opdar blog

Notre Dame de Paris, plein soleil, harmonie bleue

Wpisy z okresu: 3.2004

Spodobala mi sie jedna. We Francji istnieje reklama porownawcza. Wiec w jednej z reklam, kobieta najpierw slucha glosu z jednej sluchawki, potem z drugiej, w koncu mowi „Nie ma roznicy”. Wtedy narrator stwierdza „Jedyna roznica to cena” i ukazuja sie tablice: France Telekom 9.4 centima za minute polaczenia; Tele2 – 3,4. Jednym slowem nedza. Ale teraz jest nowa wersja. Facet, buc jak Francuz, zapytany do kogo zadzwoni, mowi dumnie: „Do narzeczonej”. Wykrecaja’ „To skonczone”, Z drugiego „powiedzialam: To koniec”. Narrator: „Nie ma roznicy”…. Fajnie zrobione.

W przewodnikach figuruje jako najstarszy kosciol paryski. Genezy jego powtania dopatruje sie w 542 roku. Wtedy to Childebert, syn Chlodwiga, krol tej czesci panstwa Frankow, w ktorej znajdowal sie Paryz, podczas wojny prowadzonej wspolnie z bratem Chlotarem, przeciw szwagrowi Amalarykowi, krolowi Wizygotow, oblegl Saragosse. Jej obroncy, pozbawieni innej nadziei, upatrywali ratunku w pomocy sw. Wicentego, diakona Saragossy, ktory zginal meczensko w 304 r. w Walencji. Jego tunike obnosili w procesjach dookola miasta. Childebert zaproponowal mieszkancom swe odejscie jesli porzuca arianizm i oddadza relikwie. Heretykami pozostali, ale relikwie powedrowaly do Paryza. Procz tego zdobyl w trakcie wyprawy zloty krzyz, wysadzany kamieniami szlachetnymi (gemmes), wedlug legendy nalezacy kiedys do Salomona. Wedlug legendy, nie wiem czy tej samej, ow krzyz mial zawierac fragment prawdziwego krzyza. Po powrocie zdecydowal o zbudowaniu bazyliki przeznaczonej na zlozenie relikwi. to byc rowniez miejsce pochowku jego rodziny. Swietnie to oddaje sposob patrzenia srednowiecznych, ktorzy liczyli, ze wstawiennictwo lezacego obok swietego spowoduje, ze Bog czy sw. Piotr przez palce spojrzy na wystepki. A Childebert aniolkiem nie byl. Duby pisze, ze w sredniowieczu Sad Ostateczny wyobrazano sobie jak ziemski trubunal lenny (str. 60). Thietmar, bp niemiecki zmarly w 1018 opisuje sen w swej kronice jakiegos biskupa, ktory zwyzywany przez Piotra, uratowal sie wlasnie dzieki wsparciu znajomych. Pierwsze opactwo, ktorego budowe rozpoczeto w 550, a skonczono 557, zbudowane bylo na planie krzyza, byc moze owego salomonowego. Na koncu kazdego ramienia krzyza znajdowal sie oltarz. Glowny, we wschodnim ramieniu poswiecony byl sw Krzyzowi i sw. Wincentemu, polnocny swietym meczennikom „Ferréol i Ferrutien”, poludniowy sw. Julianowi de Briarde, zachodni swietyanym meczennikom Gerwazemu, Protazemu, Grzegorzowi i „Celse”.Wedlug „Zywota Droctovée” autorstwa Gislemara (XIw.) opactwo mialo bogate mozaiki podlogowe, zlocony sufit, a takze pozlocany dach z bra’zu. Temu zawdzieczalo otrzymana’ pozniej nazwe Sain-Germain-le-Doré (Zlocone). Zostalo wyswiecone przez biskupa Germana 23 grudnia 557 lub 558 r. Niektorzy twierdza, ze Childebert zwlekal az do ostatniej chwili z ufondowaniem opactwa, opierajac sie na tym, ze dokumet Childeberta, w ktorym nadaje opactwu domene krolewska Issy- ogromne terytorium miedzy mostami Petit i de Sevres na prawym brzegu obejmujace obecny VI i VII arrodissement, ma date 6 XII 558, dzien smierci krola. Jednak poniewaz nie zachowal sie orginal dokumentu, ale tylko pochodzacy z IX w. odpis, madrzejsi historycy uwazaja, ze data zostala blednie wpisana na kopii. Ci glupsi twierdza, ze dopiero na lozu smierci, Childebert powierzyl ufundowanie klasztoru biskupowi Germanowi (Germain). Ur. ok 496 w Autun German, zanim zostal w 555 biskupem Paryza, kierowal znajdujacym sie blisko Autun klasztorem sw. Symphoriena (mlodego zolnierza rzymskiego scietego w Autun w 179r). I wlasnie bazylikanom z Autun powierzyl powstajacy klasztor. Jego pierwszymi opatami zostali mnisi stamtad, przyszly sw., Droctovée, a nastepnie Scubilion. Z bazyliki merowinskiej zachowal sie do dzis tylko kapitel marmurowy z lisciami akantu i motywem de vanerie (koszykarstwa), odkryty w 1794 pod posadzka (pavege), zachowany w Luwrze, kilka fragmentow eksponowanych w Muzeum Carnavalet i i male kolumny w marmurze, ktore znajdujace sie w triforium. Childerbert zostal pochowany, kolo drugiej kolumny kosciola, a obok niego wielu Merowingow, wsrod nich jego zona Ultrogothe, corki Crodesinde i Croberge. Kosciol jest wymieniany jako glowna nekropolia Merowingow, az do czasow Dagoberta (zm. 638). Jednak wielu Merowingow spoczelo w zbudowanym przez Chlotara opactwie Saint Medard w Saint-Waast pod Soissons. Kolejna nekropolia tej dynastii to Saint-Geneviéve w Paryzu, gdzie zostal pochowany Chlodwig. Juz po smierci krola German dobudowal na poludnie (na prawo) od wejscia oratorium pod wezwaniem sw. Symphoriena, (na planie oznaczone dziesiatka’) a nastepnie na lewo od wejscia oratorium sw. Piotra. Kiedy zmarl 28 maja 576 w wieku 80 lat, zgodnie ze swa wola zostal pochowany w oratorium sw. Symphoriena, obok rodzicow. W wyniku prowadzonych od 1958 roku prac uprzadkowano to miejsce odslaniajac fragmenty szo’stowiecznego muru i XII w. malowidla. Biskup juz za zycia cieszyl sie ogromnym autorytetem. Jako biskup nie zaniechal surowego zycia ani ubioru. Zadziwial wspolczesnych milosierdziem wzgledem ubogich. Potrafil temperowac wybryki wladcow. I tak dalej, jako to w zywotach swietych. Po smierci jego slawa sie potegowala, co zaowocowalo kanonizacja i coraz wieksza czcia. 25 lipca 754 r. 12-letni, przyszly Karol Wielki, wraz w ojcem Pépinem le Bref (Krotkim) bral udzial w uroczystym przeniesieniu szczatkow Sw. Germaina z kaplicy sw. Symphoriena do centrum kosciola klasztornego. Przy okazji Pepin nadal opactwu krolewska domene Palaiseau. Jako wladca, Karol, popieral dzialalnosc mnichow, szczegolnymi wzgledami otaczal Sain-Germain-des-Pres. Posiadajace dzieki setce mnichow (wg innych ksiazek 120 lub 200) i dobremu „scriptorium” bogata’ bibliteke’ z manuskryptami liturgicznymi, tekstami starozytnymi greckimi i rzymskimi, a takze roczniki, owczesne opactwo uchodzi w oczach autora informacji w kosciele za kolebka karolinskiego odrodzenia intelektualnego. Przy poparciu cesarza opat Robert zalozyl szkole, ktorej uczniowie wyrozniali sie sposrod wspolczesnych. Erminon (lub Irminion), nastepca Roberta byl sekretarzem Karola Wielkiego, zredagowal „Polyptyque”, wciąż zachowana w BN. Obliczyl „stan dochodow Sain-Germain az do jajka i kurczaka” i spisal posiadłości ziemskie opactwa, porozrzucane od Bretanii do Mozeli. Inni to Armoin, kronikarz IX w.; Usuard, ktory korzystajac z zrodel klasztornych sporzadzil „Martyloge”, liste chrzescianskich swietych i meczennikow; Abbo, ktory w swym dziele „De bellis Parisiacae urbis” O wojnach miasta Paryza” szczegolowe przedstawil dzieje walk przeciw Normanom w latach 885-886, ukazujac przy tym wyglad Paryza w IX w. Normanowie juz w latach 845 i 855-56 przekraczali Sekwane. Przed zaatakowniem silnie bronionego Cité lupili i palili opactwo. Mnisi uciekajac ratowali w pierwszej kolejnosci relikwie sw. Germana. W 886 zlozyli je w kosciele sw. Jana Chrzciciela. Odbierajac w 890, zostawili w nim ramie swietego i tak wyposazony kosciol przyjal nazwe Sain-Germain-leVieux (Stary). Wlasnie podczas tego trzeciego najazdu odznaczyl sie w obronie Cite i tam umarl’ Gozlin, biskup Paryza, byly opat Sain-Germain-des-Pres, ziec cesarza Karola le Cheuve (L’ysego). Na przestrzeni VII i VIII w. mnisi Sain-Germain-des-Pres przyjeli regule benedyktynska (jej elementy: choralne modlitwy liturgiczne w dzien i w nocy, lektura i rozwazania nad Biblia, praca fizyczna i umyslowa, goscinnosc i pomoc ubogim). Prawdopodobnie nieco pozniej opactwo przybralo nazwe Saint-Germain-des-Pres. Tlumacza’ to najczesciej jako Sain-Germain na L’a'kach, i traktuja jako dowod tego, ze opactwo stalo w szczerym polu. W latach 990- 1014 kierowal opactwem Morard. Wykorzystujac spokojniejsze czasy, rozpoczal on budowe zachodniej dzwonnicy-przedsionka, ktora poza najwyzsza czescia zostala ukonczona przed jego smiercia. Byc moze to bylo zwiazane z przemianami w zyciu religijnym. Jak pisze Duby, w tym okresie, nastepuje rozwoj ceremonii pogrzebowych. Wprowadzono okadzanie, formuly absolucji, w ktorych kaplan swoja moc odpuszczania grzechow…. Zwloki grzesznika oddawano niegdys na milosierdzie Boze. Teraz rycerstwo domaga sie od swych ksiezy sakralizacji trupa. (str.75) I w zwiazku z tym zaczeto budowac pietrowe przedsionki dzwonnice. Nie jestem pewien, nie moge znalezc odpowiedniego cytatu, ale pietro mialo sluzyc jako miejsce przechowywania zmarlego przed pochowkiem. Szczyt wiezy pochodzi prawdopodobnie z poczatku XII w. Byc moze z czasow Morarda wywodza sie dwie wieze choru (prezbiterium). W XII w zostala przerobiona prawa wieza, lewa zachowala wyglad pierwotny. Wskutek pomyslowosci wielkich rewolucjonistow francuskich znalazly sie w takim stanie, ze w 1821 musiano je rozebrac ze wzgledow bezpieczenstwa i nie robia teraz imponujacego wrazenia Lecz stare ryciny ukazuja klasztor w pelni chwaly, nie tylko, ze wszystkimi wiezami, ale wraz z kompleksem zabudowan klasztornych, tworzacy samodzielne miasteczko albo fortece. Jednak budowe kosciola o trzech nawach i pieciu przeslach, szerokiego transeptu i pierwszego przesla choru zamknietego dwoma wysokimi wiezami czesciej przypisuje sie czasom po smierci Morrarda (byc moze okres zarzadzania klasztorem przez jego nastepce, Ingnona (ok 1025) albo, przez Guilliama da Volpino, wezwanego przez Roberta Poboznego w celu odnowienia zycia klasztornego w ramach ruchu kluniackiego). Dzis trudno tu znalezc slady sredniowiecza. chyba, ze z pomoca mapki. Kosciol wspolczesnie ma długość zewnatrz 101, 5 m, wewnątrz 90,50 m, szerokosc 21,3, wysokość pod przęsłami nawy głównej 19,8, choru 22 m Nawa centralna zostala w XI w. przykryta przez „une charpente” (zra’b, kosciec, szkielet, plan, uklad, przym. ciosany). Domyslam sie, ze chodzi tu o zwykly dach, (gdzie drewniany szkielet zostaje czyms przykryty ) podobny do znajdujacego sie w neoromanskim kosciele kolo metra Alesia St-Pierre-en_Montrouge. Nawy boczne posiadaly sklepienia z’ebrowe (d’aretes) . Zreszta to niewazne, bo w latach 1644-46 a pod kierownictwem architekt Christophe Gamare zmieniono sklepienia zarowno centralnej jak i bocznych, wzorujac sie na chorze. W Cluny znajduje sie 12 wymienionych wowczas kapiteli, datowanych na 1030-1040. Wg tabliczki w muzeum przedstawiaja Chrystusa miedzy aniolami i Jakimis’ Osobami, Aniolo’w i Jakies Osoby, Daniela z lwami, Walke czlowieka i lwa, Motywy roslinne. Obecny wystroj kosciola jest raczej przykładem sztuki sakralnej okresu monarchii lipcowej (Napoleona III :) ) niz sredniowiecznej. Juz w latach 1821-23, pod kierownictwem architekta Goddle, probowano ratowac podupadly kosciol. Ale wiekszosc prac wykonano pozniej. Miedzy rokiem 1843 i 1861, Hippolyte Flandrin, uczen Ingresa, ozdobil kosciol według porządku w którym sceny z Nowego Testamentu przeplataly się ze scenami ze Starego: Mojzesz przed krzewem gorejacym, Zwiastowanie, Adam i Ewa po grzechu, Bozenarodzenie itd. Nad nimi postacie biblijne Wwspolczesnie z Flandrinem malarz Alexandre Denuelle zabezpieczyl polichromie ścian, kolumn i kapiteli kościoła. Te kapitele, przypominaja te z Cluny, wiec chyba jak ja w latach czterdziestych XVII w. wymieniano, starano sie skopiowac te jedenastowieczne. Tu nawa z zewnatrz dla porownania z opisywanym nizej gotyckim chorem Ok 1140 r. rozwoj ceremoni liturgicznych pobudzil opata Huguesa do przyjecia tej samej polityki co jego kolega szkolny Suger w Saint-Denis. Po wzmocnieniu finansow opactwa wzsia’l’ sie za budowanie choru; gotyckiego, zachowanego do dzis. Inspirowany przez chory w Sens i Noyon, ukonczone w 1157, zawiera najnowsze wymysly architektow Ile de France, charakterystyczne dla sztuki gotyckiej: – sklepienia ostrolukowe (voutes d’ogives) wewnatrz, podtrzymywane przez luki przyporowe (arcs-boulants) zewnetrzne; swoja droga nie wiem jak z tymi lukami. Do tej pory wszedzie czytalem, ze wymyslono je przy Notre-Dame w Paryzu i pierwszy raz zastosowano ok 1185; teraz znalazlem, ze w 1125 r w romanskiej bazylice Cluny. Francuzi… – fausses „tribunes”, triforium; przeksztalcone z modnych w stylu romanskim tribunnes, staly sie ni to galeria, ni to oknem; W tym triforium kolumienki z zielonego marmuru pochodza z szostowiecznej bazyliki merowinskiej. Pod triforium w koncowej czesci choru, namalowane przez Flandrina emblematy Ewangelistow: orzel’, aniol’, lew i byk (widoczne na zdjeciu 8) otaczaja Jezusa- baranka Paschalnego. Sorry, byk sie nie zmiescil w kadrze. Wczesniej podobizny 12 Apostolow – szerokie obejście jest takze sklepione przez skrzyżowane ostreluki; w odroznieniu od katedry i wiekoscosci gotyskich kosciolow jest pojedyncze. – kaplice „rayonnantes” (promieniujace); obejscie otwiera się na 9 kaplic, z których pierwsze dwie (z kazdej strony) sa na na planie kwadratu, pozostale na planie kola sklepione 5 rozchodzacymi się lukami –Kaplica sw Teresy zawierajaca grob zmarlego w 1645 Jacquesa Douglasa –Kaplica sw Benedykta z plyta posmiertna Montfaucona, Kartezjusza i Mabillona –Kaplica Sw Anny z pelnymi wdzięku podstawami, cokołami do „arcatures”, podobne sa w kaplicach Genowefy i Germana. –Kaplica sw Genowefy; witraż z XIII w pochodzący z kaplicy sw. Dziewicy –Kaplica sw Dziewicy, polozona na koncu osi kosciola, widoczna w dalszym planie na zdjeciu 8. Jej tworca byl miedzy 1245 a 1255, chyba najbardziej znany architekt trzynastowieczny, Pierre de Montreuil. Wczesniej, miedzy 1239 a 1245 odnowil na północy kosciola „cloitre” (kryty dziedziniec, klaustrum, wiryndarz), sypialnii klasztornej, biblioteki, kapitularza i refektarza. Widocznie dobrze mu poszlo, skoro powierzono mu tak wazna kaplice. Tu tez mu sie udalo; kaplica byla uznawana przez niego i wspolczesnych za arcydzielo sztuki. Niestety szczatki tego dziela sa wszedzie tylko nie na pierwotnym miejscu. Dwa wyjatkowej klasy witraże sa w sasiedniej kaplicy. Kilka fragmentow w ogrodzie obok wejscia do koscila. M. in. te: Swoja droga ciekawe i charakterystyczne dla Paryza, ze znajduja sie w ogolnie dostepnym, nie pilnowanym miejscu. Portal kaplicy jest w Muzeum Cluny. Niestety, tak go umiescili ze nie mozna zrobic zdjecia stojac dalej niz metr od niego. Tam tez znajduje sie pochodzacy z tego portalu posag Maryi z dzieciatkiem. Tak podpisali go w muzeum, ale ja nie wiem, gdzie w portalu byl on umieszczony, bo trudno go dopasowac do poprzedniego zdjecia. Zreszta w muzeum tez chyba nie wiedza, skoro porozmieszczali je jak najdalej mozna jedno od drugiego. Kaplica w obecnym ksztalcie pochodzi z pocz XIX w. Widoczny od wejscia oltarz: marmurowy Dupaty’ego jest z 1882, na scinach dwa malowidla HEIMa z 1828: Poklon magow i Prezentacja w Świątyni. –Kaplica Sw Germana, dobrze zachowana, daje dobry przykład pierwotnego wykonania kaplic promieniujących, posag Germana wyrzezbil w 1958 Muriel Pulitzer w drewnie starej belki i odtad jest on przerzucany z miejsca na miejsce po calym kosciele. –Kaplica Najsw. Serca –Kaplica Swietych Piotra i Pawla, z plyta nagrobna Nicolas BOILEAUa –Kaplica Sw Jozefa grob Guillaume DOUGLASa zm 1611, autor Michel Bourdin W 1163 r. 21 kwietnia Aleksander III w towarzystwie 12 kardynalow, wyswiecil nowy chor i jego glowny oltarz pod wezwaniem switego Krzyza, sw. Szczepana i sw. Wincenego. Przypomniano przy okazji, ze opactwo podlega bezposrednio papiezowi, wywalaja’c z imprezy biskupa Maurica de Sully, zeby podkreslic, ze nie ma tu nic do gadania. W 1170 r. portal zachodni zostal udekorowany statues collones. Przedstawialy one wedlug Teudeberta, Childeberta i jego zone „Ultrogothe”, Chlotara, Sw. Remiego, Chlodwiga, Klotyldy i Chlodomira, bohaterow frankijskich z V i VI w, o ktorych napisze wiecej opisujac kosciol Sain-Germain-l’Auxerrois. Przewodniki, ida za pogladem XIX w. konserwatora „Viollet-le-Duc” i twierdza, ze to podobizny krolow biblijnych. Dlaczego, napisze opisujac galerie krolow Notre-Dame. Oczywiscie podczas rewolucji wcielo wszystkie posagi i dzisiaj widzimy cos takiego: Ganek dobudowal w 1607 architekt Marcel Le Roi, ale zmodyfikowano go w XIX w. Z czasow sredniowiecza zostaly tylko fragmenty Wieczerzy. a nastepnie na lewo od wejscia oratorium sw. Piotra. Kiedy zmarl 28 maja 576 w wieku 80 lat, zgodnie ze swa wola zostal pochowany w oratorium sw. Symphoriena, obok rodzicow. W wyniku prowadzonych od 1958 roku prac uprzadkowano to miejsce odslaniajac fragmenty szo’stowiecznego muru i XII w. malowidla.

Swiety Dionizy, ktory zginal smiercia meczenska ok. 272 roku, byl biskupem Paryza. Skoro byl biskup, w sredniowieczu, musiala byc i katedra. Nie wiadomo nic o paryskich katedrach w III, IV, V w. Wiecej wiadomo o katedrach pozniejszych: St-Etienne, Ste-Marie i St-Jean-le-Rond. Bazylika sw. Szczepana (St-Etienne) zbudowana przez Childeberta, krola Paryza 511-558, opiewana przez poete Wenecjusza Fortunata, byla jedyna na Zachodzie, poza Italia, bazylika piecionawowa. Zdobiona zlotem, kamieniami szlachetnymi, boazeria cedrowa, wsparta wspanialymi kolumnami marmurowymi, z mozaikami na posadzce (fragmenty w Cluny) i wyjatkowymi witrazami. Straszne, wszystkie paryskie koscioly sredniowieczne sa opisywane identycznymi slowami. Byla prawie tak szeroka jak obecna katedra. Kosciol Ste-Marie zostal zbudowany przez Chlodwiga w miejscu choru obecnej katedry. Zniszczony przez Normanow w 857, zostal odbydowany jako wiekszy w XI w. i przyjal imie Notre-Dame. Kiedy St-Etienne popadal w ruine, zaczal przejmowac funkcje katedry. Ozdabialy go dary krolow i kleru. Wspaniale witraze darowane przez Sugera zostaly pozniej przeniesione do nastepnej katedry, gotyckiej, obecnej. Prawdopodobnie podobnie stalo sie z czescia portalu sw. Anny. Baptyserium (chrzcielnica) St-Jean-le-Rond ( VI w, zlikwidowane 1748 ), polozone za wieza polnocna, obok katedry, bylo porzucania dzieci niechcianych, ktore kosciol przygarnial. Jednym w nich byl Jean Le Rond zwany d’Alambert. Tak widza problematyke poczatkow katedr autorzy „Kosciola paryskiego”. Inicjatorem budowy katedry na dzisiejszym miejscu i w obecnym ksztalcie byl Maurice de Sully (ur. 1120, bp paryski 1160- 1196) Chronologia budowy wedlug Pierre du Colombier Notre-Dame de Paris. Mémorial de la France: od 1161 transport materialow 1163-1182 budowa choru (wyswieconego w 1182 przez legata Henri de Chateau-Marçay), wraz z jego podwojnymi nawami bocznymi. Chor, czyli czesc kosciola gdzie znajduje sie oltarz glowny i ksiadz podczas mszy; chyba po polsku czesciej jest nazywana prezbiterium. Na planie zaznaczylem go jedynka i prostokatem o bialych krawedziach. . Rzuca sie w oczy odchylenie choru w lewo wzgledem osi nawy glownej. Widoczne na zdjeciu. Katedra jest ogromna. Wyjde na marude, ale mi sie wewnatrz nie podoba. Wogole nie jest fotogeniczna. Nie udalo mi sie zrobic zadnego fajnego zdjecia. Jest za ciemno, zeby wyszlo bez lampy, a pozapalali tyle malych lampek, ze nie potrafie zrobic z lampa. To zrobilem opierajac sie o tylna sciane nawy glownej, w jej prawym narozniku. Prezbiterium jest otoczone przez „déambulatoire”, czyli odpowiednik dla prezbiterium tego, czym dla nawy glownej sa nawy boczne. Znalazlem to przetlumaczone na polski jako obejscie. Brzmi to troche podle, bo te obejscia nie sa’ czyms posl’ednim. w centrum widac wlasnie obejscie, rozdzielone na dwie czesci, szeregiem, a w zasadzie po’l'kolem kolumn, po lewej widac fragmenty prezbiterium, po prawej kaplice „chevetu’” 1185-1196 budowa nawy oprocz dwoch pierwszych przesel (dwojka i zolty kolor to nawa glowna, po bokach nawy boczne). Zdjecie prawej sciany nawy glownej robione z lewej strony obejscia. Ostatnie przesla, nieujete na zdjeciu roznia sie nieco o tych widocznych Dodatkowa tu ciekawostka sa „tribunes”, znajdujace sie na tym zdjeciu jakby na pierwszym pietrze. Nie wiem jak to sie tlumaczy: trybuny, galeria?. Chodzi o to, ze wewnetrzne nawy boczne, sasiadujace z glowna, sa’ pie’trowe. „faux tribunes”, sztuczne, udawane trybuny, galerie sa podawane jako jedna z najwazniejszych cech sztuki gotyckiej. Tu mamy prawdziwe; jest to ostatnie ich zastosowane w katedrach. Nastepne zdjecie jest robione z lewej nawy bocznej. Ukazuje sciane transeptu z pierwszymi przeslami obejscia. Nad nimi widac ladnie „tribunes” prezbiterium. tu z kolei nawy boczne, nad nimi widac troche tribunes a tu nawa widziana z boku 1208-1225 fasada zachodnia i podstawy wiez, 1240 wzniesienie wiezy poludniowej 1245 wzniesienie wiezy polnocnej 1250 wykonczenie wiez i galerii a jour miedzy nimi Fasada zachodnia i wiez’e be’da’ tematem nastepnej notki o katedrze. 1250-1267 powiekszenie krzyzaka polnocnego przez Jean de Chelles (3a) (na zdjeciu widziany od wewnatrz) i poludniowego (3b)(zdjecie ukazuje go od zewnatrz) przez Pierre de Montreuil (?). Przetlumaczylem „croisillon” jako krzyzak, choc chodzi o jeden z ciekawszych elementow kosciola, skrzyzowanie transeptu (na planie niebieska trojka) z nawami. W przypadku tej katedry w fasadach transeptu dominuja olbrzmie (prawie 13 m srednicy) rozety. 1235-1250 kaplice nawy, inne zrodlo 1225, poprzecinane na planie bra’zowymi kreskami Tak wielka liczba kaplic, charakterystyczna dla wiekszosci sredniowiecznych kosciolow wynikala z tego, ze kazdy z mnichow musial odprawiac codziennie msze. Nie robili zreszta tego tylko dla siebie. Umiejetna reklama spowodowala, ze w sredniowieczu bylo duzo wieksze zapotrzebowanie na odprawianie mszy za zmarlych. Nie to co teraz. Swieczka w listopadzie i koniec. Swoja droga nie pamietam kiedy swiecilem ostatnio. :((((((( A obiecalem komus. 1296-1330 kaplice chevet (…. czerwonymi). Chevet to po francusku wezglowie, logiczna nazwa skoro w kosciele na planie krzyza prezbiterium odpowiadalo glowie. Patrzac na „chevet” pieknie sie widzi „arcs boutants”, luki przyporowe, wymieniane jako jedna z wazniejszych cech gotyku. Zostaly one po raz pierwszy wynalezione, zastosowane wlasnie przy tej budowie okolo 1185 r. prawdopodobnie przy budowie nawy. Bo te z „chevetu” datuje sie na XIV w. Na dole znajduja sie kaplice, wyzej „tribunes”, jeszcze wyzej najwyzsza partia prezbiterium. Luki przenosza ciezar coraz nizej, stwarzajac wrazenie „lekkosci” budowli. Budowa w etapach jest bardzo czesta w kosciolach paryskich. Wynikalo to z faktu, ze nie budowano od podstaw, lecz tylko wymieniano na nowe kolejne elementy istniejacego wczesniej kosciol’a. Jak widac na ostatnim zdjeciu, zrobionym tydzien temu, znowu cos modza z srodkiem kosciola. Zastawili przescieradlami i… nie wiem.

Kolejny tydzien

1 komentarz

Ogladam coraz mniej dziennika na tv fr. Raz, ze ogarnal mnie zapal w temacie zabytkow Paryza, dwa, ze to stalo sie nudne. Juz dwa tygodnie temu zauwazylem, ze tutejsze wiadomosci zamienily sie w kronike policyjna. Telewizja francuska jest jeszcze mniej niezalezna od polskiej. Jest calkowicie podporzadkowana politykom. Nie potrafie sie polapac o co chodzi z ta kampania medialna. Wyjasnieniem sa moze zblizajace sie wybory lokalne. Z poczatku myslalem, ze tworzac atmosfere zagrozenia przygotowywuja Sarkozziemu grunt do wzmocnienia uprawnien policji. Bo jego proby wzmozenia kontroli przez np. wprowadzanie policji do szkol napotkaly zdecydowany sprzeciw. Fatycznie, Francuzi wola wolnosc od bezpieczenstwa. Jeszcze w styczniu na ulicy Rivoli, jednej z wazniejszych, ozdobiono jeden z budynkow „antysarkozzyjnie”. Teraz mam wrazenie, ze to jest przeciw ministrowi spraw wewnetrznych. Glosno jest o przekroczeniu uprawnien przez 4 policjantow. Sa oskarzenii o pobicie i (nie zrozumialem do konca) zgwalcenie czy probe zgwalcenia zatrzymanego na autostradzie goscia. Jak bylo nie wiadomo, ale faktem jest, ze probowano tuszowac sprawe, bo zniklo nagranie wideo i inne dowody zatrzymania. W czwartek z kolei kanal 3 zaczal krytykowac walke z pijanstwem. Bo spozycie wina spadlo we Francji z 130 ltr w 1960 do 69 w 2002. Tragedia. Pojawili sie biedni restaratorzy. Prawie z placzem opawiadali jak to kierowcy ze strachu przed zandarmeria, nawet szklaneczki nie pija. Nie to co kiedys. Potem w studio, przedstawiciel organizacji producentow wina, zaczal krytykowac zakaz reklam, powolujac sie na przyklad Hiszpanii, gdzie wino uznano nie za alkohol, ale za dobro narodowe. Ale zadzwonil jakis facet na odwyku, skrytykowal go i chyba zgasil, bo riposta byla tak metna, ze nie zrozumialem. Ciekawa sprawa przedstawila pewna kobieta. Odholowali jej samochod na parking policyjny poniewaz miala na szybie ogloszenie typu „Sprzedam…” Samochod wcielo, policja nie wie gdzie on jest. Ale nie wiedzialem, ze za to moga odholowac samochod, ze jest to nielegalne. Podobno chodzi o brak znaczka skarbowego. Ciekawe, dlaczego odholowali jej. Przeciez takich jest mnostwo. I pewnie bardziej zasluguja na mandat, bo ceny wypisane na nich sa astronomiczne. Inna glosna sprawa to smierc dziewczynki na chodniku ruchomym. Poczatkowo sugerowano samobojstwo, potem sie okazalo, ze zostaly zdjete zabezpieczenia, a po wypadku, w celu zatuszowania zlamania przepisow zostaly zalozone ponownie. Poza tym komentuje sie caly czas sprawe pedofilstwa w Belgii. W piatek dzwonilem do znajomego opowiadalem mu jak to sie slicznie zrobilo w Paryzu jesli chodzi o pogode. A w wiadomosciach zobaczylem, ze sa regiony Francji, ktore pierwszy raz od 50 lat zobaczyly zime; prawdziwa zime. W Akwitanii spadlo kilkadziesiat cm sniegu, jest tegi mroz, sa do tego nieprzygotowanii a siadlo im ogrzewanie i elektrycznosc. Gosc mowil z usmiechem, ze zyja teraz jak Eskimosi. Ale nic to w porownianiu z radocha’ jaka maja dzieci. Nie dosc, ze snieg, to jeszcze im ferie przedluzaja w zwiazku z ciezkimi warunkami na drogach i grozba’ wypadkow . Chirac byl na Wegrzech. Przy okazji mowili troche o nich. Na koniec podali jakis miernik rozwoju gospodarczego. „…To bardzo malo. Ale i tak dwa razy wiecej niz Polska” Wiecej uwagi poswieca nam francusko-niemiecki kanal „Arte”. Chyba we wtorek komentowali mozliwosc wycofania sie Wlk. Brytanii z obietnicy otwarcia rynku pracy. Bohaterka byla Magda (chyba Tobiarz), o typowo slowianskiej urodzie, ktora studiuje i pracuje legalnie 20 h tygodniowo w knajpie. Powiedziala, ze po wejsciu przybeda tysiace Polakow, a narrator wtedy powiedzial, ze tysiace juz sa’; Nastepnego dnia mowiano o ekspansji zakladow miesnych „Dobroslawa” na rynek niemiecki i popieraniu tego typu inicjatyw przez wladze wschod nioniemieckich landow. Wszystko o Polakach bylo bardzo pozytywne, mowili o ich kreatywnosci itd. Denerwuje mnie program tv. Trzy dni w tygodniu nie ma na co spojrzec. W dwa nie wiadomo co wybrac. W niedziele o 20: 50 na 1 byl „Gazon maudit”, na 2 „Jackie Brown” Tarantino, na „Arte” „Wsciekly byk” z Robertem de Niro, na Paris Premiere „Sprawa Kramerowe z Dustinem Hoffmanem i Meryl Streep. Zdecydowalem sie nagrywac film Tarantino, a ze staruszka ogladalismy „Gazon maudit”. Byl wysoko na liscie najlepszych komedii francuskich, ale mnie rozczarowal jako komedia. To raczej komiczny film obyczajowy. Niewiele bylo gagow. Za tydzien kolejne ciezkie decyzje „Apparences” (Pozory? Mozliwosci?)Zamekisa z Harrisonem Fordem i Michelle Pfeiffer, „8 kobiet” Ozona, „Talons Aiguilles” (Buty szpilki?) Almodovara, „Wszystko o mojej matce” (zadnego z nich nie ogladalem) oraz „W imie ojca”.


  • RSS