i jednego maila. Dlugo to trwalo. Na gg poslugiwalem sie ikonkami. Przepraszam wszystkich ktorzy sie ze mna meczyli. Teraz mam jeszcze od czasu problemy, ale juz jest w miare. Tylko jestem wykonczony psychicznie.

Korki

Brak komentarzy

Tyle slyszalem o korkach paryskich, tyle widzialem, ze myslalem ze nie zdziwie sie w tej kwestii. W sobote na moscie Saint Michel dowiedzialem sie ze sie mylilem.

Mecze

Brak komentarzy

W sobote Francja zremisowala bezbramkowo u siebie z Irlandia, wczoraj wygrala w Nikozji z Cyprem 2:0. Pierwszego meczu odladalem pierwsze 25 i ostatnie 30 minut. Irlandia była najlepsza druzyna jaka zobaczyłem w tym roku w akcji, mimo ze to rok mistrzostw Europy. Mlody zespol, grający szybko, pomysłowo, nieschematycznie, zachwycający dokładnością podan. Francuzi tragedia. Graja jak Polska za najgorszych lat. Wczoraj z Cyprem latali z pilka na srodku i mimo braku przeciwnika w pobliżu potrafili niecelnie krotko podawac albo przyjmując, przepuszczac pilke pod nogami. Henry wypada nieco lepiej, bo przestal grac zespolowo. Blyszczy wiec bardziej w akcjach indywidualnych. Wszczyscy czekali na powrot Cisse, po dyskwalifikacji w meczu młodzieżówek, ale tak zagral z Irlandia, ze sie nie pojawil na boisku wczoraj. Najbardziej mi się podoba postawa mediow. Przed meczem bawilo mnie jak telewizja wywoływała napiecie: To mecz, który trzeba wygrac. Myślałem: To Cypr. Jakby zapomnieli, ze 4 lata temu byli mistrzami Europy, 6 lat temu swiata, ze ich reprezentacja jest chyba najdrozsza jeśli zsumowac wartość zawodnikow. Już na początku rozbawili mnie komentatorzy, zachwycający się gra Francuzow. Dopiero po 25 minutach jeden zwrocil uwage drugiemu: Ale wiesz, trzeba wziasc pod uwage, ze to nie Francja- Brazylia tylko Francja- Cypr. I potem sobie pozwolil na kilka westchnien krytycznych. Za to dosc blisko kamery stal kibic francuski z dobrym gardlem, które caly czas pozdrawialo idoli „Assasins!, Salops!” itd. Mistrzem swiata jest trener Francji. Cale mecze stoi jak trafiony piorunem. A po meczach z pieknym uśmiechem wciska ewidentna ciemnote. „Jest dobrze. Buduje się. Sa postępy” itd. A dziennikarze kiwaja przyjmujaco glowami. Wreszcie w przerwie wczorajszego meczu jeden z nich, mlody, z pewna taka nieśmiałością ni to spytal, ni to stwierdzil, ze reprezentacja gra slabo. „Nie! Idealnie…” itd. A dziennikarz kiwal potakujaco glowa. Chyba nigdy nie zrozumiem gdzie się zaczyna we Francji wolność mediow.

Zaczelo sie

2 komentarzy

Jak w „Terminatorze”. Komputery przejmuja wladze. Wlasnie podali we francuskiej jedynce. Na autostradzie „Renaut” minelo tira z szybkoscia 130h/km i samo, wbrew woli kierowcy, przyspieszylo do 200-tu, przejechalo 170 km, pozwalajac tylko kierowcy ruszac kierownica, po czym sie samo zatrzymalo. Uwazajcie. To byla tylko proba. A eksperci Renault nic nie rozumieja.

Week-end

Brak komentarzy

W sobote byla biala noc. Trzecia edycja. Wszystko pooswietlane. Pootwierane merostwa, mnostwo imprez itd. Niestety uznalem, ze jesli zostawie staruszke nawet na chwile, dostanie zawalu, wiec nawet nie pytalem. Siostra miala beby-siting wiec nie mialem zastepstwa. W sumie krytykuje jedynke, ze ignoruje istnienie Polski, jednak trzeba przyznac, ze to samo sie tyczy socjalistycznego mera Paryza. O imprezie wspomniano tylko raz; przedstawiajac jakiegos artyste powiedziano, ze bral w niej udzial. Inny kanal mowil o olbrzymim sukcesie, udziale dwoch milionow ludzi. Szkoda, ze nie widzialem. Niedziela: pierwsza miesiaca. Wstep wolny do muzeow. Najpierw muzeum sredniowiecza Cluny, gdzie tropilem slady Saint Denis. Potem po 80 minutach czekania weszlismy gratis na sam czubek wiezy Notre Dame. Czekajac mielismy ubaw jak zatrzymala sie obok nas taksowka z Japonczykiem. Odsunela sie szyba, gosc nawet nie wysunal aparatu, cyk i po sekundzie taksowka odjechala. Zaliczona. Z miesiac temu bylismy z Edyta w parku za katedra. Wyszlo nagle z trzydziestu Azjatow i jakby mieli konkurs „kto zrobi najwiecej zdjec katedry w 3 min”. Edyta chciala ich zdjecie. Krepowalem sie tak na „chama”. Probowalem cyknac bez patrzenia na aparat; zlapalem tylko ich czesc. W telewizji smieja sie z turystow, ich checi zobaczenia wszystkiego. Gosc opowiada jak oprowadzal Japonke: katedra, bazylika, moje lozko. W cyklu ukryta kamera wywalili z katedry wycieczke Wlochow z ich przewodnikiem, mowiac, ze musza miec francuskiego. Ale sie pienili. Wracajac do czekania… Bylo warto. Po wiezy pokazalem szybko Edycie Sainte Chapelle i Conciergerie. Sam jeszcze pobieglem do Luwru pocykac resztki skarbca Saint Denis i bizuterie Aregondy.

Wizyta

Brak komentarzy

Bylem ciekawy co powiedza na jedynce o wizycie prezydenta RP. Gdy tylko zaczeli mowic oderwalem sie od komputera i popedzilem do telewizora. Niestety, gdy przebylem te 5 metrow, juz konczyli. Uslyszalem tylko, ze zadeklarowal Chiracowi, ze w przyszlym roku Polska wycofa wojska z Iraku.

Saint Denis

Brak komentarzy

PATRON

Grzegorz z Tours w Historii Frankow choc poswieca wiele czasu innym swietym, Dionizego wymienia tylko dwukrotnie wyliczaj¹c go wœród innych œwiêtych. Pisze, ze w za panowania cesarza Decjusza (249-251)papiez Fabien wyslal go z misja do Galii. Choc autorytety pisza, ze we wspomnianym dziele Grzegorz napisal, ze Dionizy zostal sciety wraz ze swoimi towarzyszami Rustique i Eleuthere ok. 280 to ja tego nie znalazlem. Zapewne to pochodzi z innego dziela Grzegorza „Chwaly meczennikow”. Legende Sw. Dionizego stworzyl Hilduin, opat Saint Denis w IX w. To on zidentyfikowal blednie (jak wykazal Abelard) jako innego œwiêtego Dionizego Areopagite, ojca koœcio³a. On równie¿ „ustalil” miejsce jego œmierci czytaj¹c dawne Mons Mercurii lub Martis (Gora Merkurego lub Marsa) jako Mons Martyrum (Gora Meczennikow) czyli Montmartre.
Ta opowiesc znalazla odzwierciedlenie w „Zlotej legendzie” (Jacques de Voragine) i stala siê Ÿród³em artystow XIII w i pozniejszych.
Dionizy mia³ zostac nawrócony przez sw. Pawla i wyswiecony na biskupa Aten. Pomagal nastêpcy Piotra, Celestynowi, a potem udal siê do Paryza, aby glosic ewangelie. Na rozkaz cesarza Dominicjana, prefekt Fescennius uwiezil go i zabral do swojego pretorium wraz z jego akolitami kaplanem Rustique i diakonem Eleuthere, Zostal poddany cierpieniom charakterystycznym dla mêczennika: by³ biczowany, przypiekany ogniem, rzucony bestiom. Przezwyciê¿y³ wszystko znakiem krzyza. Zostal zaprowadzony do wiezienia, gdzie ukazal mu siê Jezus i udzielil mu komunii poprzez kraty wiezienia. Nastepnego dnia zostal œciêty mieczem, jego kompanioni toporem. Nastepnie podniosl swoja glowe i z nia w reku szed³ ok. dwóch mil od wzgorza Montmartru za do miejsca swojego pochowku.
Istnieja rozbie¿noœci. W Paryzu mowilo sie ze glowe scial kat, w Saint Denis, ze to by³ zle wymierzone uderzenie kogos niewprawionego. Równie¿ odnoœnie tych trzech kilometrow z glowa w rekach istnieje wersja, ze przebyl ja na koniu kierowanym przez aniola.
Jedna wersja mowi, ze towarzysze pomaszerowali za nim, inna ze pewna Catulla, powstrzymala ¿o³nierzy maj¹cych wrzucic ich ciala do Sekwany oferuj¹c im cos do picia i usypiaj¹c ich. Pochowala dwóch mêczenników, a cudownie wzros³e zboze ukrylo mogily przed oczyma ¿o³nierzy. Pozniej Catulla po³¹czy³a wszystkie trzy ciala i wzniosla male sanktuarium do ich pamieci.
Dionizy mia³ siê ukazac we snie krolowi Dagobertowi i wyrwac jego dusze demonom. Mia³ tez bronic swojego grobu przeciw œwiêtokradcom i rabusiom. ¯o³nierz, który weszedl na jego relikwiarz, zeby zabrac zawieszonego u gory z³otego golebia, poœlizgn¹³ siê i nadzial na wlasna lance.
Atrybuty w ikonografii
- lancuchy, kajdany – mitra – scieta glowa trzymana w rekach

OD GENOWEFY DO SUGERA

Grob Dionizego znajdowal siê na starym gallo-rzymskim cmentarzysku zwanym Catuliacus. Od V w. stal miejscem pielgrzymek. Powstaly ok. 520 „Zywot sw. Genowefy” przypisuje swojej bohaterce wybudowanie pierwszego sanktuarium ok 475, tak ze o³tarz znajdowal siê na grobie swietego. Badania archeologiczne sugeruja ze mialo ono wymiary 20,6 na 9,5 m i poprzedzone by³o portykiem lub dzwonnica na zachodzie. Te bazylike tak wzbogacil Dagobert, ze zaczal uchodzic za fundatora. Wed³ug tradycji ustanowil coroczny jarmark w paŸdzierniku, który stal siê Ÿród³em olbrzymich zyskow opactwa. On równie¿ zgodnie z wlasna wola zostal pierwszym krolem tu pochowanym.
Wczesniej tu spoczela synowa Chlodwiga, zona Chlotara I, Aregonda, zm. ok. 565-70. Jej grob, odkryty w 1957 zawieral wspaniala bizuterie.
W slady Dagoberta poszli jego zona Nanthilda i syn Chlodwig II, a tak¿e prawie wszyscy pozniejsi krolowie Frankow i Francji. Nie zostali tu pochowani Karol Wielki, Filip I (Saint-Benoit-sur-Loire), Ludwik VII (Barbeau), Ludwik XI (Clery) Karol X (Nowa Gorica na S³owenii) i Ludwik Filip.
W 650 krolowa Bathilde, zona Chlodwiga II, zalozyla tu klasztor benedyktynski; przewodnik po patrimonium podaje, ze powstal przed 625. Mo¿e chodzi o to, ze Dagobert osadzil zakonnikow, a Bathilde fundnê³a im jakis lepszy lokal? Dokument z 625 na którym na prosbe ma³oletniego Chlodwiga II biskup paryski Landry, zgadza siê na przywileje opactwa jest jednym z nielicznych papirusow z tego okresu.
Inny typ wizyty zlozyl w opactwie Thierry III (673-691), trzeci syn Chlodwiga II. Poniewa¿ dlugie, nigdy nieobcinane wlosy, by³y u Frankow nieodzownym atrybutem w³adcy, kiedy brat, Childéryk II (662-675) pozbawil go tronu, ogolil go i odes³a³ do Saint-Denis.
Choc pogromca Arabow, Karol Mlot nie by³ krolem jednak równie¿ kazal siê tu pochowac. Wczesniej mianowal swojego przyrodniego brata Drogona, opatem nie tylko Saint-Denis, ale równie¿ Jumièges et Saint-Wandrille. Jego postepowanie wobec dobr koœcielnych to samowola i zaw³aszczenia. Byæ mo¿e dlatego jego syn Pepin Maly, zostal pochowany twarza ku ziemi, b³agaj¹c o wybaczenie grzechow swoich i swojego ojca (byæ mo¿e skutek „odwiedzin” Euchera, bpa Lyonu). Rowniez Pepin, zachêcany przez opata Fulrada, przedsiêwzi¹³ rozbudowe bazyliki Genowefy. O roli Fulrada (opat od 749, zm 784) za czasow Pepina œwiadczy fakt, ze to on negocjowal w Rzymie z papiezem usuniecie Merowingow i przyznanie sakry królewskiej Karolingowi. Pepin zostal koronowany i uroczyscie namaszczony na krola osobiœcie przez papie¿a Stefana II wlasnie w Saint Denis w 754 (mniej uroczysty akt mia³ miejsce w Soissons trzy lata wczesniej. Za rz¹dów Karola Wielkiego kontynuowano prace i 20 (24) lutego 775 dokonano poswiecenia koœcio³a. Posiadal transept, trzy nawy o dziewieciu przeslach, zakniete absyda podwyzszona z powodu obecnosci krypty. Wymiary 63 na 22,6 m.

Choc budowa Aix-la-Chapellle zachwiala chwilowo „monopolem” Saint Denis, wkrotce wszystko wróci³o do normy. W 832, za Hildiuna, wydluzono kosciol na wschod, dodaj¹c kaplice powiecona Dziewicy i Trojcy. W³adcy coraz bardziej siê wi¹zali z opactwem. Karol Lysy w 867 przyjal tytul opata i tu tez zostal pochowany. Za jego panowania p³ynê³y nadania i dary, ale jednoczesnie to okres najwiêkszej uci¹¿liwoœci ze strony Normanow. W 858 schwytali oni Ludwika, opata Saint Denis i wielkiego kanclerza Karola Lysego, oraz jego brata, Gozlina, przyszlego biskupa Paryza, którzy odzyskali wolnoœæ po zaplaceniu olbrzymiego okupu. W 866 opactwo zostalo zajete przez Wikingow. Gdy otrzymali trybut (4000 liwrow i wino) odeszli. Czasy ostatecznej zmianie dynastii to czasy odnowy zycia koœcielnego. Na prosbe Hugona Capeta, opat Cluny, Maïeul, udal sie do Saint-Denis, aby zreformowac opactwo, ale zmarl w drodze w Souvigny, 11 maja 994. Kapetyngowie troszczyli siê o opactwo gdyz w czasach kiedy ich bezposrednia wladza by³a ograniczona królewskim niewielkiego terytorium, Saint Denis symbolizowalo dawna potege krola i jednosc Francji. . Nic dziwnego, ze piszac królewskim Saint Denis Duby popada w zachwyt: Najbardziej krolewskim z kosciolow byla w roku 1130 nie katedra, lecz opactwo: Saint Denis-en-France. Od czasow Dagoberta nastepcy Chlodwiga wybierali to sanktuarium jako nekropolie (…) Tu wlasnie, na grobach swych poprzednikow, krolowie Francji skladali po koronacji korone i insygnia swej wladzy. Ruszajac na wyprawe stad zabierali wojenny proporzec. Tu modlono sie o ich zwyciestwo, tu spisywano ich wielkie czyny. (…) Obsypany dobrodziejstwami krolewskimi klasztor oplywal w dostatki. Jemu podlegala wielka winnica paryska i doroczny jarmark w Lendit… str. 118 Bez watpienia Saint Denis by³o pierwszym koœcio³em Francji. Jednak nie wystarczalo to Sugerowi, wybranemu opatem w 1122.

SUGER I JEGO DZIELO

OSOBA

Urodzony w 1081 Suger wywodzil sie ze skromnej szlachty. (Pernoud pisze, ze z niewolnego ch³opstwa podleg³ego Saint Denis). Zostal ofiarowany przez swojego ojca jako oblat opactwu Saint Denis w wieku 10 lat. Podczas studiow, ktore trwaly 10 lat, spotkal przyszlego Ludwika VI. Udzial w zyciu politycznym zaczal w 1106 i odtad czesto opat zlecal mu misje dyplomatyczne. U boku wladcy rozpoczal wojne przeciw Hugues, seniorowi Puiset. Od 1112, czesto byl w kontakcie z Rzymem. Zredagowal dla Ludwika VI akt donacyjny (charte de donations) dla Saint Denis. Mial wielki wplyw na wladcow w latach 1112-37 i pozniej od 1144. Sprawowal regencje 1147-49 kiedy krol wyruszyl na krucjate. Przekonal go do odrzucenia zony, Alienor i wypowiedzenia wojny Anglikom. (Pernoud pisze, ze wlasnie jego œmieræ umozliwila rozwod Ludwika VII z Alienor, gdyz on staral siê podtrzymac to ma³¿eñstwo.
Wybrany opatem Saint Denis w 1122, nastepne 6 miesiecy spedzil we Wloszech, co stalo sie dla niego decydujacym doswiadczeniem. Odkryl architekture bazylik rzymskich i Monte Cassino, co mu pozwolilo lepiej zrozumiec architekture chrzescianska. Ta wiedze wykorzystal tworz¹c program architektoniczny et ikonograficzny Saint Denis, tworz¹c nowa sztuke. Wprawdzie za zycia Sugera powstala tylko czesc tej wzorcowej dla gotyku budowli, lecz nie ulega watpliwosci, ze kontynuatorzy dziela byli wiernymi spadkobiercami jego mysli. Jest znana dzieki dwom zachowanym traktatom Sumera: O zarzadzaniu i O konsekracji.

IDEA

Pod¹¿aj¹c za mysla domniemanego patrona, Dionizego Areopagity, Suger uwa¿a³, ze Bog jest swiatlem. W tej swiatlosci pocz¹tkowej[….], uczestniczy wszelkie stworzenie. Wszelkie stworzenie otrzymuje i przekazuje swiatlo boskie wedlug swej moznosci, to znaczy zaleznie od szczebla, jaki zajmuje w drabinie istot, zaleznie od poziomu na jakim umiescila je hierarchii mysl Boza. Wywiedziony ze swiatla wszechswiat sam wysyla potoki jasnosci, a swiatlo emanujace z istoty pierwszej wyznacza nieodmienne miejsce wszystkiemu co stworzone. Ale tez i wszystko zespala. Jako wiez milosci przenika swiat, jest jego ladem i spojnia (…) Wszystko wraca do Niej [Istoty Najwyzszej] przez rzeczy widzialne, ktore im wyzej w hierarchi umieszczone, tym lepiej odbijaja Jej swiatlo. I tak, to co stworzone, po szczeblach analogii i wspolzgodnosci wiedzie ku temu co najwyzsze. (…) Sam jako Swiatlo Absolutne Bog jest w kazdym stworzeniu mniej lub bardziej przesloniety w zaleznosci w jakim stopniu stawia ono opor Jego promieniowaniu; wszystko jednak, do stworzone, jest w jakiejs mierze odbiciem Bozym, przed kazdym bowiem kto spoglada z miloscia, odslania te czastke swiatla, jaka’ w sobie zawiera. Ta koncepcja jest kluczem do nowej sztuki, do sztuki Francji, ktorej wzniesiony przez Sugera kosciol opacki jest wzorem. Jest to sztuka blaskow i pielgrzymowania swiatla.

Blaskow i pielgrzymowania swiatla…. I to by siê zgadzalo. Nie wiem dlaczego, ale wczesniej rozumia³em, ze celem stylu gotyckiego by³o maksymalne oœwietlenie koœcio³a. Temu s³u¿y³y olbrzymie okna i uzalezniona od tego reszta. Patrzac na Sainte Chapelle, Saint Denis, czytaj¹c o usuwaniu witra¿y z katedry czy Saint Germain l’Auxerois, przyznaje racje von Simsonowi, ze gotyckie wnêtrza nie s¹ wcale szczególnie jasne (choæ na ogó³ jaœniejsze od wnêtrz romañskich); barwne witra¿e tak dalece nie zapewnia³y dostatecznego dop³ywu œwiat³a, ¿e w póŸniejszych czasach wiele z nich wymieniono …. W koœciele romañskim œwiat³o jest czymœ ostro odcinaj¹cym siê od ciê¿kiej, mrocznej, napieraj¹cej zewsz¹d masy œcian. Œciana gotycka natomiast jest jakby przepuszczalna: œwiat³o ws¹cza siê w ni¹ i przenika przez ni¹, zespala siê z ni¹ i przeobra¿a j¹. (http://staropolska.gimnazjum.com.pl/tradycja/sredniowiecze/Otto_ von_Simson_01.html#forma na podst. wyd. O. von Simson, Katedra gotycka – jej narodziny i znaczenie, t³um. A. Paliñska, Warszawa 1989).
Wszyscy pisza, ze Suger ukazal Boga jako jasnoœæ. Owszem, ale to nie by³a nowoœæ. Przeciez ta silna struga swiatlosci wychodzaca z malego okienka i przenikajaca mroki romañskiej œwi¹tyni, tez symbolizowala Boga. Suger ukazal ta œwiat³oœæ inaczej. W mniejszym lub wiêkszym stopniu jest ona wszedzie.

NARTHEX

Zaprowadziwszy porz¹dek w finansach opactwa Suger przedsiêwzi¹³ rozbudowe koœcio³a. Zaczal od fasady zachodniej. Umieszczono ja na jakby dobudowanym przed koœcio³em przedsionkiem (narthex). Prace zaczeto w 1135, poswiecenia okonano 9 czerwca 1140. Harmonijna fasada przypomina te z opactw normandzkich, ale odroznia ja zastosowana tu po raz pierwszy ponad portalem centralnym rozeta.

Niestety, widoczna na starych rycinach http://architecture.reli1.free.fr/images/denis/gravure.jpg harmonie fasady wraz z jej wystajacymi, sterczacymi przyporami popsulo zniszczenie jednej z wiez. Portale boczne sa pod dwoma poziomami okien o trzech arkadach (na drugim poziomie sa wy¿sze ni¿ na pierwszym). Zauwaza siê szachownice okien i zaœlepek. Nad portalem centralnym wznosza sie trzy arkady z jednym oknem i rozeta. Ca³oœæ przypomina nieco fortece, zwlaszcza, ze mur ³¹cz¹cy wieze jest zabkowaty. W dali widac dach nawy, równie¿ ozdobiony rozeta. Podobnie jak wieze dach jest tworem pozniejszym ni¿ reszta fasady. Zwrócony na zachód przedsionek by³ masywny i ciemny a Suger chcia³ uczyniæ z niego miejsce odzwierciedlaj¹ce w³adzê, która w tamtych czasach opiera³a siê na orê¿u a król by³ przede wszystkim wodzem. Stad nada³ mu wyraz bojowy umieszczaj¹c tam dwie wtopione w fasadê i blankowane wie¿e. Maj¹ one jednak przeœwit w formie pasma arkatur (arkatura lub fryz arkadowy – ornament w formie fryzu z³o¿onego z szeregu ma³ych arkadek). Miêdzy nimi zosta³a umieszczona rozeta, tworz¹c wed³ug koncepcji Sugera wraz z wie¿ami to co bêdzie fasad¹ wszystkich póŸniejszych koœcio³ów.
http://www.templariusze.org/katedry/katedry_wstep2.htm.

Niestety, w latach 1770- 85 dokonano w fasadzie kilku przerobek. Z portalu srodkowego usunieto filar srodkowy oraz rzezby po bokach i zniszczono tympanon. W lewym usunieto mozaiki. W 1219 piorun uderzyl po raz pierwszy w iglice wiezy poludniwej. Przy odbudowie podwyzszono ja do 86 metra . W 1836 piorun uderzyl powtornie. Naprawiona naprędce zostala zdemontowana w 1845. Wewnatrz przedsionka widac zarówno, elementy gotyckie jak i romanskie.

PORTALE


Portal centralny jest poswiecony Sadowi Ostatecznemu. W nizszej czesci tympanonu zmartwychwstanie zmar³ych, w wy¿szej Chrystus siedzi na tronie przed olbrzymim krzy¿em.Tylko dolna czesc jego ciala otoczona siê mandreola. Trzyma w reku dwa zwoje, które rozwijaja siê wyd³u¿aj¹c ramiona krzyza.Otaczaja go aposto³owie (pierwszy po jego lewej sw. Jan) i NMP (pierwsza po jego prawej zwrocona ku niemu). Na koncach dwaj anio³owie, jeden z mieczem ognistych, drugi z rogiem z kosci s³oniowej, zamykaja scene. Na poziomie najwy¿szym czterej anio³owie trzymaja narzêdzia meki. U stop Chrystusa uwidoczniony jest sam Suger, który blaga Chrystusa o laske

Archwolty ukazuja Raj i Pieklo oraz 24 starcow z Apokalipsy sw. Jana.   
Raj po lewej stronie pierwszej od wewnatrz archiwolty (m.in. dusze przyjête na lono Abrahama) po prawej pieklo.
  
Srodek archiwolt ukazuje Trojce Przenajswietsza, w centrum Bog trzymaj¹cy baranka.

Po bokach wejscia, kolejna nowosc : Panny glupie (po prawej) i roztropne (po lewej)

Po jego bokach portalu Suger umieœci³ posagi, a w filarze (trumeau) sw. Dionizy. Warto jeszcze zwrocic uwage na drzwi

Portal prawy ukazuje ostatnia komunie sw. Dionizego, uwiezionego wraz z dwoma innymi œwiêtymi. Za wiezieniem widac prefekta, który go skazal na œmieræ wraz z tym, który go zadenuncjowal i katami.

Ci ostatni znajduja siê równie¿ na wewnêtrznej archiwolcie, w której centrum jest aniol z korona meczenska. Zewnetrzna pochodzi z XIX w.
Po bokach sceny z kalendarza rolniczego

Tematem mozaiki, która Suger kazal umieœci³ w portalu lewym by³ prawdopodobnie triumf Marii. Od XVIIIw. mo¿na tam ogladac meczenstwo sw. Dionizego (podobnie jak w portalu lewego, polnocnego ramienia transeptu).

Prawdopodobnie orginalna jest archiwolta zewnetrzana, gdzie Bog wrecza Mojzeszowi tablice, podczas gdy Aaron podaje mu kwitnace berlo, symbol królewskiego pochodzenia Chrystusa. Po bokach znaki zodiaku. Ten najwazniejszy zostal troche zniszczony, pewnie przez zakompleksione bliznieta .

CHEVET

„Tylna czesc kosciola”. Chevet to po francusku wezglowie; logiczna nazwa dla czesci swiatyni z oltarzem glownym skoro koscioly były budowane na planie krzyza chrystusowego. O ile zdjecia wnetrza można latwo podpisac: chor, obejscie, kaplice, to fotografujac tyl swiatyni Francuzi podpisuja ja wlasnie „chevet”. Tam wlasnie Suger jeszcze dosadniej zademonstrowal swoja wizje sztuki. Duby pisze dalej: (…) Domena przemiany estetycznej stal sie jednak w nowym kosciele chor … ognisko swiatlosci, miejsce najbardziej olsniewajacych zblizen do Boga. … I tutaj postanowil Suger usunac mury. Kazal budowniczym wykorzystac wszystkie mozliwosci sklepienia krzyzowo-zebrowego, to znaczy tego, co bylo dotad jedynie sztuczka budowlana. W ten sposob, miedzu rokiem 1140 a 1144 wybudowany zostal „rzad kaplic ulozonych polkolem, tak iz kosciol caly zajasnial cudownym, nieustajacym blaskiem splywajacym z okien, jak zadne pelnych swiatla.” Wzory romanskie proponowaly plan obejscia choru z wiencem wnek. Suger dolozyl wszelkich staran, by przepuszczaly one swiatlo. Zmiana struktury sklepien pozwolila wprowadzic otwory, sciany dzialowe zastapic filarami i nadac w ten sposob ksztalt widzialny marzeniu Sugera: spojnia’ swiatla zlaczyc ceremonie liturgiczna w jedno. Niechaj sam polkrag kaplic, a bardziej jeszcze to jednoczace swiatlo skupia, zestroja w jeden glos wszystkich odprawujacych msze. (….)

KRYPTA

14 juillet 1140 polozono kamien wegielny pod budowe nowego choru. Zaczeto od poszerzenia kaplicy Hilduina, sklepienie beczkowe a w zasadzie dobudowania ciagu nowych kaplic. Nazywane to jest krypta, choc znajduje siê w calosci nad powierzchnia ziemi. sklepienie beczkowe krypta” posiada deambulatorium (obejœcie), stanowiace rozwiniecie budowli Hilduina  
     
 
i wieniec kaplic dobudowany w czasach Sugera
Wybranie sklepienia voûtes d’arêtes uczynilo budowle niska lecz solidna, stanowiaca dobry fundament dla czesci gornej. Zachowaly siê liczne kapitele romanskie
   
.

CHOR, OBEJSCIE I KAPLICE

Chor zostal powiekszony nie w celu u³atwienia udzialu w nabo¿eñstwie wiernym, lecz aby lepiej, godniej wyeksponowac relikwie patrona. Suger pisze o kobietach trac¹cych dech w zatloczonej kaplicy Hilduina, ich krzykach, prowokuj¹cych mnichow do podejrzewania napadu i uciekaniu przez okno z relikwiami. Ukoronowaniem jego trudow było uroczyste przeniesienie relikwi i konsekracja nowego choru,11 czerwca 1144, w obecnosci Ludwika VII, Alienor, 5 arcybiskupow i 14 biskupow.
12 filarow symbolizuje 12 Apostolow, a 12 kolumn obejścia 12 Prorokow. Obejście otwiera się na koronke kaplic promienistych, miedzy którymi nie sa oddzielone zadnym murem, lecz tylko kolumnami co wywoluje wrazenie dodatkowego pasa obejścia. Do tej pory w wielkich budowlach romañskich by³y oddzielane przez jedno przês³o deambulatorium, oœwietlone bezpoœrednio przez jedno okno. Poza tym, kazda kaplica Saint Denis jest oswietlona przez dwa okna, podczas gdy tradycyjnie by³o jedno lub trzy. Przy du¿ej szerokoœci dalo to duzo miejsca na witra¿e. Zmusilo to do zastosowania nowej techniki. Sklepienia … Architekt Suger stanął przed problemem sklepienia w kaplicach; rozwiązał go nowatorsko dodając filar i tworząc piaty bok sklepienia Jak widac w zwiazku z obecnoscia „krypty” chevet jest polozony wyzej niż nawa

PORTAL WALEZJUSZY

Dolna czesc tympanonu ukazuje prefekta decydującego decydującego śmierci Dionizego i jego towarzyszy, mimo błagania kobiety d’un autre converti; w centrum biczowanie, nastepnie ostatnia komunie. Gorna czesc to sciecie glowy Dionizego i jego towarzyszy. Po bokach portalu posagi 6 krolow, a 30 w archiwoltach, potwierdzjace związki opactwa i monarchii. Podnóża ozdabiaja podobizny ludzkie i zwierzęce. Kryty dziedziniec, wiryndarz zostal zniszczony. Niemniej pewne glowice zostaly zachowane w bazylice i museum Cluny. Smierc uniemozliwila Sugerowi przerobienie nawy. (13 stycznia 1151).

WITRAZE

W latach 1144-51 Suger zafundowal witraze deambulatorium (700 liwrow). Pisze dumnie: Delikatnymi rekami licznych mistrzow z roznych krajow, uczynilismy pomalowana wspaniala rozmaitosc nowych witrazy ; jednoszesnie na dole i na gorze, od pierwszego, ktory zaczynal serie « Drzewa Jessego » przy chorze, za do okna, ktore sie wznosi nad glownym wejsciem. Jedno z okien, które natchnelo nas, aby z materialnego uczynic niematerialne, ukazije apostola Pawla tournant la meule.” (Liber de rebus in administratione sua gestis de Suger) Zgodnie z charakterystyczna dla XII i XIIIw. maniera przedstawialy alegorycznie relacje miedzy Starym i Nowym Testamentem. Nie zachowaly sie zadne witraze z XIII w i tylko szesc okien z orginalami XII wiecznymi (m. in. Zwiastowanie i Narodzenie) w kaplicach obejscia. Pozostale pochodza z innych kosciolow, bądź powstaly w XIX w. Z kolei wiele witrazy stad zdobi koscioly angielskie. Jak wiadomo witraże zawieraly olow, wiec podczas rewolucji ten element wykorzystano wtornie. O reszte się nie zatroszczono. Dziewietnastwieczne Violet le Duca i Debreta, przedstawiaja w gornych partiach dzieje sw. Dionizego i historie budowy bazyliki.

W XIII WIEKU

Po smierci Sugera przez jeszcze 80 lat chor ³¹czy³a z fasada nawa Karolingow. Dopiero w 1231, opat Eudes Clément, z pomoca Ludwika IX Switego i jego matki Blanki Kastylijskiej zdecydowal siê podj¹æ prace. Zakonczylo je wyswiecenie swiatyni w 1281. Budowla przyjela prawie ostateczny ksztalt (w XIV w. dobudowano kaplice przy nawie polnocnej)

CHOR

Architekci trzynastowieczni postanowili zachowac fasade i promieniuj¹ce deambulatorium z czasow Sugera, ale harmonizacja reszty wymagala przerobki choru. Zostal on rozebrany az do abakow kolumn. Te ostatnie zostaly zastapione przez filary bardziej solidne, mogace utrzymac bardziej solidna konstrukcje. Same abaki rowniez przerobiono. Starano sie osiagnac przede wszystkim jak najwieksza strzelistosc, wydłużając arkady triforium i lancety okien. Jak w nawie elewacja ma 3 poziomy, choc nieco się odroznia w szczegółach, zwłaszcza w czesci srodkowej, zaokraglowej. Jedno przęsło jest ukosne, co wynika z roznicy szerokości budowli Sugera i poszerzonej końcówki nawy. Sklepienie jak w nawie.

TRANSEPT I NAWA

Wybrano plan bardzo szerokiego transeptu aby zadoscuczunic potrzebom nekropolii krolewskiej, ktora tu znalazla miejsce od XII w. Transept zostal ukoñczony oko³o 1260. W rozecie poldniowej Bog otoczony przez 12 znakow zodiaku (ten najlepszy najwyzej) i 24 prace z kalendarza rolniczego. Fasady transeptu sa również zdominowane przez olbrzymie (14 metrowe srednice) rozety. Ponizej portal i claire-voie. Ponad rozeta pignon à crochets, ozdobiony okulusem i zamkniety pinaklami ktore wiencza przypory. Luki przyporowe nawy wsparte na grubych przyporach sa mniej subtelne niż te z chevetu. Nie zachowaly się oryginalne; pochodza z czasow rekonstrukcji. Wewnatrz w nawie do dwoch przesel przedsionku Sugera dodano 7 przesel. Pierwsze trzy przesla zawieraly po stronie poludniowej chor dla mnichow, oddzielony od reszty przez „jube”. Wlasnie tylko do tych trzech przesel ograniczaja niektorzy udzial w pracach w Saint Denis najwiekszego architekta trzynastowiecznego, Pierre de Montreuille. Elewacja jest trzyczesciowa 1. Wysokie okna o 4 lancetach i trzech rozetkach 2. Triforium: seria poczwornych okien, kazde z dwoma bliźniaczymi okienkami z lukami „treflowymi” 3. Nawy boczne, również tu występują ozdobt w formie lukow treflowych, choc tym razem zaslepione. Nad nimi okna dwulancetowate z jedna rozeta. Dwa ostatnie przesla nawy bocznej sa szersze tworzac miejsce dla grobowcow. Niektorzy to zreszta definiuja jako poszerzenie transeptu lub jego nawy boczne.

NEKROPOLIA

Sluchajac przewodnika i czytajac o Saint Denis zrozumialem, ze poczatkowo wladcow grzebano na zewnatrz kosciola i rozbudowa swiatyni umozliwila im wejscie do niej bez ruszania się z miejsca. Duby pisze, ze dopiero w XI w. dokonano „uswiecenia” trupa, wprowadzono go do kosciola i feudalowie, uzalezniwszy duchowienstwo, zaczeli zyczyc sobie być chowanymu tuz obok relikwi swietych. W XII wieku, być może wraz ze wzrostem prestizu monarchy, zaczyna się wieksza uwage przywiazywac do nekropolii krolewskiech. Suger porzadkuje Saint Denis, w Saint Germain des Pres powstaja nagrobki wladcow z VI w. Te, które przetrwaly rewolucje, zostaly w 1816 r. przeniesione tutaj, do Saint Denis. M. in. Childebert 496- 558 ok. 1163, Grobowiec uznawany za najstarszy w polnocnej Francji. Fredegunda ok. 1160, komien, fils de culvre. Obecnie grobowce sa porozmieszczane grupami, zwykle malzenstwa obok siebie, czasem kolo swoich dzieci, ale tez często kolo krewnych z innych wiekow. W polnocym ramieniu transeptu leza razem Henryk I, Robert II Pobozny i jego trzecia zona Konstancja z Arles, Ludwik VI Gruby, Ludwik X, jego dzieci: Joanna z Francji (krolowa Nawary) i Jan I Pogrobowiec, krol Francji i Nawary 15-19 listopada 1316), w tle kolumna Henryka III. Ten ostatnii posiada rowniez tablice w pierwszym filarze nawy. W glebi znajduja się grobowce krewnych wladcow, lecz niekoronowanych Sposrod nich najbardziej mi się spodobal grobowiec Ludwika Orléanskiego i Walentyny z Mediolanu, ze względu na kolorystyke. Jednak najpiekniejsze jest, znadujace się obok, mauzoleum Ludwika XII i Anny Bretonskiej. Wykonane w marmurze karrejskim przypomina swiatynie antyczna. Dookoła 12 apostolow i 4 cnoty kardynalne Roztropność, Sila, Sprawiedliwość, Umiarkowanie. U gory krolewska para na kolanach oczekuje na odrodzenie. We wnętrzu krolewska para ukazana jest skostniala w obliczu śmierci. Uderza realizm. Ten podwojny obraz miał skłaniać chrzescian do zadumy nad śmiercią i zmartwychwstaniem. w podstawie sceny z wojny we Wloszech Z innych wzgledow ciekawy jest grob (marmur, skończony w 1397) Bertranda du Guesclin (1320-80) Wywodzacy się z drobnej szlachty bretonskiej, dzieki wiernej i efektywnej sluzbie uzyskal godnosc konetabla w 1370 i spoczal obok wladcow (Karolowie VI i VII z zonami, takze pozniejszy konetabl Ludwik de Sancerre) i przeczy teraz pogladom o hermetycznosci kast sredniowiecznego spoleczenstwa. Wracajac do chronologii. Kluczowe znaczenie dla ksztaltu nekropolii krolewskiej mialo panowanie Ludwika IX Swietego. Pracom w nawie towarzyszylo upiekszanie grobow wladcow. Wszyscy dawni wladcy otrzymali piekne nagrobki. Ten należy do Pepin i jego zony Berty. Z kamienia, powstal ok. 1263-66. To z kolei z witrazem w twarzy wladcy czternastowiecznii. cdn


  • RSS