Tagi


::ksiega gosci::

mail:opdar@o2.pl

ARCHIWUM
2012
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
lipiec
kwiecień
marzec
luty
2008
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
marzec
styczeń
2006
grudzień
październik
sierpień
czerwiec
2005
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik



Julia
20:30
 -Julia, nie jesteś głodna?
 -Nie, już jadłam
 -Ale to było dawno.
 -Nie... Dzisiaj!

A na literkę «z daszkiem», Julka mówi «z czapkiem».
Tagi: julia
opdar.blog.pl, 2012-01-25 11:36:13
skomentuj (0)
Zaufanie

W poniedziałek przed wyjściem do BHV, mówię Julii, że muszę się ogolić. Mogę cię odbrodzić?. Pozwoliłem. Pokazałem. Ogoliła. Chyba nigdy nie była taka szczęśliwa. Dziś reważ. Znów idziemy do BHV, mówię, żeby dobrze umyła buzię a ona To sam mi umyj, ty supermyjaczu. Dotąd mycie jej buzi przeze mnie to była katorga. Bo dużo mydła. Bo za mocno. Jednak efekty zostały docenione. Do BHV, poszliśmy spotkać z ciocią Justynką, żeby wybrać figurki Pepo, które dostanie na Bożenarodzenie. Nie miałem aparatu, żeby nagrać definicję "iść w podskokach" 
Tagi: julia
opdar.blog.pl, 2011-12-22 15:12:23
skomentuj (0)
Klasyfikacja

Wczoraj BFM z radością informowało o Norwegii, kolejnym kraju spoza strefy euro, który dorzuca się do pomocy. Ton przypominał jak troche wcześniej, 9 grudnia,  Info des Guignols, paradiując program naukowy, podało zmiany w corocznej klasyfikacji najgłupszych narodów w historii. Dotąd pierwsze miejsce zajmowali Inkowie, którzy dali się pokonać 23 Hiszpanom, drugie Tybetańczycy, którzy próbowali odeprzeć Chińczyków przez "bierny opór". Teraz na pierwsze miejsce przebojem wdarli się Chorwaci, którzy właśnie uznali, że to najlepszy moment na wejście do Uni Europejskiej.
Tagi: francja
opdar.blog.pl, 2011-12-22 15:11:56
skomentuj (0)
Wakacje 2006 opactwo Beauport - Paimpol
jedno z najlepiej wspominanych miejsc odwiedzonych we Francji. Dobrze zachowane ruiny, nierenowane, co rzadkie we Francji. Wszystko dostępne do zwiedzania. Czuć średniowiecze.
Zaczęte 1202, ukończone ok. 1300,
   
W 1845 zostało kupione przez Ponińskich, i w sumie to sympatyczne zobaczyć ich grób pośrodku kościoła.

Poniżej sala "au Duc", wyjątkowo duża, o nieznanym zastosowaniu. Przypuszcza się, że było to miejsce pracy mnichów- rzemieślników bądź miejsce przyjęcia pielgrzymów. Opactwo było pierwszym etapem dla pielgrzymów angielskich udających się do Compostelli. Obecnie małe muzeum marynarki.

Poniżej widać z zewnątrz reflektarz i znajdującą się pod nim spiżarnię. Tej można się przyjrzeć bliżej na następnym zdjęciu. Ostatnie 3 zdjęcia to sam reflektarz. Zbudowany pierwotnie w 1269, część od morza przebudowana w XV. wieku. Fajny widok mieli mnisi podczas jedzenia. Kuchnia była zbyt mała do zdjącia.

Tagi: zabytki, bretania
opdar.blog.pl, 2011-12-11 14:16:58
skomentuj (0)
Choinka

Od dzieciństwa nie działała na mnie magia świąt. Dzień jak dzień, dobrze, że wolne itd. A te choinki i inne wygłupy, co w tym zabawnego? Wczoraj spytałem Julii czy chce ubierać choinkę. Chciała. Ubraliśmy. Coś czułem. Coś bardzo.
Tagi: julia
opdar.blog.pl, 2011-12-10 21:26:20
skomentuj (0)
Kątem przy muzykach

Julia przyniosła ocenę trzymieięczną. Byłem szczęsliwy. Z francuskiego ponad czwórka, bo mówienie słabiej. Z matematyki piątka.
I jedyna trójka z muzyki. Ale rechotałem. Jak ja śpiewałem w ogólniaku to nauczyciel tak wpychał ręce w uszy, że oczy wychodziły. Najśmiesniejsze, że Julia lubiła jak śpiewam. Więc sobie wytłumaczyłem, że tyle jej śpiewałem, że ąz zacząłem lepiej śpiewać. Weryfikacja. A Julia nic nie rozumie. Ona robi wszystko jak pani każe, a ta niezadowolona.
Tagi: julia
opdar.blog.pl, 2011-12-10 21:21:54
skomentuj (0)
Męski paradoks

Dawno temu Julia lubiła mnie prosić o rozłożenie nóg i przechodziła między nimi. Teraz sobie znów przypomniała i poprosiła parę razy. Choć teraz jej wzrost stanowi zagrożenie, nie śmiałem odmówić, ale się czułem jak żywy manekin w cyrku podczas pokazu rzucania nożami.
Swoją drogą zawsze zastanawiał mnie pewien fenomen. Kiedy w telewizji jakiś bohater zostaje trafiony w słaby punkt, wszyscy faceci czują to co on - ból, syczą, zasłąniają rekami itd. Kiedy są świadkami identycznej sytuacji w realu, tarzają się ze śmiechu.
Tagi: julia
opdar.blog.pl, 2011-12-10 21:14:47
skomentuj (0)
PSG

Paris Saint Germain, wskutek inwestycji katarskich,  stało się jednym z najbogatszych klubów świata. Zainwestowali w Pastore i inych, przewodzili lidze. Więc już patrzyłem na cennik wejść na Parc des Princes, już przekonywałem Edytę do wyprawy, aż obejrzałem ostatnie 35 minut meczu z Red Bullem Salzburg. Przecież oni wkomponowaliby się idealnie w II ligę. Polską. W środek tabeli.
Tagi: francja
opdar.blog.pl, 2011-12-05 14:00:18
skomentuj (0)
Kolejna definicja miłości

W czwartek rano Edyta dała Julii gumę do żucia. Córkę się ucieszyła, bo będzie miała tatuaż. NIe umiała go znaleźć. Znalazłem odkleiłem od opakowania, przykleiłem na rączce. Szczęśliwa.
Kocham tatuaż... Ale ciebie bardziej.

Wracamy ze szkoły. Narzeka, że nie ma szczęścia. Bo inne dzieci wylosowały prezenty, a ona nie.
-Ale popatrz, jakiego masz fajnego tatusia. (krótka charakterystyka). Wolałabyś prezent przy takiego tausia?
-Prezent... Zartuje... Obydwa.

Wieczorem
-Wiesz, że jesteś piękna?
-Wiem.
-Skąd?
-Widzę w lustrze.

Jeszcze póżniej słucham Bobbiego Vintona i :
-Mogę Panią prosić do tańca?
Zaczynamy tańczyć
-Tato, jak nie umiesz tańczyć, to możesz robić taak...
I małe bezczelne pokazuje...
Tagi: julia
opdar.blog.pl, 2011-12-05 13:52:16
skomentuj (0)
Wykol mi oko

W necie rodacy wyśmiewają siebie jako najwiekszych na świecie zazdrośników. Francuzi jeszcze gorsi. Od dwóch dni są szczęśliwi, że spread -różnica na obligacjach niemieckich i francuskich się zmniejsza. i wcale przy tym się nie martwią, że i te, i te rosną, co jest tragiczną wiadomością. I to nie jakaś ciemnota spod budki z piwem, ale czołowi dziennikarze.
Tagi: francja
opdar.blog.pl, 2011-11-29 21:31:04
skomentuj (0)
Franc-parleur

czyli ten, który wali prawdę prosto z mostu, nie zważając na nic. Takim na BFM-ie jest Olivier Delamarche z funduszu Platinium Gestion. Nie zostawia suchej nitki na politykach i bankierach. Mówi rzeczy, których nie słyszę nigdzie indziej. Jest przekonywujący.
Od dwóch lat mówi, że Grecja jest bankrutem, musi wyjśc ze strefy euro i zdewaluować walutę, a próby jej pomagania to marnotrawienie pieniędzy. Kiedy Słowacja odrzuciła pomoc Grecji przyznawał jej racji, czytając statut BCE, którego nikt chyba nie czytał. Gdzie sygnatariusze muszą w ciągu tygodnia płacić co bank zażąda i nie mają prawa zaskarżać decyzji banku. Rechotał z dzwigni. Dajcie bankierom dzwignię, zawsze się kończy jednakowo.
Rechotał kiedy banki amerykańskie ogłaszały miesiąc temu świetne wyniki. Z takimi metodami księgowymi, Dexia (bankrut dwa tygodnie wcześniej) ogłosiłaby wyniki stulecia. Jak mu zacytowano szefa banku francuskiego zapewniającego o stabilności
- To szczyt bezczelności. Mam nadzieje, że skończy jak zasługuje.
- tzn?
- Jego bank zostanie znacjonalizowany, a jego wywalą.
Cały czas mówi, że wszystkie państwa zadłużone będą musiały ogłosic bankructwa. Nie ma wyjścia. A wtedy też banki.
Japonia jest skończona. Społeczeństwo się starzeje, wkrótce skończy się możliwośc zadłużania 1% u siebie, jak zaczną szukać pieniędzy na zewnątrz i płacic 5%...
Szkoda, że jego wypowiedzi zamieniają sie w pyskówki z dziennikarzami, próbującymi śmiać się z niego. Od tygodnia dopiero zaczęli go pytać o wyjście z sytuacji.
Nie ma. Jest za późno, czekają nas cięzkie lata, a nawet dziesiąlecia.
- Rozpad strefy euro?
Potwierdził z wahaniem
Dzisiaj naciskany bardziej, jak będą wyglądały te ciężkie czasy, mówił o rozruchach jak w Grecji, nawet wojnie. Bo on czyta. A tak było zawsze przy takich kryzysach.
Tagi: francja
opdar.blog.pl, 2011-11-29 21:12:19
skomentuj (0)
Giełdowiec

Ból karku powodował kłopoty z koncentracją, w związku z czym moje analizy giełdowe nie były zbyt dogłębne. Ostatnio poczułem się lepiej, więc week-end poświęciłem na wymyślanie strategii na następne dwa tygodnie. Analiza była prawie bezbłedna. Prawie. Mały bład. To co przewidywałem na tydzień wydarzyło się w ciągu dnia. Z początku było genialnie - chwilę po 9-tej 1200 zarobku, ale po 21-ej 1000 w plecy. Nawet nie mam żalu do siebie. Cały dzień waliły katastroficzne wiadomości a to rosło i rosło. Przed zamknięciem futures pczekam aż trochę spadnie, żeby zamknąc ze stratami jedną pozycję, a Julia chcę się bawić. Lężę na łóżku i mówię, że muszę spoglądać na komputer, bo jak to czerwone spadnie do dołu to muszę co zrobić i wtedy wygrywam. No to ona będzie patrzeć. I patrzy. I przeżywa.  O! Już! O! Nie! Tatuś czemu to się robi tak i pokazuje ręką. Ryczałem ze śmiechu przez minutę. W końcu czerone się zrobiło zielone. Powiedziałem Przegraliśmy i zaczęliśmy sie bawić.
Później opowiadam Edycie, a małe mądre przychodzi i mówi Ja to myślę, że ktoś ma taką sama prace jak ty i robił lepiej i dlatego przegraliśmy. 
Edytą zatkało, jaką mamy domyślną córkę, ja z początku pomyślałem że to zbieg okoliczności. Zacinanie się youtuba tłumaczyłem, że mnóstwo osób teraz ogląda bajkę i Julia przełożyła to. Ale teraz myślę, że Edyta miała rację. Tylko jak Julia mogła pomyśleć, że ktoś robi lepiej niż ja.
Tagi: julia
opdar.blog.pl, 2011-11-29 20:23:30
skomentuj (0)
Plotkara

Jedna z największych gwiazd kaberetu mieszka obok, prowadza dziecko do tego samego przedszkola, do którego prowadzaliśmy Julię i do tego samego skwerku. W sobotę była ona jedną z bohaterek "Dzieci telewizji", po czym zaprezentowano jej ostatni spektal, odnoszący od półtora roku olbrzymie sukcesy (siódma sprzedaż DVD), poświęcony macierzyństwu. Z początku było fajnie, jak mówiła o mnie - coraz więcej ojców zajmujących się dziećmi oraz o Julii - dlaczego dzieci muszą wchodzić na zjeżdzalnie, po zjeżdzalnii. Trochę nieprzyjemnie mi się zrobiło jak zaczęła się nabijać z matek, a a potem ze swojej opiekunki gotyckiej. Ta zresztą musiałą obejrzeć spektakl, bo od roku jest inna. Z najładniejszą po Edytowej dorosłej buzi w parku.
Ogólnie byłem zdegustowany. takie sprzedawanie swojej prywatności. Big Brather. Więc skoro tak to ja też trochę sprzedam jej prywatności. Jak w parku jest w sobotę to cały czas wisi na telefonie. I ma 7 reklamówek z zakupami ciuchów. Bo tak spędza czas z dzieckiem. We wtorek jak przyszła do parku to sie pytała opiekunki jak było wczoraj. Co za matka nie wiadomo ile czasu nie widzi dziecka. A w czwartek jej 4-letnias córka darła się na opiekunkę niczym Iwan Grożny. Wyprostowana ja chcę. Co za matka! Nie umie wychować dziecka. A poza tym jest  bardzo niska, przysadzista i wygląda na 10 lat więcej. A głos ma taki zdarty, że nie wiem co bierze przed pokazaniem się w telewizji.
Tagi: dniówki
opdar.blog.pl, 2011-11-29 13:20:32
skomentuj (0)
Surwiwal

Jadę sobie w piątek do Leader Price'a na rowerze i akurat tego dnia postanowiłem ominąć Bastylię. I akurat tego dnia był jarmak. I przejazd przez bulward Lenoira był zastawiony przez cięzarówki. Więc po chwili wahania jadę przez chodnik. I natychmiast słyszę głos
- Monsieur!!! Nogi na ziemiii!
I od razu staje mi przed oczyma blog jednej z polskich paryżanek, która w identycznych okolicznościach zapłaciła 90 euro.
Próbuje się jak debil tłumaczyć, ale policjant nie pozwala mi powiedzieć słowa. Nie macie żadnego wytłumaczenia. Gada i gada. Ja, zamiast, skoro on nie mówi nic o mandacie, przeprosić i zmiatać, jak uczeń podnoszę palec i pytam czy mogę coś powiedzieć.
- Możecie
- Bo ciężarówki...  
- Monsieur. Nie macie żadnego usprawiedliwienia,
I chyba ten głos pełen ojcowskiej pobłażliwości powoduje, że przytakuje, zmykam i słyszę Miłego dnia. A ja jeszcze mam dziecięce poszucie krzywdy. Bo te cieżarówki.... Dopiero pózniej rozumiem, że jedno słowo wiecej kosztowałoby 90 euro. 
Ech, życie w tym bezstresowym Paryżu zabija instynkt przetrwania, umiejętność dostrzegania niebezpieczeństw.

Szczęśliwy, szybko zapłaciłem dwa mandaty, trochę niesprawiedliwe. Jeden, za brak za szybą karteczki ubezpieczenia. malutkiej - jak  im się chciało patrzeć. Ubezpieczenie leżało na siedzeniu, ale nie chciałem wyszarpywać, tylko ładnie wyciąć nożyczkami. Jak zobaczyłem, też miałem poczucie krzywdy. Bo chciałem tak dobrze. 35 euro.
Inny 17 euro. No spóżniłem się  40 minut z zapłatą za parkowanie. Ale jak można dać mandat samochodowi tak zaparkowanemu przez dwa tygodnie, którego właściciel każdego dnia prosi, żeby coś zrobili... A tym debilom - za i przed - nie dali mandatów. Czy to sprawiedliwe????????????  
 
Jak się przeprowadziłem do Marais w środy zaprowadzałem Julkę do szkoły i potem jechałem do pracy do Sceaux samochodem. Za pierwszym razem, miałem samochód przecznicę od domu, Nie chciałem tracić czasu na wracanie się i podjechałem samochodem pod szkołę. W 17-tej dzielnicy o tej porze nie było żadnego problemu ze znalezioniem miejsca do parkowania, bo wszyscy wyjeżdzali do pracy. Ale w trzeciej??? Jeszcze wino ze łbów nie wywietrzało po wernisażach. Więc krąże przez 15 minut,  w końcu ma czerwonym świetle wjeżdzam na skrzyżowanie, parkuję na pasach, spoglądam w lusterko, widzę radiowóz, przywalam w samochód zaparkowany za mną. Kiedy radiowóz staje obok wyjaśniam, że muszę córkę zaprowadzić do szkoły a przez 15 minut nie znalazłem miejsca do parkowania. Policjantka pyta czy zaraz wrócę. Oczywiście. Odjeżdza.
A ja chcę wrócić do Polski. Do Polski gdzie w Turku mi dali 100 zł. Za troszkę nieuwagi. Bo źle wcisnąłem i jechałem na postojowych. I jeszcze mnie jeden pocieszał, że to nie dużo. A jak się spytałem ile on ma dniówki, to się obraził.
Chce wrócić.
Tagi: dniówki
opdar.blog.pl, 2011-11-26 22:37:14
skomentuj (2)
Kochana

Od ponad roku nie pracuję, próbuję zarabiać na giełdzie. Kiedy jestem zadowolony z siebie, wkrótce potem następuje katastrofa, więc w temacie giełda jest straszną marudą i narzekaczem. Np. jeśli zarobiłem 500 euro, ale gdybym zamknął pozycję 10 minut później, zarobiłbym sto więcej, to płaczę pół dnia,że straciłęm 100 euro. I podczas takiego seansu automotywacji słyszę kochany głosik: To nic, odrobisz. Innym razem kiedy próbuje bobić rekord mówić jak najwięcej razy słowo debil w ciągu 30 sekund, małe kochane pyta, kto jest debi, mówię, że ja bo zrobiłem głupotkę na komputerze -No to ci pomogę.
 
Tagi: julia
opdar.blog.pl, 2011-11-26 22:03:15
skomentuj (0)
Socjalistka

Kiedy chodziłem z Julią do kościoła polskiego na mszę dla dzieci, wysyłałem ją pod ołtarz, a sam zostawałem w tyle. I kiedy dzieci podchodziły po kolei na ochotnika, żeby powiedzieć za co sie modlimy, stresowałem sie, żeby nie poszła i wyskoczyła z czymś. Od wyborów chodzi Edyta i jak się dowiedziałem przeżywała to samo. Dowiedziałem się gdy opowiadała jak to Julia wstało, poszła i powiedziała: Za biednych. Genialne dziecko. Wymyśliła to sama, bo nigdy nie słyszałem, ani Edyta, żeby jakieś inne dziecko to powiedziało. Mimo próśb, nie powiedziała Edycie, co chce chce powiedzieć. Współczuje Edycie tych 20 sekund niepewności.
Tagi: julia
opdar.blog.pl, 2011-11-20 22:44:50
skomentuj (0)
Seks

Wpadli znajomi. Wspominam czasy, kiedy pracowałem z osobami z osobami starszymi. Pewna arystokratka prosiła, żebym wpadł po południu coś jej pomóc. Wiedziałem, że jak wszystkie starsze Francuzki miedzy 13:50 a 14:35 ogląda telenowelę, wiec powiedziałem, że wpadnę apres Feux d'amour; miała trudności ze zrozumieniem, zrozumiała dopiero jak powiedziałem, że przyjdę o 14:30. Potem się przyznała, że usłyszała, że przyjdę apres faire l'amour.
Jedna znajoma nie zrozumiała dzisiaj gry słów, wiec Julka zademonstrowała co to znaczy, zamykając oczy, odchylając głowę do tyłu i cmokając ustami w ciup.
Ufff, a przedwczoraj wykręcałem się od wyjaśnienia co to jest seks. A zapomniałem, że przecież w Polsce już jej koleżanka proponowała zabawę w seks.
Tagi: julia, dniówki
opdar.blog.pl, 2011-11-20 20:13:35
skomentuj (0)
Maniak


Już ponad rok temu, zazwyczaj na pytanie Co ci się dzisiaj śniło? Julia odpowiadała krótko Piersi. Zażartowałem, że jest maniakiem i wyjaśniłem, że maniak to ktoś myśli tylko o czymś jednym. Kilka dni później usłyszałem, że też jestem maniakiem - komputerowym. Wśród filmików mamy dwu letnią Julię ubraną w stanik Edyty, zderzającą się z piersiami Edyty i wykrzykującą z radości. Jakiś czas Julia troszkę ukrywała się z obsesją, aż kiedyś spytała podstępnie czy lubię piersi mamy (czyli Edyty)?
- Tak
- Dlaczego?
- Bo są ładne.
Nie skomentowała, ale odtąd nie ukrywała się, cenzurując każdy dekolt w telewizji. Kiedy dzisiaj puściłem na youtubie Majewską i Być kobietą, zażądała innej wersji. Sądziłem, że chodzi o tą, w której Majewska pojawia się w różnych kreacjach, ale nie - chdziło o tą z roznegliżowanymi panienkami. Kiedy leciała, poinformowała, że lubi duże piersi.
- A ty? 
- Ja lubie średnie,
- Aaa, takie jak mamy.
Fakt, dla prawdziwego idealisty szczytem prymitywizmu jest lecenie na wielkie piersi. A wiadomo, że nie ma nic gorszego od prymitywizmu. Kim więc jest Julia, skoro przy zmieniających się fotkach, krzyczała dokładnie jak Darek
- O!!!!! Jakie wielkie!!!!! Matko!!!
Kiedy zobaczyła parkę, spytała, czy ten pan to maniak.
- Nie, zakochany.
Musiałęm sie też nagimnastykować, przy wyjaśnianiu co to zdradzać. Wytłumaczyłem, na przykładzie - zdradzać przyjaciela.:)
W końcu zauważyła. Mama jest kobietą ale komem nie kłamie.


Tagi: julia, dniówki
opdar.blog.pl, 2011-11-18 22:47:10
skomentuj (0)
Borgiowie

Oglądałem parę odcinków na Canale+ o wyprawie włoskiej Karola VIII. Aleksandra VI wg Wikipedii gra Jeremy Irons. Patrzę w tą twarz, sylwetkę i nie mogę się dopatrzyć żadnego podobieństwa. Z Jeremy Ironsem. 
Tagi: filmy
opdar.blog.pl, 2011-11-12 13:24:53
skomentuj (0)
Wpływ


Po urodzeniu Julki dyskutowaliśmy z Edytą, czy Julia zmuszać do opanowania języka polskiego, czy lepiej w Polsce kupić mieszkanie czy działkę i kilka innych. Trochę temu powtórzyliśmy te rozmowy. Ciekawe tylko, że zamieniliśmy sie poglądami.
A Julia po dwóch miesiącach spędzonych w Polce, wróciła z polskim jako językiem dominującym. Nawet kiedy śniła, mówiła po polsku. Teraz pod wpływem szkoły francuski znowu dominuje.
W szkole Julia przechodziła ciężkie momenty. Przez czytanie. Przekonałem we wrześniu Edytę, żeby nie uczyć Julii w domu czytania. Bo po francusku sami niektóre zgłoski wymawiamy źle, a poza tym nie znamy francuskich metod nauki. Bo w tym zacofanym, średniowiecznym języku nic nie piszę się tak jak się czyta. Więc skoro nie wiemy jak tubylcy uczą, lepiej nie kombinować, tylko to zostawić profesjonalistom. Myślałem też, że to zły moment na naukę czytania po polsku, bo dużo liter wymawia sie inaczej.
Po miesiącu katastrofa. Ubóstwiam się śmiać z psychologów, a tu jak w podręcznikach psychologii. Aniołek się zmienił w diabełka, bo w szkole jest najgorsza. Zestresowana, nerwowa.
Wydaje mi się, że we Francji każą dziecku patrzeć na słowo, je rozpoznawać i zapamiętywać. Przypuszczam, że ta metoda działa tylko dlatego, że rodzice, upiekunki uczą w domu dzieci czytania po naszemu, literka za literką. Więc uczymy tak samo. Z początku było bardzo ciężko. Bo litery czytała tak, jak się je nazywa: l - el więc la czytała ela. Ale jakoś poszło i znowu mamy w domu aniołka. A w czwartek Julia napisałą swoje pierwsze dyktando. Bezbłędnie


Tagi: francja, julia
opdar.blog.pl, 2011-11-12 11:33:09
skomentuj (3)
Miłość jest ślepa

Do szkoły chodzi para bliźniaków. W parku Julka pyta jednego:
- Mathias, Ou est Etienne?
- Etienne!
- Aha
I sobie poszedł. Pytam Julii
- Lubisz go?
- Trochę... go lubię. Coś ci powiem - i szeptem na ucho - Je suis amoureuse de lui. Ale nie mów nikomu. Tylko ty i ja będziemy wiedzieć.
Tagi: julia
opdar.blog.pl, 2011-11-03 19:22:49
skomentuj (0)
Francuski pocałunek

Francuzi cmokają dzieci naokrągło. W policzki. Bisous. W naszych domach,  jakoś rodzice nie całowali dzieci, więc uznając to za błedne, nie żałujemy Julii całusów. Ale mając w serdecznej pogardzie franuską grzeczność, a więc i bisous jako jej element, obdarowaliśmy Julkę cmoknięciami w usta. Nikt nigdy nie zesztywniał w mojej obecności tak, jak trzy lata temu pierwsza nauczycielka Julii, kiedy ta mnie cmoknęła. Jednak teraz przeszliśmy na te judaszowe, francuskie pocałunki w policzek. Czasem tylko mnie cmoka w usta w parku ostentacyjnie przy koleżankach i jeszcze się tym chwali. Nie bardzo rozumiem dlaczego.
Tagi: francja, julia
opdar.blog.pl, 2011-10-30 12:47:44
skomentuj (0)
Negocjator

W piątek wieczorem Edyta wróciła o 21-tej i nakrzyczała na Julię o to, że jej rzeczy są wszędzie. Broniłem Edyty, że tyle pracuje, że jest jest zmęczona, ale moje wysiłki zniweczyła Edyta warcząc nie jestem zdenerwowana. Pomogłem ukłądać rzeczy Julii płaczącej, że mama jest niedobra, a kiedy Julia usnęła, próbuje deliketnie Ale byłaś zdenerwowana. Reakcja deja vu. Bo musi się nauczyć porządku.
Moja koncepcja jest inna. Dziecko ma być przede wszystkim inteligentne, a wpajanie zamiłowania do porządku zabija kreatywnośc. Niestety, czasy kiedy Edyta lubiła moje koncepcje, minęły. Ją mama nauczyła. Kiedyś czytałem Koheleta i totalnym absurdem była dla mnie zdania Kto przysparza wiedzy, przysparza problemów. Odkąd żyję w parze poznaje coraz to nowe potwierdzenia. I to nie pojedyncze przypadki, ale coraz to inne koncepcje logiczne, potwierdzające mądrość Eklezjastesa. Bo oto przykład niemożności skorzystania z posiadanej wiedzy. Wiem, że to bzdura, że ją mama nauczyła. Może próbowała, ale jak się poznaliśmy, byliśmy takimi samymi bałaganiarzami. Odnalazła przyjemnośc w sprzątaniu w czasach kiedy pracowałem non stop i wpadałem do domu na kilka godzin. Wtedy musiała sprzątać. Ale moją mądrość mi mówi, że lepiej tej wiedzy nie wykorzystywać. Więc argumentuję, że Julia nie umie sprzątać i trzeba ją nauczyć. Mimo to rano, kiedy Julia ciągnie Edytę do telewizora, pokazując reklamę -To chciałabym, żebyś mi kupiła - rzucam: A mama chciałaby, żebyś po sobie sprzątała. To co, dogadacię się? Julia myśli i myśli -Nie dogadamy się.
Tagi: edyta, julia
opdar.blog.pl, 2011-10-30 12:32:32
skomentuj (0)
Głębia

Przeglądamy zdjęcia. Wzdycham
- Ale jestem brzydki.
- Jesteś piękny. Jak Quasimodo.
Tagi: julia
opdar.blog.pl, 2011-10-28 15:19:09
skomentuj (0)
Start

Na BFM-ie jakiś ekspert ekonomiczny posługuje się dowcipem jako metaforą:
Na zabitej dechami wsi irlandzkiej, ktoś się pyta tubylca jak dojechać do Cork(u). 
- Panie, jak się chce dojechać do Cork(u), to nie stąd. 
Tagi: dowcipy
opdar.blog.pl, 2011-10-24 08:36:12
skomentuj (0)
Rugby

Nie oglądałem kilka lat rugby. Ale finał MŚ trzeba było. Nic się nie zmieniło. Finał jak to finał, dwie najlepsze drużyny, wyrówna walka, brak spektukularnych akcji,  - a i tak przyjemniejsze do oglądania od piłki nożnej. Już zresztą pisałem. I dużo bardziej emocjonujące. Bo akcje dłużej trwają.
Oglądałem od 30 min. Francja była ambitniejsza. Mogła wygrać - brakło szczęscia. Dwa wolne niewykorzystane, jeden minimalnie.
Przed mistrzostwami dziennikarze francuscy jeździli po trenerze gorzej niż polscy po jakimkolwiek, gorzej niż po Domenechu.
Tagi: francja
opdar.blog.pl, 2011-10-23 12:12:45
skomentuj (0)
Prowincje rzymskie
 
Galia w 395
Tagi: historia
opdar.blog.pl, 2011-10-21 14:50:17
skomentuj (0)
Jeleń

To był cięzki dzień. Wszystko bolało. Łeb w pięciu miejscach. Niewsypanie. Wczoraj koło 21-tej obróciłem się na giełdzie z krótkich na długie 3124 - 3126. A rano spada. Troche tradingu, odrobiłem poranne straty i znowu lekko krótki. A tu wzrosło na 3135, dobrałem jeszcze jedną krótką, dziubnąłem 120 euro i widzę, że coś mam mało pieniędzy. No tak, nie wiem jak się to stało, ale mam jeszcze krótką po 3116. Jakbym wiedział że ją mam mogłem ją zamknąć ze 140 euro zarobku, a tak to 300 straty.  I futy sobie chodzą sobie tak w kanaliku, żeby można dziubnąc parę euro, ale ja nie mogą. Krótkiej nie otworzę, po już mam dwie, więc trzy za dużo przy tym poziomie, długiej nie otworzę, po jestem pewien, że zaraz spadnie na 3100, Więc się stresuję, że kasa przechodzi pod nosem, aż w końcu trzecia krótka genialnie wzięta po 3143,5. I odrazu do zamkniecia po 3125,5. 180 euro drogą nie chodzi. Spada natychmiast, przez godzinę chodzi 3126-30 i wzrasta na 3148. W wieku 40 lat po raz pierwszy gryzę paznokcie. Aż wreszcie się wali. OK.
Drugi problem, to drugi rachunek, Edyty. 3111 warrantów put na CAC z terminem realizacji realizacji grudzień 2011 po 2900. Warte 1600 euro, ale jesli giełdy szybko dużo nie spadną warte bedą 0. Więc chce się ich pozbyć Z rana jest fajna cena, próbuje sprzedać, komputer się zacina. Sprzedałem 3111 dwa dni temu. Było to samo. Zadzwoniłem, powiedzieli, że mają kłopoty i ża trzeba telefonicznie, ale ja nie mogę, bo mam męski głos. Ale po dwóch godzinach im coś się odwiesiło i sprzedałem. Więc dzisiaj cały dzień, próbuje, bezskutecznie. W końcu przychodzi Edyta,dzwonimy - nie mogą przyjąc zlecenia bo system nie rozpoznaje naszego hasła.
I tak się cały dzień stresowałem, aż przychodzi 17.29. Warranty są warte 120 euro wiecej niżbym chciał, za minutę rynek zamykają. Próbuję wszystkiego zmiany hasła, transakcji przez inną ich platformę. W końcu w chwili jakiegoś zaćmienia, robię jedyną rzecz bezsensowną jaką można zrobić na giełdzie. Daje zlecenie - po każdej cenie. Na warrantach. Nie patrząc jakie są oferty kupna.
Gdyby BNP zdjął swoją ofertę 50 000 sztuk, i ktoś miał refleks dać żlecenie po 0,01 zamiast 1900 euro miałbym 30.
Taka głupota po 18 latach gry na giełdzie.
Starość?
Tagi: giełda
opdar.blog.pl, 2011-10-20 19:18:02
skomentuj (1)
Sceptycyzm

Wchdzę do kuchni, Julia wcina gofra ze śmietaną, o jeszcze jeden, ostatni, czeka na nią na stole.
- O gofry, ja też chcę
- To ostatni
- Na szczęście, moja kochana córeczka, podzieli się nim ze mną.
- Naprawdę?
Tagi: julia
opdar.blog.pl, 2011-10-15 11:21:14
skomentuj (0)
Koniec wojny

Eksperci BFM-u szczęśliwi. Za 3 lata setna rocznica wybuchu, a oni stwierdzają, że wreszcie wojna jest skończona. Bo znikła niechęć francusko- niemiecka. I ciągle mówią o małżeństwie franko-niemieckim, o dwóch najwiekszych ekonomiach strefy, itd...
Ciekawe jak ten związek widzą Niemcy. Niemcy, którzy niedawno zapłacili ostatnią ratę reparacji za Iwojnę światową.
Tagi: francja
opdar.blog.pl, 2011-10-10 10:22:17
skomentuj (0)

w Paryżu
katedra Notre Dame
bazylika Sacre Coeur
kościół Saint Germain des Pres
kościół Saint Julien le Pauvre
Sainte Chapelle
kościół Saint Eustache
kościół Saint Sulpice
Arts et Metiers. Saint Martin des Champs
Luwr śedniowieczny
Eksponaty Luwru
Pont des Arts
Caroussel
Rodin
Delacroix
Picasso
Paris Plage
Muzeum Sztuki Współczesnej w Centrum Pompidou
Wzgórze świetej Genowefy
Liceum Henryka IV

kościol Saint Etienne du Mont
Panteon
Conciergerie
kościół Saint Severin
kościół Saint Germain l'Auxerrois
Concorde, Pola Elizejskie i Łuk Triumfalny
Muzeum Orsay
Fortyfikacje paryskie
wieża Jana bez Trwogi
hotel Cluny
kościoły odwiedzane rzadziej
Saint Germain de Charone
Saint Nicolas des Champs
Saint Medard
Saint Denis de la Chapelle
Saint Pierre de Montmartre
Saint Leu Saint Gilles
Saint Jacques du Haut Pas
Saint Laurent
Sainte Clotilde

Ogrod Luksemburski
pomniki
dzielnica Marais
Hotel de Ville
Hotel de Soubise
Hotel de Rohan
Hotel de Sully
Hotel Sens
muzeum Carnavalet
domy średniowieczne
kościół Saint Gervais Saint Protais
kościół Saint-Paul Saint Louis
plac Wogezów

Invalides

okolice Paryża
departamenty 92,93, 94
bazylika Saint Denis
zamek w Vincennes
kościoły średniowieczne Hauts-de-Seine
Saint Remy w Vanves
Notre Dame des Mneus w Boulogne- Billancourt
Saint Cloud w Saint Cloud
Saints Phillippe et Jacques w Chatillon-sous-Bagnuex
Saint Romain w Sevres
Saint Hermeland w Bagneux
Saint Germain l'Auxerrois w Chatenay-Malabry
Saint Jean Baptiste w Sceaux

kościoły średniowieczne Seine-Saint-Denis
Saint Ouen-le-Vieux w Saint Ouen
Saints Pierre et Paul w Montreuil

kościoły średniowieczne Val-de-Marne
Saint Saturnin w Gentilly
Saint Germain w Vitry sur Seine
Saint Cristophe w Creteil
Saint Remi w Maisons-Alfort
Saints Pierre et Paul w Ivry-sur-Seine
Saint Denys w Arcueil
Saint Leonard w L'Hay-les-Roses
Sainte Colombe w Chevilly-Larue

pałac Malmaison
Muzeum ceramiki w Sevres
Parc de Sceaux

reszta Ile de France
Saint Germain en Laye
Etampes
Chevreuse
Fontainbleau
Dammerie-les-Lys

Vaux-le-Vicompte
Blandy-les-Tours


Pikardia
Pierrefonds
Morienval
Crepy-en-Valois


Normandia
opactwo na górze Saint Michel
Jumieges
Saint-Martin-des-Boschamps
Caudebec

Thaon : kościół Saint-Pierre
Périers-sur-le-Dan : kościół Saint-Ouen
Ouistreham : kościół Saint-Samson
Rucqueville : kościół Saint-Pierre
Saint-Gabriel-Brécy
Colombiers-sur-Seulles
Creully : kościół Saint-Martin i zamek
Bernieres-sur-Mer : kościół Notre-Dame

Courcy
Falaise
Caen

katedra Notre-Dame w Bayeaux
katedra Notre-Dame w Sees
katedra Notre-Dame w Evreux
katedra Saint Pierre w Lisieux
bazylika św. Teresy w Lisieux


Bretania
opactwo Beauport koło Paimpol
" target="">świątynia w Lanleff
kościół Notre Dame de Bon Securs w Runan
kościół Brelevenez w Lannion


zamek Tonquedec
kościół Notre Dame de Bon Securs w Runan
kościół Brelevenez w Lannion
katedra św. Tugduala w Treguier katedra św. Samsona w Dol-en-Bretagne